A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wżeniłem się w rodzinę, która ma swoje wielpokoleniowe korzenie w Grudziądzu. I oni wsztscy mimo, ,, ,ze mają akcent mowy niemieckiej są twardymi Polakami. Owszem u dalekich tych słabszych krewnych zdarzali się volksdotsche, ale ze strachu. No i dla ratowania siebie. A weżcie tych rodowitych Elblążan, Wszyscy są w Mniejszości Niemieckiej. To wydarzenia z tamtych lat, były dla nich wyzwoleniem?Ci co teraz dyskutują, to ich rodziny wtamtym czasie nie wiedziały nic o Elblągu. Przybyli tu przypadkiem jak do Ziemi Obiecanej. Oni się wyzwolili z jakiejś nędzy i przybyli tu za chlebem, na Ziemie Odzyskane. Ot cała filozofia.
Przecież Gomułka był ministrem Ziem Odzyskanych i tego trzeba się trzymać.
Kiedyś była nazwa Powrotu do Macierzy, nawet Gomułka to używał. Czemu od tego odstąpiono?
"Logik" - Szwajcarzy w Elbingu mieli szwajcarskie paszporty, ponieważ w Elbingu był szwajcarski wicekonsulat, a ostatnim wicekonsulem Szwajcarii w Elbingu był Ernst Stucki. Wicekonsulat neutralnej Szwajcarii mieścił się w budynku naprzeciwko McDonalds - koło budynku dawnej "Chemii", masywny gmach z 4 kolumnami. Po wojnie była tu czasowo siedziba polskiego Starostwa.
"Logik" - a może Sowieci dlatego rozstrzeliwali Szwajcarów w Elbingu po 10 lutego 1945 roku, ponieważ przedstawiciele tego kraju byli członkami komisji z państw neutralnych, która jako pierwsza jednoznacznie ustaliła, że w KATYNIU, w kwietniu 1940 roku, sowieckie NKWD wymordowało polskich oficerów ? "Logik" -przy większych jednostkach armii sowieckiej byli tzw. politrucy, którzy mieli jako taką orientację "geograficzną i polityczną" Europy i dla nich Szwajcar był Szwajcarem, mimo, że mówił tu w Elbingu po niemiecku. Tak więc poczytaj sobie chłopcze cokolwiek nie wypisuj wierutnych bzdur.
Mamy jednak fachowców. Skoro wszystko jest jasne. Nazwijmy ten dzień; Dzień białej flagi. Dla jednych będzie to czkawką dla innych symbol nadziei, nawet w sytuacjach beznadziejnych. Będzie mi miło jeśli przez taki drobiazg w Europie zaistnieje Elbląg. Trzeba tylko trochę wysiłku promocyjnego. .. .. ." berenika"
Najlepiej ogłosić się "wolnym miastem"a tak na serio to już nie wiem kogo chciałbym jako wyzwliciela, i nie wiem czy chciałbym mówić po niemiecku.
Najlepiej ogłosić się "wolnym miastem"a tak na serio to już nie wiem kogo chciałbym jako wyzwliciela, i nie wiem czy chciałbym mówić po niemiecku. A najgorsze jest to że "banda durni strzela do cywili"
"Logik" - małe uzupełnienie. Być może trapi Cię myśl, skąd w Elblągu wzięli się Szwajcarzy? Otóż wyobraź sobie, że osadnictwo szwajcarskie w Elblągu i na Żuławach ma stare tradycje. W wieszości przybywali oni tu z przeludnionej i górzystej Szwajcarii "za chlebem". Szwajcarów do osadnictwa na tych terenach zachęcili niewątpliwie wygnani w 1730 r. protestanci z austriackiego Salzburga, leżącego blisko Szwajcarii. Ci pracowici ludzie prowadzili tutaj na ogół duże mleczarnie i serownie (np. Eichenberger w Markusach, Trösch w Dobrym k. Pasłęka). Pracowali też fizycznie. Był kiedyś nawet taki zawód co to się nazywał "szwajcar". Był to starszy oborowy, świniarz, który zawiadywał oborą, chlewnią. Z tego powodu był na ogół "niezbyt czysty i zalatywało od niego nieprzyjemnie". Było więc niegdyś powiedzenie "śmierdzi od Ciebie jak od szwajcara!". Szwajcarskie obywatelstwo już od XVII w. - konkretne miasta Berno - miał m. in. ostatni właściel majątku szlachckiego w Słobitach, Alexander książe zu Dohna-Schlobitten. Przypomnieć też należy, że przed 1945 rokiem, jedną z najlepszym elbląskich cukierni, znajduaca się na rogu ul. Murowej i Kowalskiej - była Cukiernia "Maurizio & Co" należąca do szwajcarsko-włoskiej rodziny osiadłej dawno, dawno temu w Elbingu. .. ..
a teraz napiszcie czym się różni dziecko chińczyk od dziecka japończyk?
No to na co czekamy? Trzeba błysnąć inicjatywą obywatelską, zebrać 100000 podpisów (MOżE JESZCZE TYLE w Elblągu zbierze) przemianować miasto na Elsbitz i będzie Fajnie. Bez Gdańska i Olsztyna. Zarobki we frankach, a podatki minimalne. Pozostanie tylko problem z przeszłością. Najgorzej to z tym smrodem.