42
16.07.2008

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Od początku, jak zlikwidowali te baraki robiłam zakupy w Vabanku, robi i dalej będę robiła. Sklep jest w porzątku i tak blisko!
(2008.07.18)

info

0  
  0
Nie rozumiem opinii tych, którzy niby chcą optymizmu. Ja w Vabanku nigdy nie kupuję, bo cen nie ma tam podanych do jakichś towarów. Mimo, że kupuję gdzie indziej to nie polecam Vabanku. Wracając do wypowiedzi, że miał stamtąd ktoś coś, czy jakoś tak brzmiała to powiem, że z Sandry to ja akurat miałam smycz na klucze.
italiera (2008.07.18)

info

0  
  0
Zgadzam się z wypowiedzią audytora. Myślę o samo o tym sklepie.
italiera (2008.07.18)

info

0  
  0
Szkoda, że Polak a być może należy rozszerzyć opcje na człowiek jest zawsze mądry po szkodzie i osobiście należę do wrogów wszelakich wielkich sieci - na zachodzie wraca moda na lokalne bazarki po tym, jak wielkie sieci doprowadziły najpierw do upadku lokalnego handlu a później do zmowy cenowej i dyktanu cen, produktów- czekam aż dożyję dzień gdy i u nas można będzie nabyć lokalny produkt w lokalnym sklepie. Na razie pozostają nam PSS (lokalny sklep bez lokalnego produktu) i jeżeli chodzi o obsługę jest lepsza niż 30 minutowe stanie w kasie. To apropo samej idei mały czy duży sklep. Jeżeli chodzi o jakość lub terminowość produktów, wybór itd odmienna bajka z minusem dla supermarketów, dyskontów. Cena towarów - jeżeli prowdziwa (patrz pierwszy wpis) to do przełknięcia biorąc coś takiego jak lokalny patriotyzm + coś takiego jak solidarność społeczna (proszą głośno nie krzyczeć tych co nie znają tego pojęcia). Osobiście w super i hiper sklepach kupuję raz w miesiącu za bony jakie dostaję od pracodawcy, które niestety można zrealizować w tych sklepach i jest to z reguły chemia gospodarcza + słodycze całą resztę w lokalnym sklepie. Taniej w tym przypadku nie jest lepiej.
krzychu77 (2008.07.18)

info

0  
  0
a w Carrefour to tak samo obóz pracy wyzyskuja ludzi do pracy za marne grosze na 3\4 etatu zdrowych i niepełnosprawnych, a pracują jak woły robocze prosząc się o wyjście na przerwę czy wyjście do toalety. A pan dyrektor lata jak oszalały po sklepie obstawiony kierownictwem z ochrony i wyszukują dziury w całym, np brudny sklep, dlaczego nie jeżdzi maszyna, magazyn też brudny i zwołuje sprzątaczki do sprzątania, a maszyna jeżdzi w ciągu dnia po czystym sklepie i tylko klijentom przeszkadza w robieniu zakupów. A na półkach brak towaru a o cenach już nie wspomnę, obsługę można znaleśc tylko za ladą i na napojach, słodyczah oraz na niabiale, na ciszkach, a reszta sklepu jest bez obsługi
(2008.07.18)

info

0  
  0
Jak dla mnie to powinni polikwidowac te wszystkie PSS nie ufam temu trefnemu towarowi jaki w nich serwuja:P A co do biedronek to powinny zostac bo jeszcze w biedronkach jest najtaniej tanij nawet niz w carrefourze i kauflandzie:P
^^ (2008.07.18)

info

0  
  0
a nikt z was nie pomyslal ze kilkanascie osob stracilo prace!
PELIKAN (2008.07.18)

info

0  
  0
szkoda personelu tego sklepu ale mam szczerą nadzieje że znajdą lepszą prace bo z tego co wiem nie były tam traktowane godnie
(2008.07.18)

info

0  
  0
kto Wam ludzie naopowiadał, że Carrefour ma tańsze towary? Jedno dadzą taniej a na innym sobie odbiją po wielokroć! To nie jest instytucja charytatywna. Małe lokalne sklepiki nie mają mozliwości konkurowania z molochami bo molochy zamawiają takie ilości towaru bezpośrednio u producentów, że mają specjalnie obniżone ceny a właściciele sklepików drożej płacą w hurtowniach za towary niż Carrefour sprzedaje w detalu! Wystarczyło, że otworzyła się pierwsza Hipernova a ile sklepów padło, nie tylko spożywczych ale i innych branży, np. odzieżowe i inne. Jak przy takich cenach przetrwać? Po prostu lokalny handel jest bez szans w obliczu hipermarketów a w osiedlowych sklepach właściciele musieliby dokładać do interesu, żeby mieć ceny jak w Carrefourze, to jest awykonalne. Tyle osób już straciło źródła utrzymania siebie i swoich rodzin, kiedy padły ich sklepiki mniejsze i większe, popadli w długi i musieli uciekać za granicę. .. A władz miasta to nie obchodzi, zamiast iść na rękę swoim mieszkańcom i zakazać stawiania hipermarketów wolą napychać kieszenie zagranicznym inwestorom. Czyżby mieli z tego korzyści?
(2008.07.20)

info

0  
  0
w ktorym miejscu na Ogolnej jest Vabank?
(2008.07.21)

info

0  
  0