A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Panowie znowu spotkają się za rok i podzielą się wrażeniami. No bez jaj!! To jest Polska właśnie. Pewne rzeczy, które można by załatwić szybko, wymagaja kolejnej debaty za rok, kolejnych pogadanek i pomysłów realizacji, a lata lecą. Za trzy lata będziemy po kolejnych debatach, a reaktywacji linii kolejowej nadwiślańskiej, jak nie nie ma, tak nie będzie. :(( Obym się mylił!
Nowy sezon turystyczny już w czerwcu 2009 r - czasu niewiele. Nalezy podjąć, w trybie natychmiastowym, decyzję odnośnie kursowania pociągów na trasie nadzalewowej. Może konsultacje społeczne w sprawie dopasowania rozkładu jazdy do potrzeb mieszkańców gmin leżących nad Zalewem Wiślanym pomogłyby w podjęciu decyzji o reanimacji połączeń Elbląg - Braniewo.
Panowie dali sobie ROK czasu na podjęcie starań odnośnie przedmiotowego problemu - TO ZBYT DŁUGI OKRES CZEKANIA. Po roku może się okazać, że nie ma czego raktywować. Polacy tylko gadają, obiecują, - w tym są najlepsi. Pora wziąć się do roboty samo się nie zrobi.
Kolej nadzalewowa ma przyszłość przed sobą - wystarczy spojrzeć na świat - tam wykorzystuje się najmniejszy produkt turystyczny, aby go promować i czerpać z tego korzyści.
Może ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z tymi milionami jakiś czas temu pojechał tamtędy parowóz z ludźmi, jeżdżą również latem co parę dni pociągi z Niemcami. Czy pociągi z Polakami do pracy albo turystami nie mogą jeździć nawet takim tramwajem na szynach z silnikiem spalinowym albo parowozem przecież to byłaby atrakcja. Ale trzeba wpakować miliony żeby co szybciej jeździły pociągi czy co. Nawet jak będą jeździły 70 na godzinę to z Fromborka dojedzie się w pół godziny do pracy i to zimą – bezpiecznie. Jakbym był burmistrzem Tolkmicka, Fromborka itd to wszystko bym zrobił by to uruchomić.
Panie redaktorze Derlukiewicz! Pisze Pan o działaniach miasta Elbląga dla ratowania kolei w tonie lekceważenia, że uratowało tory przed rozbiórką TYLKO (!!!) do Rubna, ale miasto kończy się właśnie w Rubnie. Pisze Pan w tonie pretensji, że Elbląg mógłby coś zrobić dla pozostałej części linii, ale "miejska koncepcja rewitalizacji" dotyczy chyba pozostałej części linii. Miasto powinno pozostałym samorządom jedynie dyskretnie sugerować pewne rozwiązania, bo inaczej nie wypada.
@Aborygen: "istnieją przepisy umożliwiające przejęcia linii wraz z infrastrukturą nieodpłatnie" - ROTFL!!! Przepisy pzrepisami, a próbowałeś przejąć linię od PKP? Poczytaj o doświadczeniach samorządów z różmych miejsc w Polsce, ta "firma" rzuca takie kłody pod nogi, że cokolwiek przejmą tylko najwytrwalsi, a już na pewno nie elbląscy specjaliści od dużo_gadania_i_nic_nie_robienia.
Ja bym się bardziej martwił o to kolejne spotkanie za rok - to znaczy, że w zasadzie reszty głupot czytać już nie trzeba. Np. tych o skomunikowaniu pociągów z różnymi środkami transportu, a nie skomunikowaniu z innymi pociągami na dworcu w Elblągu - bzdura totalna.
@anonim: Na linii nr 254 Tropy - Braniewo obowiązuje prędkość 50 km/h, z kilkoma drobnymi, miejscowymi ograniczeniami (łuk w Braniewie, mostek w okolicach bodajże Świętego Kamienia, przejazd w Pęklewie, może jeszcze o czymś zapomniałem). Jeżeli już chcesz konkurować z autobusami - puść pociągi linią przez Bogaczewo; tam obowiązuje prędkość do Bogaczewa 100 km/h, dalej do Braniewa 90 km/h, czyli autobusy nie miałyby szans przy rozsądnych cenach i rozkładzie jazdy.
Wszystkie firmy stanowiące spuściznę po czasach jedynie słusznych, są nieutulone w walce z kapitalizmem i jakimikolwiek zmianami. Dla PKP wykonywałem wiele opracowań, głównie dotyczących uwłaszczenia tego podmiotu na nieruchomościach (tysiące kilometrów linii kolejowych wraz z infrastrukturą) i znam doskonale ich podejście do sprawy i jakichkolwiek zmian. Im trzeba wszystko wyrwać z gardła i grać ich metodami - ot, co. To jest wojna a nie zabawa w babki z piasku.
Aborygen. Skończyłem właśnie przeglądać materiały, które onegdaj sporządziłeś, i nie mogę wyjść z podziwu. Takich ludzi jak Ty, spotyka się rzadko. Zacznij pracować na własny rachunek, zarobisz duże pieniądze i wykupisz tą linię na własność. Człowieku, powiedz szczerze. Po co Ci ta zabawa z tymi zakutymi łbami? Marnujesz swój potencjał na walkę z przeciwnikiem, tak naprawdę nie do pokonania. Uważałem Cię do tej pory za jakiegoś nawiedzonego maniaka. Niniejszym ODSZCZEKUJĘ wszystko to, co negatywnego napisałem o Tobie na tym forum. Życzę wszystkiego dobrego.
A co za materiały sporządził Aborygen i gdzie można to przejrzeć?
Jeżeli dobrze pamiętam, to sam Aborygen, bodajże w 2001 lub 2002 r. na łamach PORTELU, pisał osobiście na ten temat. Podawał tam oprócz tzw. "nicka", swoje nazwisko. Więc po nitce. ..
jacy wy aborygenopodbni jesteście nasiąknięci socjalizmem. Ten ustrój przeminął.
Każde dziecko wie, że kapitalizm nie ma nic wspólnego z rozdawaniem pieniędzy na cele które nie przynoszą zysku. Ta kolej padła bo nie zarobiła na siebie. I tak powinno być ze wszystkim. Szpitale, szkoły, ośrodki kultury - powinny na siebie zarabiać. Jak? to ich zmartwienie. Koniec na wyrzucanie publicznego grosza.