UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Moje 3 grosze. Owszem, praca ciężka i często stresująca. Owszem płaca niska i owszem życie bez perspektyw ... ale jest kilka ALE ! Pierwsze ALE - Dlaczego nie chcecie prywatyzacji ? Z państwowych i skorumpowanych urzędniczą mafią systemów opieki zdrowotnej na świecie , Polska nie wygląda jeszcze najgorzej. Bez strajku wynagrodzenia wzrosną. Ale jest "podALE" tylko najlepszym i tylko pracowitym. Czyżby status-quo było lepsze ? Drugie ALE - nie podoba mi się całkowity brak dobrej woli. Dlaczego po tak rzadkim geście dobrej woli ( 30% podwyżki ) ani lekarze ani pielęgniarki nie wykazały się choć tak małą wdzięcznością by dać już w tym roku spokuj i poczekać na nowy budżet ? Dlaczego nie zapowiedzieli że od 1 stycznia 2008 zaczynają strajk ? Trzecie ALE - pracownik zgodnie z moim pojmowaniem sprawiedliwosci ma tylko jedno i jedyne prawo. Ma prawo odejsc gdy nie odpowiadaja mu warunki. Reszta to wszelkiego rodzaju wymuszenia i male terroryzmy. Tu nie chodzi o żadne uprzedzenie do jakichkolwiek zawodów. Po prostu to jedyny szlachetny sposob walki o swoje prawa. Inne pokazuja ze nie chcecie poprawy warunkow a jedynie wszelkiego rodzaju przywileje. Pracowac pod ochronnym plaszczykiem jakim jest "panstwowy" pracodawca i brak bardziej rygorystycznych zasad. Dlaczego nie walczycie tak mocno z żółtaczką wszczepienną ? Podobno chodzi o dobro pacjenta ? W prywatnych klinikach jeszcze się taka żółtaczka nie zdarzyła a u "Was" to połowa pacjentów ją odbiera.

Henie78