UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wżeniłem się w rodzinę, która ma swoje wielpokoleniowe korzenie w Grudziądzu. I oni wsztscy mimo, ,, ,ze mają akcent mowy niemieckiej są twardymi Polakami. Owszem u dalekich tych słabszych krewnych zdarzali się volksdotsche, ale ze strachu. No i dla ratowania siebie. A weżcie tych rodowitych Elblążan, Wszyscy są w Mniejszości Niemieckiej. To wydarzenia z tamtych lat, były dla nich wyzwoleniem?Ci co teraz dyskutują, to ich rodziny wtamtym czasie nie wiedziały nic o Elblągu. Przybyli tu przypadkiem jak do Ziemi Obiecanej. Oni się wyzwolili z jakiejś nędzy i przybyli tu za chlebem, na Ziemie Odzyskane. Ot cała filozofia.


Anuluj