UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Mam amstafa. Nie jestem dresiarą ani pół, czy też ćwierć mózgiem. Jak KAŻDY pies wymaga opieki i tzw. przewodnika stada, czyli kogoś kogo będzie słuchał, komu będzie podporządkowany. Inaczej przejmuje kontrole nad rodziną, czyli dla niego stadem. Każda rasa wymaga wiedzy. A bzdury o agresywnych rasach działają mi na nerwy. Można spotkać agresywnego yorka i spolegliwego amstafa. Wszystko jest kwestią rozumu i odpowiedzialności.