A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Zobacz sobie więc Prusak ostatni album kartek pocztowych (ok. 700), albumy dot. jez. Druzno, Bażantarni, powiatu elbląskiego itd. - pod auspicjami inkryminowanego przez Ciebie wydawnictwa. A p. Tusk nie natrudził się wiele zamieszczając znaczny odsetek znanych wcześniej fotografii, wielokrotnie przedrukowywanych w innych materiałach. Do tego "zerżnął" również wiele z przedwojennych wydawnictw albumowych Gdańska. Zresztą nie było to dla niego takie trudne ....., a po drugie - Gdańsk przed wojną i po - był wszechstronnie i fachowo "obfotografowany". Z tego też powodu "dzieło" p. Tuska powiela znane już wcześniej materiały, znajdujące się m.in. w Bibliotece PAN, UG, wydawanych po wojnie w gdańskich "Heimatbriefach" itd. Natomiast elbląski album zdjęciowy powstał staraniem kilku lat pracy pracowników Muzeum, a zwłaszcza dwóch wspomnianych wyżej pań. W jego powstaniu albumu w sposób autentyczny - interaktywny, uczestniczyli Elblążanie, którzy udostępnili swe zbiory - i ten fakt zasługuje na szczególną uwagę, a nie jego cena. Na Długim Pobrzeżu w Gdańsku niemieckie, a także polskie mutacje albumu p. Tuska zalegają dosłownie na półkach. Trudno jest tu też dyskutować o możliwościach promocyjnych (zwłaszcza obecnych) p. Tuska i naszego, elbląskiego wydawnictwa.
Sami malkontetnci. Owsze, mozna by było pewnie taniej - ale byłby gorzy papier, gorsza jakość zdjęc (które w oryginale zapewne były już nie pierwszej młodości i jakości). Sponsorzy - a niby kto dałby kilkadziesiąt tysoięcy w Elblagu? Nie ma co ukrywac, elblaskie firmy w 99 % moga sponsorowac, ale dając po 500-1000 zł... a wtedy taka lista sponsorów zajęłaby z pół ksiązki.
Zapraszam chętnych do sponsorowania w takim razie - lista instytucji, imprez i konkursów jest dłuuuga...
Ale fakt - 100 zł. to cena jak na nasze zarobki dosyć spora. A czemu nie dofinansowął tego Urząd Miasta?
Elblag to nie Gdańsk czy Kraków, tutaj sprzedają się ksiązki nawet te najtańsze w bardzo malych nakladach.
Nie wiem czy któres z miast w Polsce posiada takiej jakosci podobne wydawnictwo. A jakość w dzisiejszych czasach liczy sie bardzo, nie bylejakość !
Ta cena jest normalna. Cieszmy się, że mamy takie wydawnictwo, które nikt nie sponsoruje, a tworzy najpiękniejsze wydawnictwa i promuje nasze miasto za własne środki.
Bardzo cieszymy sie z tego, ze mamy "niesprzedawalna" z jednej, a "niekupowalna" z drugiej strony, swietnej jakosci ksiazke w "normalnej" cenie. Tylko czy napewno o to chodzilo?
widac, ze kogośzrzerz zawiść
"Cieszmy się, że mamy takie wydawnictwo, które nikt nie sponsoruje, a tworzy najpiękniejsze wydawnictwa i promuje nasze miasto za własne środki" Gdyby wydawnictwo wydalo wlasna ksiazke, za wlasnie pieniadze, nie byloby w ogole o czym mowic. Cene mogliby ustalic na 500 zl i nikt nie mialby prawa sie czepic. Ich biznes. W tym wypadku jednak, material zostal zebrany i przygotowany przez elblaskie muzeum, a wiec za publiczne (czyt. nasz) pieniadze. To naprawde swietna pozycja i gratulacje naleza sie wszystkim, ktorzy przyczynili sie do jego powstania. Jednak to nie tylko Wydawnictwo Uran je sponsorowalo. Zrobilismy to rowniez my wszyscy jako podatnicy.
Gdyby tylko Urząd Miasta zwiększył dotacje na muzeum to można by było mówić o tańszej książce. I porównywac nasza elblaską instytuycję z innymi. A jak im ledwo starcza na rachunki i słabe wystawy? Bo gdzie tu porównywac (jak w Magazynie Elbląskim) naszą instytucje do Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Bursztynu (oczko w głowie prez. Adamowicza) cCzy Muzeum Gdyni (tu np. Urząd Miasta daje na jedną wystawę o historii miasta 600 tys pln!!!) - inne realia, innew władze i inne finansowanie. Założe się , że jakby dac muzeum ze 300 -500 tys dodatkoqwo na wystawy i promocję to mielibyśmy jedno z lepszych muzeów w Polsce...
Mamy nadzieję, iż przy następnych edycjach tego typu wystaw znajdą się chętni do wsparcia finansowego, zamiast narzekania. Fakt - nie można nas porównywac do Muz. Burztynu, Powst. Warszawsskiego, Muzeum Historii Polski czy Muz. Gdyni zwłaszcza pod względem poziomu finansowania czy instytucji nadzorującej (bogatsze miasto czy bezpośredni nadzór Ministerstwa Kultury i Dziedizctwa Narodowego). W miarę skromnych możliwości i środków staramy się przedstawiac Państwu jak najlepsza ofertę i jak najstarannie opracowane materiały i wydawnictwa. Zresztą - zapraszamy do odwiedzin naszej instytucji i zwiedzenia, zwłaszcza dwóch ostatnich wystaw - Truso i Historii Gockiej (nie sa to może "multimedialne" wystaw jakby chcieli niektórzy, ale przedstawiają w możliwie atrakcyjnej formie owe tamty - a aranżacji zazdroszą nam niektóre inne wielie Muzea w Polsce). W czerwcu - w okolicach 19, odbędzie sę otwarcie nowej wystawy dot. dziejów Starego Miasta w budynku Gimnazjum - już teraz serdecznie zapraszamy wszystkich elblążan i turystów.
W naszym muzeum pracują wspaniali twórczy i z ogromną wiedzą ludzie, im mozna zaufać
Z tego co mi wiadomo, to Wydawnictwo URAN rozliczylo sie z Muzeum