A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
I pomogę Wojtusiowi.
A Kasia ma chyba jakieś znajomości w Fundacji Elbląg?
Bo dlaczego zrobiono wokół jej sprawy tyle szumu?
Jednak ja wolę wspomóc Wojtusia drobną kwotą,
niż przyłączać się do popierania osoby która na własne życzenie,
stała się osobą nie w pełni sprawną.
A kwoty cegiełek na Kasię powinny być tańsze,
np. 5,10,20 zł.
Elbląg to miasto bezrobotnych i osób na emeryturze,
a one nie mają zbyt dużo kasy.
wiem, że dziewczyna jest sobie sama winna ale każdy z nas w życiu popełniał głupoty i w większości na szczęście nie kończyły się one tragicznie. Jej też trzeba pomóc ale fakt faktem bilet za 50 i 100 zł to bardzo dużo. Dałabym jakoś kasę na pomoc Kasi ale tak duże kwoty wolałabym przeznaczyć na Wojtusia (o ile rzecz jasna bym miała tyle kasy). Fakt powinien się ktoś znaleźć kto pomoże choremu dziecku tak jak robią to dla Katarzyny bo o niej na Portelu ciągle głośno a o Wojtku prawie nikt nie słyszał a jak słyszał to na pewno nie z elbląskich stron internetowych.
brawo generallo. sucho, dosadnie, ale szczerze
nie chcesz pomagać - nie pomagaj. ale postaw się na miejscu rodziców Kasi. nie piszcie głupich komentarzy, bo to niczego nie zmieni. nie da pomóc się wszystkim, więc pomóżmy tym, którym chcemy pomóc, ale bez krytykowania i obrażania innych. ja pomagam i Kasi i Wojtusiowi i innym dzieciom. Pomagam im nie po to żeby móc się tym chwalić tylko dlatego że oni pomocy potrzebują. a skoro niektóre osoby są takie święte i nigdy nie popełniają błędów, to mogę tylko wyrazić dla nich swój podziw. nigdy nie przebiegałeś przez ruchliwą ulicę, albo na czerwonym świetle? jeździsz zawsze idealnie zgodnie z warunkami i ze znakami drogowymi? Nie - więc też narażasz swoje życie, ale uważasz że Ci się uda. i Tobie akurat się udało, a Kasi nie
15-letnia dziewczyna wierzy, ale naiwnie. powtarzam: zdolności manualne, jakie potrzebne są do gry na wiolonczeli (czy każdym innym instrumencie w zasadzie) można osiągnąć tylko posiadając normalne, żywe ręce. dlatego protezy to tego się nie przydadzą, acz będzie można jakoś tam nimi sobie pomagać w życiu codziennym, o grze niech wszyscy zapomną. przyczepie się jak zwykle do treści - kasi nie zdarzyło się nieszczęście, tylko weszła na słup wysokiego napięcia, to nie jest jakiś pech, ani zrządzenie losu. a głównymi winnymi okazują się właśnie los i prąd elektryczny, zapewne razem to zaplanowali. domagam się surowej kary.
niech sie kuzwa za robote wezmie a nie daj daj czlowiek juz dawno zlazl z drzewa a ona jest na etapie czlekoksztaltnych
niestety za swoje błędy płaci się czasami najwyższą cenę i ona jest najlepszym tego przykładem wolę pomóc osobą które zostały pokrzywdzone przez los a nie przez własną głupotę!
Właśnie to mnie zastanawiało jak ona przy użyciu nawet najnowocześniejszych protez mogłaby grać. Takich to chyba jeszcze nie wymyślili, a nawet gdyby wymyślili to 40 tys. zł nie wystarczyłoby nawet na jedną śrubkę takiej protezy. Słuszna uwaga pornos
Na bębnach lub perkusji może najwyżej grać
vv: nie może bo na razie ma dwa kikuty zamiast rąk, a jak już będzie miała protezy to i tak sobie nie pogra, najwyżej "popuka".zapomniałeś o nadgarstku, palcach etc. i setkach "niuansów", których nawet najlepsza proteza nie odda.kto uważa, że sympatyczny pan z obrazka może sobie pograć na instrumencie? http://www.cyberpunkreview.com/images_living/prosthetic2.jpg