A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
tak samo bym zrobił uratowałbym tylko dziewczynę jego bym jeszcze dobił debila jeśli bedzie mądra da sobie spokój z debilem następnym razem zabije niewinnego przechodnia lub dziecko i dopiero mu zabiorą prawko jak kogoś zabiją hańba 100 mandat a zabrac jemu prawko na 2 lata i 2000 zł mandat
siedlak módl sie żebym cię nie spotkał na swojej drodze ty wariacie
Ej sory... czytam te wasze glupie dogryzki:/ Ludzie czy wy naprawde nie macie nic innego do roboty? Odp... sie od nich, sa mlodzi a to zdarzenie bedzie do konca zycia przez nich zapamietane! A po drugie was tam nie bylo wiec sie nie madrzcie i nie piszcie glupot!!! Fakt ze kolez powinien zmniejszyc predkosc... ehh ale dobra, moze teraz bedzie o tym pamietac:) Papa pozdrowienia dla wszystkich namietnych serferow;D
No prosze...Jacy to wszyscy rozgarnieci, z wyobraznia, po prostu doskonali kierowcy...Pewnie nigdy nie popelniliscie bledu, zawsze jedziecie zgodnie z przepisami itd. Szkoda ze wiekszosc z was w przyszlosci popelni jednak blad, zrobi krzywde sobie lub innym i wtedy poczuje sie duzo gorzej niz ten koles, ktory mial duzo szczescia. Zanim kogos ocenicie, popatrzcie na siebie;)
Ja osobiscie wspolczuje temu gosciowi, bo wiem ze "kolo moze sie zblokowac". A doszedlem do tego w tzw. "akademii bezpiecznej jazdy" na Bemowie. Nie probowalem tego na 20 letnim aucie, tylko na nowce. Samochod to tylko troche zelastwa, ktore potrafi zaskoczyc. A nie jezdze od wczoraj. Mam prawko od 6 lat. Rocznie przejezdzam ponad 100tys km., czyli tyle, ile wiekszosc z wypowiadajacych sie osiagnie za 10 lat... Jedno jest pewne. Za kolkiem trzeba myslec za siebie i innych, a nie poddawac sie emocjom oraz wierze we wlasne umiejetnosci.
A tak na marginesie, artykul zostal napisany zeby przedstawic odwage tych dwoch Panow. Gratulacje Panowie!!!!! Mam nadzieje, ze kazdy z tych "nieomylnych" piszacych te bzdury bedzie mial szczescie trafic w razie klopotow na ludzi podobnych do was. A nieomylni...POKORY!!!!!
zastanawiam się jak tam można wpasc do rzeczki? jeżdze tam dosc czesto i tam maksymalnie pojedziesz 60 km/h, ale moze to tylko moja wina bo nie mam umijejetnosci rajdowca i doswiadczenia bo prawojazdy mam tylko 6 lat:P ale koles sie postarał
Wiecie co ludzie. Byłem osobiście świadkiem jak na naszych kochanych drogach samochód wpadł w poślizg przy 40km/h. Dodam że ulica była sucha. Wystarczyła jedna wyrwa w ulicy jak auto podskoczyło przy chamowaniu i poszło bokiem. Szczerze mówiąc to jadąc z obojętnie jaką prędkością można doprowadzić do wypadku i to nie tylko autem używanym. Czy nikt z mądrych wypowiadających nigdy nie kupił żadnej rzeczy która by miała wadę która sie ujawniła po kilku dniach?? Jakoś w to nie wierze. Auto jest przedmiotem martwym i nie można z góry zakładać czy paru dniowy samochód po przejechaniu kilkunastu kilometrów będzie bardziej sprawny niż auto 20 letnie. Mój tata spowodował wypadek mając 30 lat przepracowanych jako kierowca autobusu. Zawiodły chamulce. Ale dla sądu też ważne było że prędkość była zmniejszana ale nikt sie nie pytał w jaki sposób, a przecież skrzynią biegów można zredukowac prędkość. Skąd wszyscy nagle wiedzą że kierowca tego autka nbie zrobił wszystkiego żeby bezpiecznie jechać? Skąd pewność że inny uczestnik ruchu nie wymusił na tym kierowcy takiego a nie innego zachowania? Większość wypowiadających się wie że by zrobiło lepiej, ale w takiej sytuacji podejżewam że było by gorzej ocenić sytuacje na bierząco i spowodować jak najmniejsze straty, wjechać nawet do tej rzeczki a nie w drzewo. Osądzać jest łatwo gorzej by było w drugą strone. Myśle że kierowca przeanalizował już tą sytuacje i wie czy zrobił dobrze czy mógł zrobić inaczej (lepiej lub gorzej).
Rzeczywiscie " Siedlak" nie tylko brak ci wyobrażni ale w pewnym miejscu tzw KLEPKI Jesteś rzeczywiście przystosowany wyłącznie do Pługa napedzanego mięsniami konika bo traktor za szybko jeżdzi
Dieki GHOST i MLODY GNIEWNY!!! wiecie o co chodzi. Takim ludziom tylko dziekowac bo reszta to... Mozna przy 20km/h zrobic poslizg ale niktorzy nie maja o tym pojecia!!! Wiem co to kontrolowany slizg i utrata przyczepnosci a niektorzy z komentujacych nawet nie wiedza co to samochod!!! jeszcze raz dzieki i mysle ze sie kiedys spotkamy i sie wymienimy doswiadczeniami! Nie zycze wam tego ale jak przezyjecie to co ja to inaczej bedziemy pisac!!! Dla was wazna jest sensacja a nie zycie!!!!
szkoda słów na takiego sedlaka, dla takich sedlaków całłe życie zawsze "ktoś lub cos" jest winne, teraz perfidne podstępne koło się zablokowało przy prędkości 20 km na godzinę i mimo nadludzkiej inteligencji kierowcy oraz jego doskonałej technik jazdy, samochód wleciał do rzeki, najgorsze z tego jest to,że takie sedlaki nie wyciagają zadnych konstruktywnych wniosków z gnoju jaki narobią, zwalają wine na "coś" np. koło i w dobrym samopoczuciu zyją dalej, az znowu jakieś koło się zablkuje i skasują na tamten świat jakąś rodzinę z dzićmi, tu nie mandaty sa potrzebne ale dobry psycholog,
siedlak, to wszystko o czym tu piszesz nie zmienia faktu ze jednak miales nieco za duza predkosc, a w takim przypadku ludzie maja prawo cie krytykowac za brawure pomimo ze ich wtedy tam nie bylo. Wiesz co to jest wyobraznia?