16
23.11.2006

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
widzisz no gdzies oni byli i ja ich nie bronie ale kanal elblaski niepowinien sluzyc tylko jako rzeczka do plywania kajakiem itp a ulatwiony przeplyw z zalewu do elblaga powinien byc nawed ze wzgledow turystycznych
DaReCzEk (2006.11.24)

info

0  
  0
Zgadzam się, że turystycznie nasze wodne okolice mają olbrzymie możliwości. Wymaga to jednak oczyszczenia tych wód. Warto i koniecznie trzeba w to inwestować. Jednak nie w fantazy. Głupie wydatkowanie pieniędzy uniemożliwi w przyszłości uzyskanie następnych. A oczyszczenie wody nie jest niemożliwe i wcale nie takie kosztowne. Musi jednak trwać wiele lat. Zacząć należy przez dopływ świeżej wody i wypłukanie mułu z Nogatu i Zalewu. Nikt nie zwraca uwagi, że obecnie Nogat przestał być rzeką, a jest długim jeziorem. Ponadto należy odciąć zanieczyszczenia z rolnictwa - odpowiednie odprowadzenie ścieków z pól i ferm. No i systematycznie wydobywać muł na nieczynne poldery i dotleniać wodę. Rozmawiałem z "innostrańcami" i podobno wiele zbiorników wodnych na zachodzie i północy, też wyglądało i było tak brudne jak Zalew. A teraz najbardziej zazdroszczę im czystej wody i zagospodarowanych brzegów. I jeszcze jedno- o ile czystością wody musi zająć się samorząd (lub inna wspólnota), o tyle dajmy, sprzedajmy lub podarujmy (nawet za łapówki) brzegi osobom prywatnym i stowarzyszeniom entuzjastów. Najtrudniej jednak będzie im nie przeszkadzać.
optymista (2006.11.24)

info

0  
  0
to czy nie warto postarac sie o kolejne kilkadziesiat milionow i zrobic porzadek z wodami raz na zawsze? kasa z UE jest do wziecia, trzeba tylko wiedziec jak sie za to zabrac.
baroso (2006.11.25)

info

0  
  0
Kto nie widzial Holandii, nie powinien zabierac glosu o szlakach wodnych,jednostkach pływajacych. Na przelomie sierpnia/wrzesnia w niedziele w Leiden (140tys) wiecej bylo lodzi,jachtow motorowych na chodzie niz samochodow.O rowerach nie wspomne.Utrzymanie techniczne szlakow, kanałow wodnych, bezobslugowych mostow zwodzonych - perfektly.I jezeli ma byc szlak Antwerpen-Klajpeda to ma byc jak normy europejskie przewiduja a nie jak wojt Nowego Dworu postanowil. Czekam kiedy wkoncu komus przywala pare milionów zl prywatnie za szkody to nagle drogi bylyby wporzodku ,mosty i inne skopane skrzyzowania.
PG (2006.11.26)

info

0  
  0
Kolego PG. Widziałem i to od strony wody i Holandię i Szwecję i Anglię. Nie wspominając o ciepłych wodach. I o tym marzę. Jednak nie zaślepia mnie to. Po pierwsze tamte szlaki wodne powstawały w czasach, gdy transport wodny był transportem podstawowym. Imperia rozwijały się na morzach i oczywiście wybrzeżach. Obecnie w Europie w celach transportowych wykorzystywanych jest na poważnie tylko kilka dróg śródlądowych. Pozostałe spełniają bardzo dobrze funkcje rekreacyjne. Wiele portów morskich również zanika. Pozostają porty głębokowodne, kilka tradycyjnych a większość zmienia funkcje na drogie dzielnice bankowo-handlowe. Przykładem są słynne londyńskie Doki. Znane to jest również w Polsce pod nazwą "waterfront". Polega to w skrócie na kierowaniu wyższych funkcj w kierunku wody. U nas wszystkie miasta odwrócone są tyłem do wody. A ponadto w Holandii łodzi jest więcej niż ludzi i samochodów. U nas np. dostępu do Helu nie broni żaden brak przekopu, a śrenio rocznie odwiedza ten port 1 jacht na dobe.
optymista (2006.11.26)

info

0  
  0
mosty to nasza regionalna specjalnosc , w kiezmarku remontowany wiecznosc , szeroki w kepkach no i ten, a szkoda mowic, gdzie ci wspaniali polscy inzymierowie , gospodarze ziemii, nasi przedstawiciele, tak to u nas w Polsce niestety wyglada, a moim zdaniem jest to brak odpowiedzialnosci faktycznej, czego u nas nigdy nie bedzie
pol1974 (2006.11.26)

info

0  
  0