Premier Kaczyński obiecuje mieszkania

57
17.10.2007
Premier Kaczyński obiecuje mieszkania
Na pierwszym planie Jarosław Kaczyński i Mirosław Barszcz (fot. Paweł Serocki).
Co nam jeszcze obiecają politycy, żeby wygrać niedzielne wybory parlamentarne? W środę premier Jarosław Kaczyński przyjechał do Elbląga, by ogłosić, że rząd stworzył nowy program budowy mieszkań, dzięki któremu w Polsce może powstawać nawet 300 tysięcy mieszkań rocznie.
Zdziwieni dziennikarze pytali premiera, dlaczego informację o rządowym programie ogłasza podczas konferencji na Modrzewinie, na której ma powstać Park Technologiczny i osiedle mieszkaniowe, planowane przez samorząd, a nie rząd. - To miejsce jest ogólnie dostępne, nie przypisuję sobie zasług samorządu - bronił się premier Jarosław Kaczyński. Premier spóźnił się na spotkanie z dziennikarzami, więc konferencja trwała zaledwie kilkanaście minut. W ekspresowym tempie minister budownictwa Mirosław Barszcz przedstawił główne założenia programu, według których rząd przekaże pod budownictwo mieszkaniowe około 30 tysięcy hektarów położonych w okolicach miast. Obecnie zarządzają tą ziemią różne rządowe agencje. - Nie chcemy tych gruntów rozdawać ani sprzedawać. Chcemy, by państwo było aktywnym inwestorem i by na tych gruntach powstawały mieszkania dla osób zarabiających nawet poniżej średniej krajowej, dla tych, którzy właśnie po to wyjechali za granicę, by zarobić na mieszkanie - tłumaczył minister Barszcz. Mieszkania mają budować powołane do tego spółki, spółdzielnie mieszkaniowe, agencje, a także towarzystwa budownictwa społecznego. Będą one następnie wynajmowane lokatorom, którzy płacąc czynsz będą stopniowo wykupywali lokal na własność. - Państwo nie będzie do tego programu dopłacać. Mając grunty, będziemy poszukiwać prywatnych inwestorów, instytucje finansowe, które będą współfinansowały budowę - mówił Mirosław Barszcz. - Chcemy wrócić do naszej starej idei, jeszcze z czasów Porozumienia Centrum, budowy mieszkań dla osób zarabiających poniżej średniej. Rozwiążemy problem mieszkaniowy - obiecywał premier. - Mieszkań buduje się za mało, choć warto powiedzieć, że w tym roku pozwoleń na budowę mieszkań będzie ich dwa razy więcej niż w 2005 roku. Premier nie wspomniał o trzech milionach mieszkań, jakie obiecywał w kampanii przed poprzednimi wyborami.
JK

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Premier rządu może być w mieście i nie spotyka się z włodarzami !? Skandal i ignorancja. Niech wraca do Warszawy - nic tu po nim. szerokiej drogi
młody mieszkaniec (2007.10.17)

info

0  
  0
A po co ma się spotykać z włodarzami? Przecież przynależą do skrajnych opcji politycznych. A wizyta nie jest kurtuazyjna tylko w ramach kampanii wyborczej.
głosuj na psa Sabę (2007.10.17)

info

0  
  0
wolę raczej na ira siad
wyborca (2007.10.17)

info

0  
  0
obojetnie kto sie dorwie do koryta bedzie kradl dla siebie oczywiste
ha ha (2007.10.17)

info

0  
  0
Od Premiera Rządu Bardzo Miernej Reputacji nie możxna swpodziewać się dużej kultury osobistej w stosunku do gospodarzy.
(2007.10.17)

info

0  
  0
Glosowałem na PiS i ogólnie rzecz biorąc nie zawiodłem się na wybranych ludziach. Szkoda, że dwa lata temu PO nie chciała wspólnie decydować o losach kraju. Gdyby wtedy połączono siły, a w obu obozach było sporo mądrych ludzi, bylibyśmy trochę z przodu. Będę głosował na PiS.
eljotnes (2007.10.17)

info

0  
  0
A mi się wydawało że to gospodarz powinien przyjąć. Ale tego zrobił bo moze wizyta mu nie na rękę. Czerwone buty niewygodnie błyszczą. OCKNIJCIE SIĘ
peace (2007.10.17)

info

0  
  0
widze ze przedmowca albo nie potrafi realnie ocenic dwoch lat rzadow PiSu albo ma zblokowane radio na jednej czestotliwosci i od tego belkotu z eteru pomieszala mu sie rzeczywistosc. .. .ciekawe jakie miales oczekiwania ktore to niby zostaly spelnione. .. .. ja sie zadnych spelnionych obietnic doszukac nie moge
666 (2007.10.17)

info

0  
  0
jak widać po części przedmówców na porteliku komentatorzy z czerwonej strony w większości. Od kiedy to premier się wprasza do prezydenta miasta, to raczej odwrotnie. .a zresztą przyjechał spotkać sie z ludźmi. .który urzędujący premier był w naszym mieście tyle razy ????Przecz z PO-KOMUNĄ
arko (2007.10.17)

info

0  
  0
PiS neokomunisci. Roznia sie od swoich poprzednikow tym ze promuja "opium dla mas". Innych roznic nie widac, a skoro nie widac to po cholere miec powtorke z watpliwej rozrywki? Wiecej nie pisze bo wpadne w oko CBA i. .. ..
Bardzo_Stary_Czlowiek (2007.10.17)

info

0  
  0