UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No nie sztuką jest zagrac 1000 dzwiekow na minute, których nikt nie zrozumie, ale zagrać tak żeby poczuć jedność ze słuchaczem, nie mowiąc już o przekazie który najwyraźniej u obydwu kapel ma równorzędne znaczenie z muzyką. Prawda jest taka, że albo traktuję się instrument jako oręż, albo jako narzędzie samogwałtu. .. tym co kombinują pod drugą opcje serdecznie współczuję. Pozdrawiam!
Marian 777