Wiele osób powie: co tam Zatorze, spójrzcie jak wygląda centrum. Odnowione budynki, nowe inwestycje, nowe banki, w których możemy się zadłużać, aby nasze dzieci spłacały nasze kredyty. Starówka się odbudowuje, powstają nowe kamienice, do których dostęp jest utrudniony przez dziesiątki słupków. Piękny Plac Dworcowy z zegarem słonecznym i niebawem fontanną, którego tłem jest dziesiątki lat nie remontowany dworzec PKP. Modrzewina sztandarową inwestycją przy pomocy Unii Europejskiej, o której Prezydent ciągle mówi, tylko nie mogę pojąć, co to da mi jako jednostce. Domyślać się mogę, że niezbyt wiele.
Mija rok i na stronach Urzędu Miejskiego pojawia się nowy projekt budżetu na rok 2009, a w nim wiele ciekawych pozycji, jednak tym razem Zatorza dotyczy tylko jedna inwestycja, a w zasadzie jej część, bo chodzi tu o system przeciwpowodziowy rzeki Elbląg.
Zastanawia mnie fakt, gdzie podziała się inwestycja pod nazwą „Odnowienie dzielnicy Zatorze”, która widnieje w budżecie 2008 i miały być wydatkowane na tę inwestycję kolejno: w roku 2008 - 2 766 674 zł, w roku 2009 - 1 275 932 środków własnych oraz 3 827 794 środków z Unii Europejskiej, w roku 2010 - 1 137 867 środków własnych oraz 3 858 362 środków z Unii Europejskiej.
Zapomniano, że w kasie Urzędu leżą pieniądze na tę inwestycję, a może już ich nie ma, bo zostały przesunięte na inną?
Dodam, iż w kończącym się roku 2008 została wykonana jedna inwestycja na terenie dzielnicy Zatorze, a mianowicie remont mostu w ulicy Malborskiej. Jednak choć inwestycja ta jest już ukończona, z mostu nadal korzystać nie można.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter