41
03.04.2008

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
najgorsza spółdzielnia w Elblągu to Sielanka
(2008.04.05)

info

0  
  0
Panie Baranowski- kpi Pan sobie czy udaje, ze widzi oczywistości, ceny sa wynikiem spekulacyjnego wywindowania, że to co jest obecnie to patologia, która nigdy nie przerodzi się w stabilizację bo jest po prostu patologia? obecne ceny nie mają żadnych fundamentów, sa całkowicie od nich oderwane, branża budowlana jest wyceniona na GPW na poziomie z połowy 2006 rok, jak Pan myśli dlaczego?dodatkowo, ceny w państwach porównywalnych sa zdecydowanie niższe, czy uważa Pan np. Berlin mniej atrajkcyjny niż Elblag? nawet w zachodnich dzielnicach tego miasta mieszkania w standardzie nieporównywalnym z polskim, sa dużo tańsze, o to przykłady http://www.immowelt.de/Immobilien/ImmoListe.aspx?GeoID=10811005&XGeoID=10811005&EType=1&PriMi=50000&PriMa=100000&Sort=createdate+desc jak Pan widzi za 75 tys euro można tam kupić 75 metrowe mieszkanie, czyli w okolicach 3,5 tys złotych i nie chodzi tu o "złe" dzielnice, wnioski pozostawiam czytelnikom, jesli ktos uważa, że Elblag ma szansę przebić cywilizacyjnie Berlin to niech kupuje i czeka.
widzu rynku (2008.04.05)

info

0  
  0
Szanowny "Widzu rynku". Wydaje mi się, że nie rozumie Pan istoty działania rynku, a wiec odwiecznej gry podaży-popytu. Jest popyt - w naszym przypadku związany z: 1) wejściem do Unii, 2) niskimi stopami bankowymi, skutkującymi niskimi kosztami kredytu i 3) pieniędzmi Polaków pracujących za granicą, inwestowanymi w Polsce. Ceny więc rosną szukając swojego poziomu równowagi. .. A teraz spadają. .. Rynek nieruchomości jest segmentem rynku finansowego (razem z giełdą, bankami, ubezpieczeniami na życie itp. ). Jeżeli ceny mieszkań stają się zbyt wysokie, to pieniądze są lokowane w innych segmantach rynku finansowego. Jednakże popyt przy tym jest po części "sztywny", związany z niezaspokojonymi potrzebami mieszkaniowymi. Rynek nieruchomości mieszkaniowych jest nader rozdrobniony. Mało kto sprzedaje na raz więcej niż jedno mieszkanie na rynku wtórnym. Więc gdzie tu jest miejsce na owe "spekulacje"? A tak nawiasem mówiąc, czy słowa "spekulacje" stosuje Pan w znaczeniu używanym przez "komunę", czy też w znaczeniu współczesnym, używanym dla określenia gry na rynku finansowym?
Grzegorz Baranowski (2008.04.05)

info

0  
  0
Popatrzcie n a historie zmiany cen mieszkan. Byly szybkie wzrosty potem lekki spadek i stabilizacja przez pare lat, tak bylo miedzy innymi po zniesieniu ulgi budowlanej. I teraz nas to czeka, bedzie pewnie niewielka przecena nieruchomosci mysle ze jakies 10% potem czeka nas pare lat stabilnych cen. Nie liczcie na to ze nagle ludize beda sklonni na sprzednie mieszkania o 40% taniej.
HvK (2008.04.05)

info

0  
  0
Moim skromnym zdaniem, ceny mieszkań są przeinwestowane i to sporo, trzeba trochę odczekać i będą spadać i to znacznie. Skłania mnie do tego kilka refleksji po 1) giełda idzie od dłużeszego okresu w dól i nie zapowiada sie inaczej 2) materiały bud. spadły ( niektóre znacząco) jak to ktos pieknie zauważył, po 3) inflacja rosnie, wzrost stóp procentowych, zarazem kredytów, wzrost liczby osób "niewypłacalnych", pojawienie sie nowych mieszakań które trzeba sprzedać 4) rynek staje sie coraz bardziej wybredny - coraz więcej stoi pustostanów, których nie można sprzedać, niedługo podaż może przewyższyć popyt, po 5) ludzie zarabiający za granica coraz częściej wybieraja budowe domku zamiast mieszkania
gery (2008.04.05)

info

0  
  0
to juz koniec, ceny leca na łeb na szyje, kto sprzedał w 2007 ten wygrał, reszta albo wtopa, albo musi obejść sie smakiem, sporo kasy można było zarobić, mam nadzieję, że za jakiś czas 10-15 lat będzie taka sama sytuacja, ale wtedy będe wiedział co robić, sprzedac, jak wszyscy kupuja to nauka z tego galimatiasu,
młody stary' (2008.04.05)

info

0  
  0
Do widza rynku. Kazdy kraj, kazde miasto ma swoja specyfike, w tym miejscu moglbym ci przywolac ceny z moskwy ktore sa kosmiczne. W berlinie ludzie kupuja domy, albo apartamenty mieszkania z wielkiej plyty stoja i nikt nie chce kupowac, u nas jest troche inaczej jest biedne spoleczenstwo, ludzi nie stac na komfort wiec jest stosunkowo wysoki popyt na niski i sredni standard. Co roku wchodza w dorosle zycie setki tysiecy osob ktore chca sie wyrwac do swojego M, wiec popyt zawsze bedzie, tylko kwestia jest taka czy podaz nadązy. Na razie jest brak mieszkan na rynku wiec nie ma co liczyc na jakies drastyczne zmiany na rynku.
HvK (2008.04.06)

info

0  
  0
HvK, pisz człowieku, pisz, pisz, pisz i licz straty, a ta cała specyfika to balonik, z którego powietrze wylatuje i przeceny już teraz to nie 10%, a nawet 30%, kto chce sprzedac przecenia, a sprzedawać chce coraz więcej, bo po co to trzymac, przeciez nie urośnie tylko spadnie, więc po co trzymac i liczyć straty? ludzie nie sa głupi, sprzedaja i ratuja co moga, ci co kupili przed 2007 roku i tak sa zarobieni, a ci co kupili w 2007 roku. .. .no cóz jak się nie ma za dużo rozumu to trzeba liczyc straty, tak jest świat zbidowany,
edeonet (2008.04.06)

info

0  
  0
HvK, pisz człowieku, pisz, pisz, pisz i licz straty, a ta cała specyfika to balonik, z którego powietrze wylatuje i przeceny już teraz to nie 10%, a nawet 30%, kto chce sprzedac przecenia, a sprzedawać chce coraz więcej, bo po co to trzymac, przeciez nie urośnie tylko spadnie, więc po co trzymac i liczyć straty? ludzie nie sa głupi, sprzedaja i ratuja co moga, ci co kupili przed 2007 roku i tak sa zarobieni, a ci co kupili w 2007 roku. .. .no cóz jak się nie ma za dużo rozumu to trzeba liczyc straty, tak jest świat zbidowany,
edeonet (2008.04.06)

info

0  
  0
z moich obserwacji wynika za agencje probuja sterowac elblaskim rynkiem i cenami poprzez ogloszenia miedzy innymi na portelu. otoz kazdy chcacy kupic/sprzadac mieszkanie zaglada tu i widzi ceny i na podstawie tego wyrabia sobie opinie za ile mozna kupic i sprzedac mieszkanie. deweloperzy umieszaczaja 50 ogloszen z zaporowa cena a pozniej 5 z cenami nizszymi ale i tak nie najtanszymi. tak wiec pojawia sie "ciekawa oferta" i idzie jak buleczka z przekonaniem ze zrobilem dobry deal czyli interes. bolaczka rynku w elblagu jest to ze jest on malutki i poprzez jeden portal mozna dokonywac takiego subtelnego sterowania. ostatnio ceny zamiast spadac rosna. .. . w trojmiesice cenu leca w dol i oferuje sie garaze i inne extra rzeczy za darmo. poczekajmy i zobaczymy jak dlugo tak sie da w elblagu sterowac ludzmi poprzez jedna strone. .. . zastrzegam ze zawarta ocena rzeczywistosci jest bardzo subiektywna oparta na szczegolowej obserwacji portelu przez 6 miesiecy.
Aquarius (2008.04.07)

info

0  
  0