A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Szkoda gadania w tym temacie. Prawda jest taka, że każdy kto jest przy "korycie"garnie do i dla siebie. Też mi leży na sercu sprawa zakładów mięsnych w Elblągu. Mój śp. okciec przepracował w nich 46 lat swojego życia. .. Może trzeba przestać gadać, co prezydent zrobił, czego nie zrobił, co radni w ratuszu wymyślili nowego, by jak najlepiej kase od ludzi wyciągnąć ?my mieszkańcy Elbląga mamy już dość historii z ratusza. CZY ELBLĄG TO TYLKO RATUSZ?CZY WSZYSTKO W ELBLĄGU "KRĘCI SIĘ "WKOŁO UL>ŁĄCZNOŚCI ?9a swoją drogą, jak ta PRLowska nazwa ulicy przetrwała do dziś ?Bo mi się kojaży zwiecznie żywym chasłem :"Pro; etariusze wszystkich krajów, łączcie się".
Czy nie lepiej byłoby pisać na portELu o zwykłych lidziach, mieszkańcach Elbląga?Elblążanie mają już dość władzy w tym mieście!Wychodzi na to, że oszołomy z ratusza wiedzą lepiej co jest dobre dla mieszkańców.
dajcie spokój wiekowemu już Prezydentowi, ,może następni zrobią więcej i lepiej
.. .moja mama tez tam pracowala i powiedziala mi duzo na temat calej tej sprawy, ale tam chyba tyle machlojek poszlo ze az nie wiadomo od czego zaczac:/
Zgadzam się z internautą, który twierdzi, że kluczowym problemem w tej sprawie jest różnica w cenie sprzedaży gruntu. Nie wiadomo jednak, czy to właśnie będzie przedmiotem dociekań prokuratury, chyba nie. Panie (były) radny Klim - rozumiem Pański sentyment do "ratusza", gdzie władzę sprawuje opcja bliska Panu światopoglądowo i gdzie - jako samorządowiec - spędził Pan sporo czasu. Prawdą jest, że starał się Pan być aktywny, interpelując głównie w sprawie naprawy ulic w obrębie swojego okręgu wyborczego, co - oprócz oczywistej korzyści dla mieszkańców - mogło również Panu przynieść efekt w kolejnych wyborach. Był Pan o krok od mandatu radnego. Tymczasem władza (prezydent zwłaszcza) wolał remontować centrum, czyli swój rejon wyborczy. Było Panom nie po drodze w tych spekulacjach, dlatego nie zawsze był Pan pupilem władzy wykonawczej. Pańska interpretacja problemu Zakładów Elmeat jest wg mnie zbyt powierzchowna, chyba Pan sam w nią nie wierzy.
Obrywam trochę tutaj; wcześniej w RM-więcej. I nie tylko- jak pisze Fama- z powodu różnic poglądów co do stanu miejskich dróg i to tylko w moim okręgu. Walczyłem o wszystkie ciągi uliczne, uważając, że one w znacznym stopniu sprzedają miasto. Rożnice poglądów to też:
mieszkaniówka komunalna(sprzedawać szybciej i z większymi bonifikatami), zModrzewina(potrzebna dla rozwoju Miasta, ale czy forma -park. technol. , centrum logist. -nie przewyższa treści), budowa hali(różne nazwy, ale stoi pusta)na Grunwaldzkiej. Itp. Nawiązuję do wypowiedzi Famy i Leclercgate; ostatni to prawie spiskowa teoria dziejów z udziałem złych komuchów. Powtarzam, że stare i dymiące zakłady nie miały racji bytu; stąd miejskie zaangażowanie w oparciu o posiadaną przez nas wówczas wiedzę, dobrą wolę i możliwości. Główne natomiast decyzje należały do osób prywatnych Może jako radni podeszliśmy do sprawy zbyt optymistycznie, choć i uczciwie trzeba stwierdzić, że były głosy nawołujące do wstrzemięźliwości (radna opozycji). Dzisiaj mam też wątpliwości:dlaczego nie wyszło?
Zdanie o różnicach cen:transakcje nie były jednego dnia(chyba w różnych kadencjach!). Wieloletni spisek? Jest jednak sporo niejasności; może więc portalowi dziennikarze odtworzą bieg wydarzeń. Co do hipoteki-nadal uważam, że był to błąd, a nie celowe działanie. Jeśli się mylę-odszczekuję pod Pomnikiem Odrodzenia(jeśli jeszcze będzie).
Ryszard Klim
Ależ oczywiście, że nie zrobiliście tego celowo - wy po prostu interesów nie umiecie robić i prowadzić biznesu i to jest ten podstawowy problem, który nas mieszkańców Elbląga dotkliwie dotyka. Rozliczne tego przykłady towarzyszą nam przez ostatnie dwadzieścia lat. No, bo trudno nazwać biznesem jedynie słuszne metody i sposoby umacniania i walki o władzę, którą tak wdzięcznie tworzyliście przysparzając nam tematów kabaretowych przed 1990 rokiem.
Szanowni Państwo ponawiam moj tekst, zakłady mięsne, port, przekop to są inwestycje. Proszę powiedzieć społeczeństwu ile wydano na te inwestycje społecznych pieniędzy ile pracuje tam osób, ile te inwestycje przynoszą dochodu do budżetu miasta. Z Krynicy Morskiej wypływają codziennie trzy statki. Dlaczego żaden nie płynie do Elbląga Panie Prezydencie. Bez powazania dla pana prezydenta mgr inż. Jerzy Kulas
Jak masz pytanie do prezydenta, to napisz do niego pismo, a nie będziesz się tu wywnętrzał na forum publicznym, nawiedzony człowieku. Pewnie prezydent nie ma co robić, tylko czyta twoje wypociny.
"Żelazne prwo oligarchii: kto władzę ma, najpierw o nią się martwi. Czasem rzecz łatwa, czasem rzecz trudna, każdy che urwać jeszcze większy kawał sukna. Ja jeśli ukradnę - ide do więzienia, wy możecie nawet zabić - nic to nie zmienia (. .. )" Kazik Staszewski.
Oto wkroczył omnibus Aborygen Miejscowy i doładowuje Komuchowi Miejscowemu i siłą rzeczy jego formacji. Aborygenie-rozumiem, że masz jakieś jedynie słuszne poglądy; gdzieś w granicach PO lub PIS-u. Nieśmiało zauważę, że już była słuszna władza w Elblągu. To kadencja 1990-1994,kończąca się praktycznym bankructwem Miasta(długi ciepłownicze), a przekręty. .. Odsyłam Cię do kontroli NIK-u za te lata; protokół jej w końcówce tamtej kadencji został schowany w sejfie. Przez kogo-odpowiedz sobie sam. Mogę Ci pomóc w jego lekturze. Następna kadencja(lewicy)to finansowe uratowanie Miasta. Nie tacy więc nieudolni ekonomicznie byliśmy. Bicie formacji-tej czy tamtej nic nie daje; są politycy lokalni i krajowi uczciwi, olewający, pazerni, dalecy od ludzi. Odpowiedz mi, co dokonali "elbląscy" posłowie bliscy Twoim poglądom. Jak ocenisz aktualne doniesienia o 100-tysięcznych nagrodach dla aktywu Euro 2012.? Nie można jednak wszystkich przeciwników wrzucać do jednego worka; i w elbląskiej PO i w PIS-ie widzę ludzi żyjących miejskimi sprawami. I jeszcze jedno:
od 1994 roku przeważa u nas opcja lewicowa-to wola wyborców. W okresie tym nie zaistniała ani jedna sprawa korupcyjna. W kraju przez większość czasu rządziła prawica, której organa ścigania z chęcią dopadłyby komuchów z naszego Miasta. Nic z tego!
Aborygenie, z chęcią podyskutowałbym z Tobą o rzeczywistych miejskich sprawach. Zapraszam do wymiany poglądów(0602625401). Ryszard Klim-Riko