Wyróżniony

14
24.02.2007
Marek Kopyla, redaktor naczelny „Tygodnia w Elblągu”, został uhonorowany jednym z czterech wyróżnień w konkursie Dziennikarz Warmii i Mazur 2006.
- To dla mnie niezwykle miła wiadomość - powiedział portElowi laureat w kategorii „dziennikarz prasowy”. - Wysłałem do Olsztyna teksty zamieszczane w naszym tygodniku, bo uznałem, że warto go promować szerzej. Warto też pokazać, że lokalna prasa, wydawana własnym sumptem, też na rację bytu. Dziennikarzem Warmii i Mazur 2006 została Joanna Wojciechowska z „Gazety Wyborczej” w Olsztynie. Z Markiem Kopylą rozmawiała Marta Hajkowicz:
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gratulację za teksty wysyłane do Olsztyna. A na naszym - "elblaskim terenie" w sumie bryndza, gdyż "Tydzień w Elblągu" to taka "kaszanka z pasztetówką". Trudno dopatrzeć się w tym tygodniku jakiejś ramówki, logicznego układu, wszystko jest tu wrzucone "zusammen do kupy" i pomieszane jak zupa "Eintop". Słaba jakość tekstów, zdjęć wynika prawdopodobnie z problemów finansowych. Pan Kopyla uważa się za fachowca w branży journalistycznej, a mnie się wydaje, że sporo mógłby jeszcze się nauczyć patrząc jak wydawany jest np. kwartalnik "Magazyn Elbląski". Na naukę nigdy nie jest za póxno.
Le Nouvel Extraoridinaire. (2007.02.22)

info

0  
  0
No niestety ale głos powyżej jest słuszny i oddaje charakter - a raczej jego brak - tego periodyku lokalnego, może wyizolowane z całości tekst redaktora zasługiwały na uznanie w Olsztynie (i prawdopodobnie jedynie tam, w Gdańsu z pewnością przepadły by bez echa) ale gazeta jako całość to kompletna amatorszczyzna, oczywiście to prywatna inicjatywa i chyba minimalnie oplacalna skoro tytuł nadal istnieje,więc właściciel może robić co chce; jednak bardzo bym chciał żeby w Elblągu był ten tytuł oraz inne nawet wiencej niż obecnie, ale po co nam garść czerstwych informacji poprzetykanych tekstami o miernej najczęściej jakości, trudno mi pojąć funkcję reportaży z Armenii (o ile dobrze pamiętam) akurat w piśmie mającym być źródłem informacji o regionie. To przypomina mi Olsztyńską wersję panoramy gdzie z braku realnych tematów i problemów skręca się niusy o śniegu, łabędziach, mroźnej zimie czy ciepłym lecie itp. bicie piany na siłę. Jedynie teksty dotyczące Elbląga pisane przez Juliusza Marka trzymają się zarówno profila regionalnego zachowując merytoryczną przyzwoitość - a więc można. Jesli zmiany zmuszą do przekształcenia pisma w miesięcznik to niech tak będzie.
Ku lepszej lekturze (2007.02.23)

info

0  
  0
To jak na elblaski rynek b. dobra gazeta ,tylko ,czemu tak trudno dostępna , gratulacje dla P.Marka.
(2007.02.23)

info

0  
  0
Pierwszy raz słyszę o takim konkursie, szkoda, że organizatorzy nie dbają o rangę i nagłośnienie konkursów dziennikarskich. Panu Kopyli gratuluję. Ciekawam, jakie były nagrody. Co do Tygodnia w Elblągu, to w zysk wątpię, Państwo Przybylscy wydają go pro publico bono. A z tego co słyszalam, autorzy tekstów też pracują ku chwale (małej) ojczyzny. Tygodnik elbląski jest jak najbardziej potrzebny, ale żeby się sprzedawał na pewno trzeba co nieco zmienić, pozostając z całym szacunkiem dla wiedzy i dobrej woli "tekściarzy" :)
szeba (2007.02.23)

info

0  
  0
to chyba jakies nieporozumienie
(2007.02.24)

info

0  
  0
Tak, to chyba jakieś nieporozumienie. Swego czasu dobrymi tekstami polityczno-społecznymi (może tylko zbyt "na prawo") zdumiewał Janek Miłoszewski. Niestety, atak apopleksji jakiego doznał, całkowicie przekreślił jego duże możliwości literackie. Rzcezywiście - w "tygodniu w Elblagu" trudno doszukać sie czegoś na tzw. "przyzwoitym poziomie". Ale pisać każdy może, jeden lepiej, inny zaś nieco gorzej.....
J. Horn. (2007.02.24)

info

0  
  0
Poziom wydawnego pisma z profesjonalnym dziennikarstwem ma tyle wspólnego co Elbląg z Dubajem..Żenująco niski poziom tekstów, epigońskie analizy..Niestety, nie ma w Elblągu żadnego periodyku, który mógłby spełniać kryteria pisma dającego się czytać..Nie ma w mieście po prostu ludzi zdolnych takowe stworzyć..Helga Hirsch
Helga Hirsch (2007.02.24)

info

0  
  0
Czasem się wstydzę, ze jestem elblążanką, bo w naszym mieście wciąż sukces jego mieszkańca wywołuje bezinteresowną zawiść innych i tak się składa, że właśnie takich, którzy sami nic nie osiągnęli i nie proponują nic wartośiowego. Potrafią jedynie opluwać innych. Panu, który pisze "wiencej" i "profila" sugeruję korepetycje z polskiego. Pierwszy komentarz jest właśnie przykładem takiego plucia pod wiatr i zawiera wierutne kłamstwo. Tydzień ma ramówkę i to tak sztywną, że mnnie to nawet trochę przeszkadza. Właśnie kupiłam ostatnie wydanie i coś się zmieniło, nie wiem dlaczego ale widzę, że redakcja coś modyfikuje. Oby z pożytkiem. Doskonale rozumiem żal tych, którzy chcieliby aby to czasopismo epatowało tanią sensacją, jadem politycznym, obrażało ludzi... Jak widać ono woli pokazywać prawdziwe wartości tego, co w Elblągu się tworzy. A to dla ludzi o określonym poziomie zawsze będzie "kaszanką z pasztetówką". Poza tym, może warto aby inni czytelnicy tygodnia zrobili to co ja. Skopiowałam powyższe komentarze i porównałam z felietonami autorów Tygodnia, Jędrzejewskiego, Szumielskiego, Jaremczuka i tegorocznego laureata. Polecam to szczególnie internetowym frustratom.
tekla (2007.02.25)

info

0  
  0
Gratulacje Panie Marku
Procho (2007.02.25)

info

0  
  0
To jest wielkie nieporozumienie
obserwatorka (2007.02.25)

info

0  
  0