A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
polska obłuda i sprzedajność napawa mnie obrzydzeniem
Słuszne spostrzeżenie zusatz. .Należy tylko dodać, że zanim wcześniej zadomowili sie tu krzyżacy tereny te zxamieszkiwałyplemiona pruskie spokrewnione z Jadźwingami. Tak więc o jakiej Polsce tu mowa, o tej po 1945 roku? Jej historie to znamy az zadobrze!!!
w
stosowali praktykę spalonej ziemi i mają pretensje o głód i brak sympatii ze strony podludzi; ))
co siÄ™ w tym kraju dzieje?
Książka ta jak w komentarzach podkreślono jest subiektywną obserwacją katolickiego księdza - Niemca, szkoda że nie było (chyba że nie dotarłem) relacji (np. w Portelu) z promocji książki, gdzie być może autor tłumaczenia i obecni historycy zarysowali jej problematykę w sposób krytyczny. Sam autor tłumaczenia jest powściągliwy w prostowaniu błędnych osądów (czyni to tylko w stosunku do kleru) ks. Hermanna. Sam tytuł tej relacji (co także słusznie zauważono w komentarzach) co nieco mówi o formacji ideowo - intelektualnej tego księdza. No cóż do dziś cześć katolickiego kleru zachowała szereg uprzedzeń do innych nacji: choćby najświeższa sprawa Murzyna na Jasnej Górze, Polak dla Niemca (dla księdza Hermana) był najwyraźniej tym samym co Afrykański misjonarz dla o. Tadeusza. Pozycja warta lektury, ale bez krytycznego wstępu w mojej ocenie wybrakowana.
Bobie, informacja o promocji ksiązki była tu http://www.portel.pl/artykul.php3?i=36954
"marsze smierci"- no to jest sensacja historyczna, kto maszerowal i gdzie ? "tylko niewielu udalo sie przezyc", ciekawe ze im wiecej lat uplywa od wojny tym bardziej role sie odwracaja, niemcy, rosjanie, zydzi to wszystko ofiary zbrodniczych polakow, niemiecka i swiatowa prasa juz bez zadnych zahamowan pisze o polskich obozach koncentracyjnych, co dalej? wyglada na to ze poszkodowani szykuja sie wyrownania rachunkow nie bez pomocy miejscowych pomagierow, juz widze pelne satysfakcji komentarze niemieckie o polakach co wreszcie zaczynaja widziec prawde, jedyna prawde, szkoda tylko ze tlumacz, znana postac w miescie dal sie na to nabrac
Dla jasności sprawy, w budynku mieszkał także w latach swej posługi ks. Mieczysław Wojciuk. Wygnany z Litwy, wraz z wieloma Polakami z wileńszczyzny stał się elblążaninem. Wrósł w jego historię. Wielu uczniów szkoły podstawowej nr. 4 ( tej między Bogiem a Partią) pamięta proboszcza kościoła św. Jerzego. Do mszy służyli pózniejsi: prokuratorzy, wojskowi, milicjanci, żołnierze, nauczyciele, inżynierowie, kapłani, strażacy, szewcy, dyplomaci, politycy, robotnicy, no i zwykli pensjonariusze ul. Halickiej. .. Taka jest nasza historia życia po wojnie w Elblągu. Odgruzowaliśmy to co nam zostawiono, żyliśmy bez telewizji przy, ,kołchoznikach, ,Było kino, ,Stoczniowiec, ,, pózniej, ,Syrena, ,morze gruzów wokół kościoła św. Mikołaja i taka wielka radość życia!. Było, ,3xTAK, ,amerykańska stonka na plażach Bałtyku. Była melasa, śledzie i mleko 19 marca (Józefa), w trzaskającym mrozie słynny pogrzeb. Na placu Czerwonym rok 1956,VIII plenum, 21 pażdziernika. czołgi roku 1970,1981,czerwiec 1989 i słynne kalosze też Józka G. Można tak dalej. .. jeszcze żyjemy i nie włażmy bez mydła tam gdzie nie trzeba!
Zanim zaczniemy oplakiwac naszych nieprzyjaciol zrobmy rachunek sumienia i zastanowmy sie jak w Elblagu uczcilismy pamiec pomordowanych wiezniow KL Stutthof w elblaskich podobozach: Außenstelle Elbing des Ziwilgefangenenlagers Stutthof, Außenarbeitslager Schichau Werft Elbing, Baukommando Ostland (Organisation Todt Elbing), Elbing Brückenkopfbau, czy wiemy gdzie jest pomnik lub tablica tych ofiar, a moze ktos zna ulice albo plac o takiej nazwie, czy wielu czytelnikow wie ze pomorski kosciol katolicki poniosl najwieksze straty, bo 1/2 ksiezy i zakonnikow zostala wymordowana, moze tez nie od rzeczy przypomniec jest geneze KL Stutthof jako rozmyslnie zaplanowane miejsce mordu polskiej inteligencji z Pomorza, jeszcze pamietamy, ale jak dlugo? zanim zmienimy polskie nazwy elblaskich ulic na niemieckie i przetlumaczymy na polski niemiecka historie zrobmy cos dla swoich rodakow, bo jestesmy im to winni
Ani naród niemiecki, ani rosyjski nie ponosi winy za to, że mocarstwa w których żyli miały imperialne ambicje. Mordowały, niszczyły i podpinały do tego ideologię typu: w imię Boga, w imię narodu. Za każdym razem jest krzywda, śmierć i rozpacz!
Każdy diabelski wymysł jest dobry. Byleby mieszać w głowach maluczkim i wmówić im, ze tak należy.
Politykierzy kierują naszym życiem. To się nie skończy. Prawo siły rządzi światem. A dziś czy nie dajemy sobie robić wody z mózgu. Wmówiono nam, że Arabowie to głównie ograniczeni, bezwzględni fanatycy i my w to w większości uwierzyliśmy. Czy dano szansę narodowi polskiemu wypowiedzieć się w tej kwestii. Wypominamy Ruskom, Niemcom ale co, jesteśmy bez winy!?A nas kto wmanewrował w wojnę z Irakiem. Ile ludzi w Iraku żyje w wykopanych rowach, we wspólnocie much, robactwa i chorób, bez wody i szansy na normalność. Dlaczego nikt o tym nie pisze?
Drogi Portelu zapowiedź promocji to nie jest relacja z wydarzenia (bo o to mi chodziło).