A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Brawo dla autora. Autor tego artykułu na wstępie napisał, że mieszka w Elblągu 4 lata, a mimo to chce coś zmienić w tym mieście, w swoim otoczeniu, w którym przyszło mu mieszkać. Jestem pełen podziwu i szacunku dla niego. Wykazał się wiedzą na temat miasta której brak niejednemu rodowitemu Elblążaninowi. Dlaczego rodowici mieszkańcy Elbląga są tacy apatyczni? Dlaczego nie chcą już nic zmieniać, llub robią niewiele, aby coś zmienić? Czy to z przyzwyczajenia? Czy to dlatego, że twierdzą, że już nic się nie da zmienić bo takich mamy włodarzy, których zresztą sami wybraliśmy? Czy może jest jeszcze jakaś inna przyczyna tego? Spółdzielnie mieszkaniowe organizują regularnie zebrania członków, na które praktycznie nikt z członków nie przychodzi, a to na tych zebraniach są ustalane statusy, budżet, plany rozwojowe czy remontowe. Oczywiście nikt na takim zebraniu się nie pojawił, nie brał udziału w głosowaniu, a później uważa, że ma prawo narzekać, że spółdzielnia nic nie robi, lub robi coś głupiego. .. Jedna wielka APATIA w tym mieście. Zróbmy coś, albo nic nie róbmy. ..
1/ Na zatorzu na koncu ul. Malborskiej, powinien zostać wykonany zjazd na 7 -kę w strone Gdanska
2/ Ul. Hetmanska, od skrzyzowania z Tysiaclecia powinna zostac przebita/ przedluzona i ppszezona i polaczona z ul Malborską, przy skrzyzowaniu z Fabryczną i Zagonową, co w polaczeniu z inwestycją w pkt. 1 daloby sensowne i niekosztowne polaczenie centrum Elblaga z E-7 w strone Gdańska, oraz zmniejszyloby kolejki na ul. Tysiaclecia w stronę wylotu z Elblaga w stronę mostu na rzece Eg.
mam pomysł jak wykonać wszelkie inwestycje w Elblągu za darmo albo za darmo. Wyłapać wszystkich bezrobotnych i bezdomnych, do tego kilka łapanek. Skoszarować wszystkich w obozie i zmuszać do pracy za darmo. Jedynie trzeba bedzie oplacić materiały i strażników. Ale sadząc po wypowiedziach wielu z was zatrudni się na strażników bezpłatnie.
.. .. a na dodatek do wiaduktu donikąd ma być poprowadzona droga z ul. Dojazdowej przez tory kolejowe ( musi być wiadukt ) potem przez zajezdnię autobusową do ulicy Junaków następnie most przez rzeczkę " Dzikuskę " i prosto przez działki ROD Przyroda do wiaduktu donikąd. .. .a poco?
wybudowanie teraz drogi na pole (modrzewinę) to maksymalny debilizm; gdy zaczną się inwestycje po tej pięknej drodze będzie jeździł ciężki sprzęt budowlany, teren zostanie zryty wzdłuż i wpoprzek; po kilku latach trzeba bedzie robić tą drogę od nowa
Ale Wam się zachciewa i czego Wy jeszcze chcecie? Przecież macie juz mostek na Malborskiej, a że jeszcze nie oddany do uzytku, to cóż takiego? Wazne, że jest. A że autobusy dalej jeżdżą objazdem, to nie ma znaczenia. Turystycznie jest ciekawiej i plan zrealizowany. Kasa wydana, mostek nie odebrany. Nikt z niczego nie musi sie tłumaczyć, ani radni bezradni, ani prezydent, ani inspektor nadzoru nie mówiąc juz o wykonawcy. Wszystko jest o. k. A tak na poważnie, to mam już dość tej obłudy, obiecanek i lizusostwa popleczników miejscowej władzy.
Zatorze to dzielnica zapomniana przez Boga i urzędników. Dziury, błoto, brak dojścia od Narciarskiej suchą nogą do szkoły, przedszkola i Biedronki. Zarośnięty i zaniedbany chodnik rowerowo-spacerowy wzdłuż rzeki, wykonany dużym kosztem. Wybudowano, ale już dalej to nikogo nie obchodzi. Obrzydliwy śmietnik przy Kilińskiego, pętla dla autobusów na Lódzkiej, dziurawa, zabłocona i obrzydliwa. Na placu wokół Biedronki zawsze pełno śmieci i nikt nie sprząta. Czasem MPO się ulituje i skosi trawę. Ale nie do końca, bo to nie ich teren. Można by dalej wymieniać ale po co i tak się nic nie zmieni. Pozdrawiam mieszkańcow Zatorza. Zatorzanka
MUSZE COŚ TU DODAć DO TEGO ZATORZA BO NIE WYTRZYMAM, drugie lub trzecie pismo wysłałem odnośnie powieszenia lamp na wszystkich słupach na (MALBORSKA przy garażach OODCINEK ŁÓDZKA-SKRZYDLATA, ) BO JAKIŚ DEBIL WYMYŚLIŁ ŻEBY CO DRUGA WISIAŁA, ,, ,, I CO JAK MYŚLICIE-? ZNOWU NIC-w odpowiedzi na pismo zamydlenie oczu; ; abym się ODCZEPIŁ, no myśle sobie że to jakieś jaja-umawiam się na rozmowe do prezydenta SŁONINY żeby mi jakoś pomógł, oczywiście spotkanie opóżnione 45min nie z mojej winy, ale czekam, ,wchodze, a tu siedzi jakiś gość ani BEEE ani MEEEEE nic nie mówi, ani się nie przedstawia, ,, ,ale mi dyrdymałów nawsadzał DO GŁOWY-TAK MI MÓZG chciał PRZEPRAĆ-CAŁA ROZMOWA O inwestycjach w ELBLĄGU ale nie o lampach; szkoda że tego nie nagrałem. .FINAŁ ROZMOWY---ZNOWU NIE-, ,przy wyjściu dowiaduje się że rozmawiałem z WICEPREZYDENTEM W. WRÓBLEWSKIM. (i nie musialem go wcale znać)dwa lata prosze ich o te lampy. .. .jest to ciemna, wąska, bez pobocza ulica---czekać tylko na tragedje,
zatorzanie! proponuję spotkac się i wspolnie zaradzimy, jak działać w naszych sprawach. proszę o wypowiedzi i ewentualny kontakt na mail - bajba10@poczta. onet. pl pozdrawiam
Jedyna szansa dla Zatorza to budowa centrum handlowego przy Akacjowej wtedy będą musieli wybudować wiadukt przy lotniczej bo ten na Dębowej może nie wystarczyć!; ) Jest jeszcze szansa, że gdyby nie zdązono zmodernizowac stadionu na Agrikoli do końca urzędowania obecnego prezydenta, to mozna by na Skrzydlatej wybudować nowy duży stadion piłkarski! Tam jest najlepsza lokalizacja, blisko dworce PKP i PKS, dookoła duzo miejsca na parkingi( trzeba by było zabrac ludziom działki) no i blisko zjazd na siódemke który wystarczy tylko udrożnić!; ) To największe szanse dla Zatorza więc mieszkańcy tej dzielnicy powinni naciskac władze miasta na te inwestycje!