A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Do tego co pisze o VABANKACH, wiem jak ich kadrowa traktuje pracownikow i jak zwalnia od widzi mi sie, takze dla mnie moga UPASC!
zgadzam się. Najgorszy dla klienta jest Vabank na ogólnej. Obsługa robi łaskę, że obsłuży klienta - ruszają się jak muchy w smole. A kierownik udaje, ze nic nie widzi. więc dla mnie też Vabank może paść. Może przyjdzie ktoś, kto będzie chciał naprawdę zarabiać pieniądze i dbać o klienta
troche szkoda mi tego sklepu kupiłem w nim troche dobrych rzeczy ale co tam
Słyszałem że Vabank to Elbląskie obozy pracy
popieram duże sklepy, w tzw. osiedlowych i prywatnych panie palące przed sklepikiem traktują klienta jak zło konieczne, patrzcie co w Gildii - tylko zapach nikotyny, znudzone miny, smród i dlaczego miałabym wspierać takich niby prywaciarzy, oni i tak na swoje wychodzą chociaż nie wiem w jaki sposób, ale od tego są inne służby.
popieram ze najgorszym sklepem w miescie jest Vabank na Ogolnej. Na towarze nie ma cen, czytniki nie dzialaja, a te na polkach sa nieaktualne i porozrzucane. Raz nawet widzialam jak kierowniczka zwracala uwage paniom tam zatrudnionym ze maja przeterminowany towar. Tym ekspedientkom chyba wogule nie zalezy na pracy, nic nie robia. Malo kto tam robi zakupy. Kierownictwo powinno zmieni system motywowania pracownikow, naciskac na marketing. Inaczej zycze szybkiej upadlosci tej sieci!
Sklep Sandra oraz sklep Sieci 34 przy Robotniczej to dwa punkty, w których jest miła obsługa, towar świeży, jakość dobra i bardzo dobra. Szkoda, wielka szkoda że jednego z nich już nie ma :( W hipermarkecie ser żółty to często wyrób seropodobny, strach kupować tam towary na wagę typu wędliny, mięso czy sery właśnie. W przeciwieństwie do sklepów, które wymieniam na początku. Skoro jednego z nich już nie ma to z pelną odpowiedzialnością polecam Sieć 34 przy Robotniczej. I co z tego, że równie blisko mam do Cerrefoura, w którym spokojnie jestem wstanie kupić papier toaletowy? Żywności tam kupowac nie mam odwagi. Jeśli zaś chodzi o ceny niektórych produktów to warto porównać, a nie wychodzić z założenia że skoro hipermarket to na pewno taniej będzie bo na szczęście nie zawsze tak jest.
Ja również popieram, że najgorszy VaBank to ten na ogólnej. .. Już mi się ze dwa razy zdarzyło wyjść wkurzonym bez zakupów, bo obsługa rodem jak za komuny w PSS. .. Oczekiwanie, aż ktoś może łaskawie podejdzie na dział z pieczywem i serami, niezgodność cen z zadeklarowanymi lub, w ogóle brak cen i do tego bałagan na półkach - nie wiem jak można tak losowo porozstawiać towary - bez składu i ładu. Co do świeżości to tylko raz mi się zdarzyło coś kupić nieświeżego (jakieś chipsy), ale bez problemu zwróciłem ten towar.
Vabank to i tak pestka w porownaniu z tym co dzieje sie w Urzedzie Pocztowym w Nowym Dworze Gdańskim. Tam dopiero pracuje sie za kare. W godzinach szczytu, kiedy ludzie koncza prace otwarte jest jedno okienko. Jaki jest skutek nietrudnoo przewidziec - trzeba godzine odstac by kupic znaczek lub zapłacic rachunek. Co gorsza nie ma sie komu poskarzyc bo nie ma nawet ksiażki zazalen a Pani naczelnik i tak nic nie zrobi i powie ze wszystko jest w wporzadku. Na zapleczu siedzi kilka Pan i pija kawki. Urzad iscie z PRLu - stanowczo nie polecam!!!!
Vabank na Ogólnej to naprawde porażka. Baby naburmuszone snuja sie po sklepie. wiele razy dluugo czekałam aż któraś łaskawie podejdzie do lodowki z serami. po 5 minutach jak juz któraś z wielką łaską się ruszyła to wtedy ja sie obracam na pięcie bo mam w d. .. taką obsługę.
ten sklep to porażka
obsługa też porażka
baby z prlu!!!!!