UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Obrywam trochę tutaj; wcześniej w RM-więcej. I nie tylko- jak pisze Fama- z powodu różnic poglądów co do stanu miejskich dróg i to tylko w moim okręgu. Walczyłem o wszystkie ciągi uliczne, uważając, że one w znacznym stopniu sprzedają miasto. Rożnice poglądów to też: mieszkaniówka komunalna(sprzedawać szybciej i z większymi bonifikatami), zModrzewina(potrzebna dla rozwoju Miasta, ale czy forma -park. technol. , centrum logist. -nie przewyższa treści), budowa hali(różne nazwy, ale stoi pusta)na Grunwaldzkiej. Itp. Nawiązuję do wypowiedzi Famy i Leclercgate; ostatni to prawie spiskowa teoria dziejów z udziałem złych komuchów. Powtarzam, że stare i dymiące zakłady nie miały racji bytu; stąd miejskie zaangażowanie w oparciu o posiadaną przez nas wówczas wiedzę, dobrą wolę i możliwości. Główne natomiast decyzje należały do osób prywatnych Może jako radni podeszliśmy do sprawy zbyt optymistycznie, choć i uczciwie trzeba stwierdzić, że były głosy nawołujące do wstrzemięźliwości (radna opozycji). Dzisiaj mam też wątpliwości:dlaczego nie wyszło? Zdanie o różnicach cen:transakcje nie były jednego dnia(chyba w różnych kadencjach!). Wieloletni spisek? Jest jednak sporo niejasności; może więc portalowi dziennikarze odtworzą bieg wydarzeń. Co do hipoteki-nadal uważam, że był to błąd, a nie celowe działanie. Jeśli się mylę-odszczekuję pod Pomnikiem Odrodzenia(jeśli jeszcze będzie). Ryszard Klim