A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
No nie sztuką jest zagrac 1000 dzwiekow na minute, których nikt nie zrozumie, ale zagrać tak żeby poczuć jedność ze słuchaczem, nie mowiąc już o przekazie który najwyraźniej u obydwu kapel ma równorzędne znaczenie z muzyką. Prawda jest taka, że albo traktuję się instrument jako oręż, albo jako narzędzie samogwałtu. .. tym co kombinują pod drugą opcje serdecznie współczuję. Pozdrawiam!
czopen, po co chodzisz na koncerty? żeby zgrywać znawce? to gratuluje. i pewnie na imie ci artur.
Sranie w banie takie gadanie "nie sztuką zagrać szybko" itp. Jak nie jest to sztuką, to tak zagraj marian :) Zresztą z twojej wypowiedzi (podobnie jak i z szopena) wnioskuję, że na tym koncercie Cię nie było, więc nie wiem na czym jest oparta twoja opinia :)
Chyba mnie zle zrozumiales. Powiem inaczej, sztuką jest zagrac tak zeby nawiazac kontakt z ludzmi nawet jezeli mozna zagrac niewyobrazalnie szybko. Sztuka to dotrzec do sluchacza, a nie go zmaltretowac badz znudzic.
p. s Tak sie sklada ze na koncercie bylem, tak jak na prawie wszystkich poprzednich, a juz napewno tych kapelek:P
Wykształceni muzycznie - Rick Wakeman, Keith Emerson, Jordan Rudess, John Petrucci i wielu innych. Samoucy - Jimmy Page, Steve Howe, Chris Squire, Mike Oldfield i wielu innych. I jedni i drudzy ciężko pracowali - to wieczny klucz.
Jak mozna przy takim zespole jak nasz wogole mowic o aspektach muzycznych kiedy co innego sie tu liczy:P a liczy sie przyp***dol:))) zarowno dzwiekowy jak i werbalny hehe:) a jak sie prawdziwym muzykom nie podoba to niech nie przychodzą i tyle:) Pozdrawiam!
muzyk, moze to ni o was bylo :)
No ja mysle, bo jak pirdolne siekierooo!; )
thrash, a nie trash. ..
Ja się może nie znam, ale mi się podobało. Co prawda miałam wtedy zapalenie ucha, ale usłyszałam to co chciałam. Brawo dla Was, zdolni z was chłopcy; -)