A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
heheh zobaczcie co jest w UK. .tam TESCO zajmuje sie wszytskim. .. firmy UBEZPIECZENIOWE. .. SKLEPY. .. .TRANSPORT. .. FIRMY OGRODNICZE. .. itd.
Molochy wykoszą małe i średnie sklepy a później będą dyktować ceny jakie zechcą a my będziemy płakać i płacić bez odwołania.
vabank na ogólnej to pikuś w porównaniu ze sklepem całodobowym na ogólnej przy przystanku
"Molochy wykoszą małe i średnie sklepy a później będą dyktować ceny jakie zechcą a my będziemy płakać i płacić bez odwołania. "
przyszłość - zgadzam się z Tobą w 100%, ale na ciemne, krótkowzroczne społeczeństwo nie ma lekarstwa.
nikoo nie wykoncza stary - jest wolny rynek i jak bedzie za drogo to ludzie pojda nmawet do biedronki jesli bedzie trzeba. ..
Cyt. : "Molochy wykoszą małe i średnie sklepy a później będą dyktować ceny jakie zechcą a my będziemy płakać i płacić bez odwołania. " przyszłość - zgadzam się z Tobą w 100%, ale na ciemne, krótkowzroczne społeczeństwo nie ma lekarstwa.
No to jak tak ma się stać, to załóż wtedy sklep i sprzedawaj towar taniej niż w molochach. .. Będziemy uratowani!!!
z tego co wiem to dziewczeta w sandrze byly traktowane skandalicznie wiec wlascicielce kara sie nalezy:)
przeciez juz ceny w hiper sa nawet drozsze niz w innych sklepach!! waluja juz rowno a ludzie nadal u nich kupuja
A mnie przeraża pesymistyczne i malkontenckie nastawienie osób komentyjących ten artykuł. Ludzie, czy Wy już nie potraficie robić nic innego, jak tylko marudzić, narzekać, obgadywać? Ja jestem stałą klientką sklepu Vabank przy ul. Ogólnej. Nigdy nie spotkałam się z "naburmuszonymi pracownikami", czy niemiłą obsługą. Wręcz przecienie panie potrafią doradzić, pomóc wybrać towar. Może nie wsztstkie są "pierwszej młodości", ale takie to przynajmniej mają poukładane w głowach. Ceny sprzedaży są atrakcyjne, często nawet niższe, niż w Carrefour. Sklep jest przestronny i zadbany. Tak więc zanim napiszecie jakiś głupi komentarz, to najpierw 2 razy się zastanówcie.
Zgadzam się z moim przedmówcą!!! Więcej optymizmu! Nie narzekajcie na nasze miasto. Miałam okazję pracować przez pół roku w Anglii i przekonałam się, jak "słodko" się tam żyje. Tam ludzie nawet nie myślą o tym, żeby coś lub kogoś skrytykować, bo po pracy (pakowałam owoce, po godzinach dorabiałam jako sprzątaczka w domu spokojnej starości) są tak zmęczeni, że nawet nie chce im się o tym myśleć. Teraz jak wróciłam do Polski, to przynajmniej wiem, że żyję, jestem szanowana przez moich nowych pracodawców (branża handlowa), mimo tego, że nie zarabiam może zbyt dużo. Ale w końcu nie tylko pieniądze są w życiu ważne.