47
17.04.2007

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gdzie jak gdzie, ale w Wyborczej nie szukaj informacji sprawdzonych :):)
(2007.04.17)

info

0  
  0
Drogi Pawle, podciąganie Goy i XVIII/XIX w. Hiszpanii pod totalitaryzm to doprawdy nadużycie. Nawet Hiszpania frankistowska nie była państwem totalitarnym, a co dopiero monbarchia Burbonów!
Prusak (2007.04.17)

info

0  
  0
Dziękuję Prusaku, że zwróciłes na to uwagę. Podobną niesprawiedliwością z Twojej strony jest pisanie, że twórcy biennale wysługiwali się władzom komunistycznym. Wszyscy oni aż za dobrze pamiętali jak skończył Władysław Strzemiński.
Paweł Płoski (2007.04.17)

info

0  
  0
Acha, Prusaku, mógłbyś nieco opisać zawartość tej książki Johnsona "Do diabła z Picassem", Podtytuł poznałem, opis na okładece też. Co jest w środku - jak dużo o sztuce i polityce? Czy PJ pisze o ich wzajemnych związkach?
Paweł Płoski (2007.04.17)

info

0  
  0
Myślę, że Ci od Biennale nie wysługiwali się komunistom, ale że cele i jednych i drugich były jednakie.
Prusak (2007.04.17)

info

0  
  0
„Istnieje sztuka, o której, jak się zdaje, jeszcze nikt nie wie: sztuka formy, poruszająca głęboko dusze ludzkie wyłącznie formami, które nie są podobne do czegokolwiek znanego, które nic nie przedstawiają i nic nie symbolizują, działają swobodnie wynalezionymi formami, jak muzyka swobodnymi tonami. Ale ludzie nie chcą jeszcze nic o tym wiedzieć; nie umieją oni rozkoszować się czymś, czego ich rozsadek nie rozumie […]. A jednak nadejdzie czas, gdy w parkach, na placach publicznych wzniosą się pomniki, które nie będą przedstawiać ani ludzi, ani zwierząt, kształty zrodzone z fantazji, które porwą serca ludzkie, napełnią je płomiennym entuzjazmem nieprzeczuwalnym zachwytem.” August Endell [1871-1925](wypowiedź z 1898 r. cyt. za M. Wallis, Secesja, Wa-wa 1967, s. 255-256)
(2007.04.18)

info

0  
  0
I ten cytat antycypujący wydarzenia w sztuce 1 pol. XX w. pokazuje chybione opinie Prusaka o służebnej funkcji biennale ideologii politycznej środkowego PRL, one nic nie symbolizują, oczywiście Partia jak każda władza lubi się przytulić, ogrzać i oświetlić światłem uzyskanym przez wysiłek i trud ludzi z nimi nie związanych, czy dzisiejsza władza nie grzeje się przy etosie akowskim i powstaniowym? To jest naturalna skłonności wszelkich władz wykorzystać artystę, ale te zależności działają też w drugą stronę. Zamiast imputować formą socjalistyczno-totalitarne treści, lepiej zastanowić się jak one podziałały na ludzi: czy jak chce Prusak spowodowały umocnienie się w świadomości elblążan socjalizmu? czy spełniły, postulowaną przez twórców I Biennale funkcje edukacyjną? (edukacja artystyczna nie polityczna). Odpowiedź na oba pytani wg mnie negatywna – nawiązując do Endlla, elblążanie nie mogli zdzierżyć, że formy nic nie przedstawiają, stąd zaraz pojawiały się próby ich nazywania, co było wyrazem nie tylko oswajania tych monstrów, ale właśnie mieszczańsko-robotniczą tęsknota za figuracją – stąd „żubry” „agawy” i inne takie
Bob Budowniczy (2007.04.18)

info

0  
  0