A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
do Elblazanka-a czy Ty dobrze przeczytalas o czym pisze matka dziecka?Jej byly ja bil i dlatego sie z nim rozeszla. Teraz nie moze juz jej bic i ma ograniczone prawa rodzicielskie, wiec wymyslil pikiete przed sadem i rozglos w prasie, zeby w ten sposob gnebic matke swojego dziecka. Nie wiem kto tam razem z nim demonstrwal, ale jesli byli tam mezczyzni, ktorzy faktycznie sa dyskryminowani przez prawo i swoje byle zony, to powinni byli zastanowic sie z kim demonstruja. Teraz, kiedy dojdzie do publicznego wyjasnienia sprawy i okaze sie, ze matka ma racje, opinia publiczna bedzie uwazala w dalszym ciagu, ze wszystkie matki maja racje, a ojcowie sie pienia tylko dlatego zeby nie placic alimentow. Ciekawe droga Elblazanko jak Ty bys dochodzila do porozumienia z czlowiekiem, ktoremu zalezy na tym zeby Ci nadokuczac, a nie dojsc do jakiegos kompromisu?Poza tym, gdybym byla na miejscu tej kobiety, to bym sie po prostu bala z nim rozmawiac w cztery oczy, bo jest bardzo agresywny. Ojcowie, ktorym zalezy na dobru dziecka, nie solidaryzujcie sie z pieniaczami, bo sami sobie szkodzicie.
Elblążanka, nie wypowiadam sie pod kilkoma nickami tylko pod jednym. Najwyraźniej komuś Twoja wypowiedź także nie przypadłą do gustu. Co do solidarności jajników, coś mi się wydaje że jesteś facetem, albo kobietą, która nie ma jeszcze rodziny i dzieci, a na pewno nie miała styczności z chorymi dziećmi ( i nie piszę o przeziębieniu)
~do "do selma" powiedz, że wydajesz mniej. Kupując żywność, pieluchy dla dziecka, mleko, kaszki, chemię gospodarczą i inne niezbędne produkty, często jest to znacznie więcej. A skoro uważasz, że 250 zł alimentów to aż nadto, bo państwo wyznacza 230 zł na utrzymanie, to nie chciałabym być twoim dzieckiem, na które byś płacił.
Przecież Elblążanka to jakis tatulek, który jest cudny tylko na papierze i z daleka, bo jak trzeba przebrać, umyć nakarmić, nie spać w nocy to juz go nie ma bo za cięzko. A jeszcze na to wszystko dac kasę. Selma popieram cię w 100%. Mam dwuletnie dziecko i wydatki 250 zł to normalny tygodniowy-( nawet nie, nie liczę mięsa wędlin pieczywa) wydatek w sklepie. Pieluchy, mleko, jogurty, serki, soczki, owoce (to kolosalne wydatki) Nie liczę już ubranek, bucików, z których maluch wyrasta w tempie ekspresowym a są droższe od ubrań dla dorosłych, opłat za przedszkole, żłobek, lekarstwa, szczepienia, prywatne wizyty lekarskie, rehabilitację. Ozabawkach juz nie wspomnę. Więc Elblążanko (pusty facecie) ruszaj do sklepu i choć raz zrób zakupy dla swojego dziecka a nie teoretyzuj- twój browarek, papieroski, wódeczka i kasa wydawan na lans przed małolatami i tak są o wiele bardziej kosztowne. Zamiast robić z siebie idiotów przed sądem i całym miastem- pokażcie jak bardzo kochacie swoje dzieci- odwiedzajcie je i płaćcie na nie.
popieram opinie CPSOiD, ale Elblazanka wypisuje kompletne brednie. Ja nie sadze, ze to facet, to raczej stare babsko z innego swiata, no i teraz sie zamknela, bo za bardzo po uszach dostala
ten ojciec to jakiś nieudacznik jakby podszedł do sprawy w odpowiedni sposób odebrał by dziecko matce i jeszcze miałby przysądzone alimentykolega z pracy tak zrobił i ma dziecko przy sobie i jeszcze zona płaci na dziecko alimenty.
znajomy wychowywal corke przez kilka lat sam poniewaz mamusia wyjechala za granice i wrocila juz z innym nie bardzo zainteresowana rodzina. pozniej chciala mala odebrac ale sad sie nie zgodzil. alimentow nigdy nie placila i nie placi do dzis!!! a corke odwiedzi 1-2 razy w roku! dla mnie to nie jest matka!a on jest wspaniałym ojcem.
jednak kazdy przypadek jest inny. i w momentach kiedy ludzi po prostu nie znamy nie powinnismy wypowiadac sie w ogole!!!!to moje zdanie! oni najlepiej wiedza jak jest i zadna dyskusja nic nie zmieni.
www. wstroneojca. pl
zantyr, chcialabym to zobaczyc, ale mi wyskakuje ze czegos takiego nie ma. Czy podales prawidlowy adres?
większość wypowiada się jakby widziała akta sprawy. Każdy może napisać co chce, że mąż mnie bije, że jest pijakiem itd. .. Papier przyjmie wszystko. Trzeba być obiektywnym, każde dziecko potrzebuje ojca i matki to jest najważniejsze.
slusznie, ale skoro sprawa jest tak naglosniona (dzieki ojcu dziecka), to moze znajomi obydwojga rodzicow cos by tu napisali