A moim zdaniem... (od najstarszych)
a skąd ta pewność, że w Gdańsku byłby tłum ludzi? Na spotkaniach kawiarenki historycznej czasami jest nawet całkiem spora grupa zainteresowanych. Nie mamy na elbląskich uczelniach historii, więc i zainteresowanie ze strony studentów praktycznie żadne
A może zamiast debatować trzeba warto było iść i posłuchać wykładów.