A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Do wszystkich którzy powyżej krutykuja Pana Kulasa.
Szczerze mówiąc nie wiem co myslec o jego stronie i jego działaniach. Na pewno ma sporo racji.
Bo sam osobiście chcę aby Elbląg stał się prężnym miastem, jeśli nie przemysłowym to na pewno turystycznym, żeby moje dzieci mogły w nim pracowac i godnie żyć a nie jak ich rodzice jeździć do pracy ponad 100 km dziennie. Dlatego dziwi mnie, że nie mamy w Elblągu portu z prawdziwego zdarzenia, portu turystycznego, przystani żęglarskiej i całej infrastruktury dzięku której żęglarze mogli by swobodnie funkcjonować. I nieważne czy to będzie na ziemi miejskiej czy na ziemi prywatnej. Będa turyści będzie praca, będą pieniądze. A tak co mamy ? wielkie g. .. i prywatę w urzędzie miasta.
A Pan Słonina ? jak chorągiewka na wietrze, tam gdzie widzi swój interes tam kieruje swoją uwagę. Dlatego takie inwestycje jak galeria Porto 55 nie powstaną.
Bez przesady; -) z tego co wiem Porto 55 powstanie i to jeszcze w tym roku jak dobrze pójdzie
Szanowni Państwo kolejna podpowiedź na stronie kliknij tu http://www.rafzen.pl/Kulas/historyczne_dzienniki.html
Poszukuję osób które zapoznały się z tymi dziennikami budowy.
Mam nadzieję, że wiele osób wypowiadających się na temat portu, przekopu zapoznała sie z tymi dokumentami.
Z poważaniem
mgr inż. Jerzy Kulas
Wg mnie Prezydent jest kryty. Ale tak to można było za komuny. Okazało się, że Pan S nie był takim wspaniałym menagerem-gospodarzem. Z drugiej strony ówczesny zarząd Elmetu to też nie orły, gdy do tego dołożymy ten postkomunistyczny BGŻ to wiemy kto w tym grał. Całość zgarnął Leclerk. Zawsze jest tak gdy gracze porozumiewają się na mrugnięcie oka. A obsługa prawna to KTO? Trafiła kosa na kamień. To jest właśnie złodziejska prywatyzacja, która się zaczęła od ZWP i browaru. Tylko piwo zarobiło na siebie!
Ale Pan Panie Kulas jest ograniczony. .. .. w wiadomy sposób.
Nadal brak związku z treścią artykułu.
Drodzy Internauci !Widać częściową tylko wiedzę o sprawach związanych z losami
Zakładów Mięsnych. Minęło kilka lat od tamtych decyzji; nie ma też chętnych do ukazania ciągu wydarzeń. Oceny są więc niepełne. Wtedy nie ulegało wątpliwości, że Zakłady na nie mają racji bytu, budynki nie nadają się do modernizacji. Ich upadek wobec rosnącej konkurencji, był kwestią czasu. Gdy pojawiła się możliwość budowy nowych na Mazurskiej, samorząd był zdecydowany na maksymalną pomoc. Była to możliwość utrzymania wielu miejsc pracy i Zakładów mających markę. Bez tego -pojawiłyby się zarzuty, że ludzi pozostawiono samym sobie. BYło i też niebezpieczeństwo; bo przecież do samorządu należało tylko tworzenie możliwośći, reszta to decyzje prywatne. Wydaje mi się, jako byłemu radnemu, że nie popełniliśmy błędu zaniechania. Prześwietlaliśmy sprawę budowy nowych zakładów. Założenia były bardzo obiecujące. Dlatego też -jak wspomniałem-samorząd wspierał w zakresie swoich możliwości te działania. Stąd też i te decyzje prezydenta, które dzisiaj są wyjaśniane. To była konkretna pomoc. Widzę błąd miejskich służb prawnych, bo przecież one opiniują decyzje. Byłem znany raczej z odmienności poglądów co do wielu miejskich działań, więc nikomu się nie muszę podlizywać. Uważam, że należy spokojnie czekać na wyjaśnienie sprawy. Z Zakładami nie wyszło, ale widać jak daleko chcieliśmy pomóc. Dobrze, że pracownicy mają szanse na odzyskanie zarobków.
Ryszard Klim-były radny.
Pan Kulas wie co mowi, on jest w sieci intraplanetarnej wszechswaa -EET
Panie Ryszardzie-radny. Nikt do Was nie ma pretensji. Taki Elmet to był Pikuś. Chodzi tylko o sposób wykańczania zakładów w tamtych latach i kto to robił. Pan redaktor Wilstejn wszystko to omówił w telewizji. To wszystko to ta parszywa komuna i esbecja, której pogrobowcy jeszcze się czają-co by skubnąć dla dobra. .. .. swojego. Tego ich właśnie uczyli w Starym Polu. Zaczynając od browaru-nie mają honoru za grosz. Teraz tak są właścicielami i menagerami. Opluć to.
Te zakaldy miesne to poprostu jeden wielki walek pana Stanisława B wlasciciela stolarni na Dębowej, pana Stanisława Z z malborka, wielkiego radcy prawnego, dobry kolega pana Stanislawa B, dzieki czemu stal sie czlonkiem zarzadu dajac razem z pania Jolanta B zona pana stanislawa 2 pewne glosy na walnym zgromadzeniu rady. .. .to tak w skrocie, reszte niech wreszcie prokuratura wyjasni bo takie kanalie powinny za to poniesc konsekwencje
Panie radny - skupił się pan na nieistotnej w gruncie rzeczy części tej sprawy. Istotnym momentem było sprzedanie terenów przy ulicy Żeromskiego po zaniżonej cenie Zakładom Mięsnym. Urząd Miejski nie mógł sprzedać wprost tych terenów hipermarketowi, zrobiono to więc na dwa etapy. Najpierw teren kupiły Zakłady Mięsne, potem Leclerc. Proszę dotrzeć do różnicy w cenie zakupów obu transakcji, pouczające. .. A późniejsza zadyma o utrzymanie zakładów mięsnych to była właśnie zadyma, gra pozorów.