A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Osobiście - może od tego zacznę - cieszę się, że Elblążanie są tak wyczuleni na sprawy kultury i chętnie zabierają głos w dyskusji. Z autorem artykułu nie zgodziłbym się jednak w kilku miejscach. Pierwsza wątpliwość dotyczy celowości wprowadzania podziału kultury na materialną, duchową i społeczną (Vel. Moszyński czy Kolberg).
Taka systematyka nie ma nic do rzeczy, o ile poruszamy temat performansów i "odgrywania kultury" - a z tymże procesem mamy do czynienia, mówiąc o regionalnej, bądź narodowej animacji kultury. Wzbraniałbym się także przed zbytnim szermowaniem słowem "kultura". Czym więc jest kultura w kontekście Elbląga? Strojem warmińskim (a propos to dziwne, że się nie zaadaptował)? Hanzeatyckim festiwalem, albo krzyżackimi artefaktami z muzeum? Nie esencjalizowałbym za bardzo, gdyż dotąd nawet umownie nie stworzono w Elblągu pewnego kanonu elementów, mogących stwierdzać o "Kulturze Elbląga, bądź Żuław", w przeciwieństwie chociażby do innych miast regionu - Malborka, Gdańska etc. Po trzecie, sport to niesamowicie ważny przejaw manifestowania i odgrywania tożsamości. I chociaż należałoby go jednak położyć na karb kultury popularnej (skoro już tak lubimy to słowo), stanowi o pewnej istocie Elbląskości i samoidentyfikacji (jak tu się kłócić z Edensorem?)
W wielu miejscowościach sytuacją ma się o wiele gorzej.
Jestem Elblążaninem i nic co elbląskie nie jest mi obce:)
(w pełni konsekwencji słów)
W końcu przeczytałem rzeczowy komentarz, z którym zgadzam się w większości jego opinii. Zdarzają się jednak ludzie komentujący, nie krytykujący wyłącznie, patrząc na nazwisko autora artykułu.
Do komentujących - w dziale "teraz Ja" możecie popisać się wiedzą, doświadczeniem w pisaniu i poprawnymi poglądami na każdy temat. Rubryka świeci pustkami - rzecz jasna - łatwiej jest krytykować anonimowo, bez ładu i składu, niż sformułować kilka zdań w coś sensownego.
Kultura - to przede wszystkim to, co nas doświadcza, na co dzień, na ulicy i w każdym miejscu, w którym bytujemy. Kultura masowa natomiast (słowo wytrych) jest ściekiem ogólno spławnym wszystkiego, co pomieści się w ogromnej rzece przekazu totalnego. Większość odbiorców, to niezbyt wymagająca populacja beznamiętnych pochłaniaczy wszystkiego i właśnie głównie do tych, że odbiorców skierowany jest większościowy przekaz medialny. Kicz, seriale, wieś tańczy i śpiewa - to właśnie to, co najlepiej sprzedaje się w ofercie, dla tz. masowej. .. ..
Smaczki i pokarm dla melomanów to nie towar powszechnego użytku - to w ogólnej masie margines. Było tak, jest i będzie wszak wrażliwość ludzka na dźwięk i obraz - to ogromna gama doznań nie koniecznie potrzebna i konieczna - zjadaczowi kultury masowej.
Łobanowski - po co pisać konstruktywne komentarze jak ty i tak ich nie zrozumiesz? Bierzesz sie za coś czego nie rozumiesz, silisz się, męczycz, a i tak nici z tego. Ale rozumiem, ze art mial byc prowokacja dla tych bardziej obeznanych w celu wywołania dyskusji? Ale ty i tak sie w nia nie wlaczysz bo co moze miec do powiedzenia autor czegos takie co opisal! Wstyd! Dobrze, ze nie tylko ja pisze źle o autorze wyszło by, ze wszystkie komentarze sa moje :) A ludzie pisza tutaj bo nie trzeba sie logowac, a nawet jesli, to i tak dane nie musza byc prawdziwe. Wazne aby sprawdzic opinie z artykulem i kazdy sam widzi kto ma racje. :) Łoban. .. :))) ło rety co za masakra. Nie polecema!
A ja bym proponowała Panu Łobanowskiemu nie podpisywać się nazwiskiem pod artykułem, to będzie mniej negatywnych komentarzy. Ciekawe tylko czemu elblążanie tak Pana nie lubią
Bo to 18latek ledwo po liceum, wiec co on moze wiedziec o kulturze, o tym co pisze ogolnie? Proponuje najpierw sie ogarnac, zastanowic sie 5 razy zanim zamiesci sie takie przeintelektualizowane na sile farmazony.
Farmazony, to Pan piszesz, szanowny komentatorze. 18 lat już jakiś czas temu skończyłem, co wiedzą lepiej doinformowani. W wieku 18 lat matury nie zdaje się raczej, chyba że przewyższa się inteligencją rówieśników (w takim razie dziękuję za komplement). Nazwiskiem podpisywać się będę pod każdym artykułem i żaden komentarz tego nie zmieni. Pójdę śladem Orła - Jak komuś nie podoba się styl, w którym piszę, lub zamiast skupić się nad tematem, a nie nad konstrukcją artykułu, to niech czyta codziennie fakt, a moje teksty omija z daleka, skoro tak nazwisko razi w oczy. Dziękuje za konstruktywne komentarze (również te krytyczne), a komentującym życzę odwagi. Jeszcze żaden nie zaproponował, że może mnie skierować na lepszą drogę w dziennikarstwie. Nikt ze mną nie zamieni słowa (oprócz Ciebie Bathory), żeby coś zmienić na lepsze. Deprymować, obrażać i krytykować każdy potrafi - wystarczy mieć klawiaturę.
Nie człowieku! robisz fundametlane blędy i sadze ze nitk nie chce z toba polemizowac bo nie warto skoro takie blłedy popelniasz pisza to co napisales. tzw "dziennikarzu" nie wiem dlaczego nazywasz sie dziennikarzem? Bazujesz na tych lapsusach, ktore popelniłesz? Pisze o kulturze, krytykuejsz ja a ZERO pjecia masz. To jes tywlasnie FAKT. A racja moze powinienes pisac wlasnie do agzety Fakt :)) twoje bajeczki tam pasuja. Idealnie. Kultura w Elblagu ma sie dobrze. Nie zrobisz Trojmiasta z Elblaga. taka jest prawda. Elblag bedzie Elblalgaiem i jak na Elblag to dzieje sie tuaj duuuzo a Wydział Kultury, BE, GE, MDK, Swiatowid, SDKZ, ETK i inne jednostki robia MASE rzeczy. Coozz. ty tylko widzisz dzialania laikow z elblag eirpa wie taka to wlasnie kultura przez male k. Niestety tak to bywa jak sie za preowanie kultury biora społeczniaki; ) sa fatky ktore mowia same za siebie. A co zmieni fakt ze sie pdoisze i poznasz moze dane? Nic nie zmieni. A orzeł taaaak faktycznie to jest autortytet aby sie powoływac na niego. On taki ma styl ze ekhym ekhym. Ale ma skrzydla wiec moze sie wyrobi.
cyt. : "Większość elblążan znajduję uciechę w sporcie, który to jednak zaliczymy do rozrywki" Na pewno? A może jednak do kultury fizycznej?
Impreza studencka. .. tylko żaden elblaski klub nie jest nią zainteresowany. 5 lat pracowałem w trójmiejsckich klubach prowadząc imprezy studenckie (rock, blues, polska muza itp) i zawsze były tłumy. Jak chciałem w EB 3-4 lata temu cos podobnego stworzy, żaden klub nie był zainteresowany. A mam nadzieję że za to w Pasłeku uda się stworzy tego typu impreze, własnie trwają przymiarki.