UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Drodzy Internauci !Widać częściową tylko wiedzę o sprawach związanych z losami Zakładów Mięsnych. Minęło kilka lat od tamtych decyzji; nie ma też chętnych do ukazania ciągu wydarzeń. Oceny są więc niepełne. Wtedy nie ulegało wątpliwości, że Zakłady na nie mają racji bytu, budynki nie nadają się do modernizacji. Ich upadek wobec rosnącej konkurencji, był kwestią czasu. Gdy pojawiła się możliwość budowy nowych na Mazurskiej, samorząd był zdecydowany na maksymalną pomoc. Była to możliwość utrzymania wielu miejsc pracy i Zakładów mających markę. Bez tego -pojawiłyby się zarzuty, że ludzi pozostawiono samym sobie. BYło i też niebezpieczeństwo; bo przecież do samorządu należało tylko tworzenie możliwośći, reszta to decyzje prywatne. Wydaje mi się, jako byłemu radnemu, że nie popełniliśmy błędu zaniechania. Prześwietlaliśmy sprawę budowy nowych zakładów. Założenia były bardzo obiecujące. Dlatego też -jak wspomniałem-samorząd wspierał w zakresie swoich możliwości te działania. Stąd też i te decyzje prezydenta, które dzisiaj są wyjaśniane. To była konkretna pomoc. Widzę błąd miejskich służb prawnych, bo przecież one opiniują decyzje. Byłem znany raczej z odmienności poglądów co do wielu miejskich działań, więc nikomu się nie muszę podlizywać. Uważam, że należy spokojnie czekać na wyjaśnienie sprawy. Z Zakładami nie wyszło, ale widać jak daleko chcieliśmy pomóc. Dobrze, że pracownicy mają szanse na odzyskanie zarobków. Ryszard Klim-były radny.