55
09.02.2009

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
kazdy wlasciciel psa co zaobserwowalem wchodzac do parku odpina smycz ipies sam wybiera miejsce gdzie mu nie wieje pod ogon pan idzie dumnie aobszczywegiel leje gdzie popadnie iuklada swoje wypociny najlepiej gdzie niema trawy bo gdyby go laskotala w pewne miejsce to pęklby ze smiechu ze jego pan pilnuje jego gówna imusi wachac jego aromaty robiac parki dla psów to po miesiacu trzeba byloby tam wchodzic w rybackich gómiakach agówna wypychac spychaczem sa pełne schroniska ipsow przybywa dzięki starym babkom pogłowie wzrasta i jak tak dalej pójdzie to bedzie ich wiecej niz Chinczyków
(2009.02.09)

info

0  
  0
Ten temat. .to chyba nigdy nie bedzie rozwiazany. Nie mam pieska, ale tez mnie bierze jak. .. pani stoi w drzwiach klatki schodowej, cmi papierosa, a piesek tuz obok podnosi nozke i. .leje na mur! Oczywiscie hrabianka nie polezie dalej, no bo przeciez wstala z wyra i jej kuciape podwieje. .. .Nie spotkalam jeszcze ani razu spacerujacych z pieskami, aby ktos sprzatal po swoim pupilku, byc moze tacy sa?
dkjdij (2009.02.09)

info

0  
  0
Coffi -co ty wygadujesz. Napisz doCleanera, niech wymyśli toalety dla piesków. Trzeba się nauczyć sprzątać po swoim pupilku i już. Jeśli chodzi o strefy-po miesiącu ani ty ani twój piesek nie chcielibyście chodzić po zaminowanym terenie. Kochasz pieska to. .. .nie uszczęśliwiaj innych
(2009.02.09)

info

0  
  0
Dzisiaj, idąc chodnikiem, zauważyłam pana, który szedł ze szczeniakiem. Maluch walnął kupę na środku chodnika przy ul. Gwiezdnej. .. Pan się uchachał, pośmiał i poszedł dalej. .. Moja sąsiadka również stanie w drzwiach klatki schodowej, zafajczy, podczas gdy jej pieseczek sra na trawnik przed domem. .. Czy to taki wielki problem zebrać kupę do woreczka albo kupić specjalną łopatkę? Moja znajoma mieszka nad Jarem i tam prawie każdy sprząta po swoim psie. ..
Pralinka (2009.02.09)

info

0  
  0
Tak jak ktoś napisał- niech powstaną specjalne śmietniki na odchody psów- ale w całym mieście a nie w niektórych miejscach, bo do zwykłych nie można- a i o nie czasem trudno. A z psią kupą do domu lecieć nie będę, żeby ja w kibelku spuścić. A do Debili- bo inaczej się was nazwać nie da- co mówią, żeby psy z bloków wywalić- co wy sobie myślicie, że po 9 latach wywalę psa z domu, bo się komuś nie podoba, a nawet jeśli by się ludzie mieli ich pozbyć to gdzie by psy wylądowały? NA ULICY, gdzie by srały gdzie popadnie. Też dobrze ktoś mówił, że to nie tylko psy brudzą ale i "mądre istoty"( czyli ludzie), których czyny są gorsze od "nierozumnych" zwierzątek. Przy następnym takim artykule pomyśl człowieku, który to będzie pisał co piszesz, bo to nie do końca wina właścicieli, ale miasta i spółdzielni, które nie dają szans na sprzątanie po psie.
(2009.02.09)

info

0  
  0
Lubię zwierzęta, ale jako mieszkanka Zawady i mama prowadząca codziennie dziecko do przedszkola chodnikiem pomiędzy psimi kupami robi mi się niedobrze. Nie wspomnę już o wypuszczeniu dzieci na dwór (chociażby zimą), kiedy to wszystkie skwerki są dokumentnie obsrane. Do tego jedyna górka w okolicy najbardziej oblegana przez maluchy (przy "Biedronce") znajduje się w sąsiedztwie za przeproszeniem psiego sracza!!!!! z którego i tak nie ma pożytku. W życiu nie uwierzę w słowa tych, którzy się wypowiadają. ."ja po swoim psie sprzątam. .. " chyba, że w domu, jak zesra się na dywan!!!!! Jak długo żyję i chodzę po naszych ulicach i parkach NIGDY, PRZENIGDY nie widziałam właściciela, który miałby ze sobą torebkę i zbierał odchody swojego pupila. A są miasta (nawet u nas w kraju), które z tym problemem sobie poradziły. Powinny być wlepiane solidne mandaty za niesprzątanie po swoim psie, a przede wszystkim zwiększone opłaty za takiego zwierzaka. Skoro ktoś świadomie podejmuje się utrzymywania zwierzaka, niech będzie świadomy konsekwencji, że opowiada za niego.
fruzia (2009.02.09)

info

0  
  0
W Parku Kajki jest automat z woreczkami na psi kał. Btw. - dajcie psom śliwki suszone, to dopiero będzie inferno
cysioo (2009.02.09)

info

0  
  0
ma racje Pies Mieczyslaw u nas sie po prostu nie sprzata - sluzby miesjkie, brak wyznaczonych miejsc - sluzby miejskie, np. w parku kolo ul. Krotkiej jest parodia baliki wbite w trawnik i smietniczek wielokscmoez 1m kw. teraz niech wszystkie psaiki tam robia swoje potrzeby to bedzie jedno smierdzace gnojowisko, szczegolnie w dni deszczowe rozwiazanie to wiecej sluzb sprzatajacych miasto i praktyczne a nie teoretyczne wychodki dla pieskow - przeciez nowi zarzadzy schroniska apeluja o adopcje zwierzaczkow to moze maja konkretne i dobre rozwiazania, a co z pieskami ktore same biegaja bez wlascicieli, a co z ludzmi ktorzy zalatwwiaja sie w bramach np. na starowce ???
papuga (2009.02.09)

info

0  
  0
A kozę jeszcze sobie parafianie kupcie. Wszystko zje i przeżyje każdy kryzys. A jaki splendor i ekstrawagancja - u ekologów murowany aplauz. Pieska na kozę. A i pogłowie rogacizny wzrośnie. A i nasza kraina, słynąca z nietuzinkowych rozwiązań zyska nowy przymiotnik opisujący. Same korzyści.
AborygenMiejscowy (2009.02.10)

info

0  
  0
Zwykłych smietników w naszym mieście także brakuje.
(2009.02.10)

info

0  
  0