71
05.12.2008

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
bokser, nie buldog. po co nie swojego psa męczył
.. (2008.12.05)

info

0  
  0
To było na ulicy Fromborskiej a nie Częstochowskiej!
świadek mimowoli (2008.12.05)

info

0  
  0
bo nie ma przepisu ze pies ma miec kaganiec, pies ma miec smycz i to wszytko ped. .
(2008.12.05)

info

0  
  0
Trzeba było kupić jamnika.
(2008.12.05)

info

0  
  0
witam jestem biegaczem!!i poprostu mozna nerwicy dostac jak widze tych glupich wlascicieli z psami!!!! idzie jeden z drugim pies bez kaganca bez smyczy a jak za mna taki leci to zawsze ten sam kretynski tekst:''on nie gryzie''' poprostu brak mi slow na takich ludzi!!pamietaj jeden z drugim ze nigdy nie poznasz do konca swego psa!!i czasami psy glupieja i robia rzeczy ktorych nie mozesz sie spodziewac!!!!!albo jeszcze lepsze jest to jak idzie jakas kobieta z bydlakiem na smyczy i nie potrafi go utrzymac a pies sie wyrywa albo ja ciagnie!!!!ludzie pomyslcie troche bo jak ma sie psa to trzeba byc za niego odpowiedzialnym!!!bardzo czesto musze uzywac gazu na wasze pupilki takze myslcie!!!!!
biegaczz (2008.12.05)

info

0  
  0
Mam amstafa. Nie jestem dresiarą ani pół, czy też ćwierć mózgiem. Jak KAŻDY pies wymaga opieki i tzw. przewodnika stada, czyli kogoś kogo będzie słuchał, komu będzie podporządkowany. Inaczej przejmuje kontrole nad rodziną, czyli dla niego stadem. Każda rasa wymaga wiedzy. A bzdury o agresywnych rasach działają mi na nerwy. Można spotkać agresywnego yorka i spolegliwego amstafa. Wszystko jest kwestią rozumu i odpowiedzialności.
(2008.12.05)

info

0  
  0
zgadzam sie uspic psa i wlasciciela!!!!widac wlasciciel byl za glupi zeby miec psa!
yataman (2008.12.05)

info

0  
  0
cos tu nie tak. .. pies bokser najwierniejszy z wiernych psow. .. ?
(2008.12.05)

info

0  
  0
taki łagodny, tak dobrze ułożony a jaki wyćwiczony no i "zjadł" swego Pana na drugie śniadanie
obsewrwator i słuchacz (2008.12.05)

info

0  
  0
Biegaczu używaj gazu dwa razy. Raz na psa, drugi raz na jego właściciela, bo to głównie jego wina. Nie piszcie bzdur o łagodnych np. amstafach. Wychowanie psa to jedno, a jego natura to drugie.
jamess (2008.12.05)

info

0  
  0