74
20.11.2006

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
30 lat temu ludzie ciągneli do zalewowego "syfu" bo nie mogli się popluskać na Rodos czy w Hiszpanii tak łatwo jak dzisiaj. W obecnych czasach ludzie są bardziej wybredni. Częściej wybierają wakacje nad ciepłym morzem, jako, że Krynicke ceny są porównywalne z last minute w Grecji... Kiedyś, poza naszym lokalnym syfem na południu osiągalna była Bułgaria. Wybór był prostszy. Odnośnie wody w Zalewie, czy ktoś z moich przedmówców wie jakie jest podłoże Zalewu? Po pierwsze jak cały ten muł się wzruszy to będzie jeszcze dłuuugo brudny zalew. Nie wspominając o koniecznym pogłębianiu przekopu, na jednorazowytm kopaniu się nie skończy. Nie wspomnę o możliwości skrócenia plaż przez zmieniony ruch wody i falochron, który zapobiegnie nanoszeniu piachu na mierzeję (bo broń boże zasypie przekopik). Ciekawe co zwolennicy przekopu powiedzą plażowiczom, którzy zamiast piaseczku zobaczą klif. "Sorry"? I w imię czego konkretnie? Taka sytuacja jest możliwa...
P. (2006.11.20)

info

0  
  0
Panie P. spadaj do grecji i bułgarii i przestań się już martwić o te plaże w krynicy
(2006.11.20)

info

0  
  0
Anonim troszkę wyżej napisał: TAK dla przekopu, ale jednocześnie uszczypnął Olsztyn. Po pierwsze jest to wyraz naszej elbląskiej megalomanii. Po drugie: z Olsztynem to my teraz rączka w rączkę mamy działać i korzystać z dotacji unijnych
ter (2006.11.20)

info

0  
  0
Pewnie, liczmy kasę, a nad morze będziemy jeździć na południe jak tu się nie da :D
(2006.11.20)

info

0  
  0
Szanowny Panie WŁawrynowicz. Hmm zacznę tak Przekop nie jest ekonomicznie uzasadniony jest to decyzja wyłącznie polityczna. Proszę nie wprowadzać nikogo błąd o o tym że przekop będzie sprawował funkcję„kanału ulgi” ,żeby tak było przekop musiałby mieć 200m szerokości!!! Na jakie autorytety naukowe Pan się powołuje? Proszę podać do publicznej wiadomości wszystkich , którzy brali udział w badaniach 10 lat temu dla Jednorała? Chyba ,że Pan się wstydzi lub ich nie zna?!
DB (2006.11.20)

info

0  
  0
Jeszcze raz. Jest to jeszcze jedna funkcja tej inwestycji, o której się mało mówi. Tzw. „KANAŁ ULGIi”, który jest w stanie zdjąć przez dobę „tylko” kilkanaście cm lustra wody(są wyliczenia). Niby mało, ale podczas zimowej powodzi może dać czas na URATOWANIE ŻYCIA wielu mieszkańcom terenów depresyjnych. A może to będą centymetry, które obronią wały przed przelaniem. Może wielka woda nigdy nie przyjdzie. Ale... da ktoś gwarancje? KTO JEST W STANIE WYLICZYĆ ILE KOSZTUJE ŻYCIE LUDZKIE? ILE KOSZTUJE ODTWARZANIE ZALANYCH GOSPODARSTW I TERENÓW NA ŻUŁAWACH? Budowa wałów przeciw powodziowych i ich utrzymanie kosztuje. A mimo to, się buduje i konserwuje. Turystyka to miejsca pracy nie tylko w Elblągu, ale i w Tolkmicku Kadynach, Suchaczu, Fromborku i w strefie Kanału Elblaskiego
W Ławrynowicz (2006.11.20)

info

0  
  0
To się nazywa dorabianie ideologii panie W. Nie było takiej potrzeby wcześniej, dopiero teraz przekopiemy mierzeję, żeby pokazać Rosjanom środkowy palec za unijne pieniądze. Po nic więcej.
(2006.11.20)

info

0  
  0
A po co wy sie tu wszyscy spieracie??Inwestycja zostala ,,klepnieta,, i zostanie zrobiona- kasa idzie z uni wiec nie martwcie sie o swoje kieszenie, czy bedzie dobrz czy zle to juz tylko czas pokaze i basta.
Optymista (2006.11.20)

info

0  
  0
Czytałem stanowisko Wojewódzkiej Rady Ochrony Przyrody w Gdańsku. Streściłbym ją tak: NIE WIEMY, O CO CHODZI, ALE JESTEŚMY PRZECIW. Argumenty o zmianie zasolenia ośmieszają całą tą opinie i podważają wiarygodność reszty argumentów. To gremium nie przeanalizowało problemu tylko jest z zasady przeciw. Zapraszam to szanowne gremium do Bałtijska i zobaczenia, jakiej szerokości i jakiej głębokości jest tam cieśnina i do porównania tego z parametrami śluzy projektowanej w Skowronkach. I mam pytania do nich. CZY SŁYSZELI COŚ O ZASADZIE ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU ? I czy zdają sobie sprawę takie zmiany wywoła w ekosystemie Żuław (stworzonym przez człowieka} nie daj boże wielka powódź
W Ławrynowicz (2006.11.20)

info

0  
  0
Od miesięcy przepowiadasz tą wielką powódź - wiesz coś o czym my nie wiemy? To po pierwsze. Po drugie powołujesz się na Bałtijsk - czy tamta cieśnina powstała w sposób naturalny, czy była ingerencją w środowisko naturalne? Ja myślę, że raport Rady Ochrony Przyrody było o wiele lepiej merytorycznie uzasadniony niż elbląska megalomania - "może to nam i nic nie da w rozrachunku ekonomicznym, może woda się po obu stronach usyfi, może miejscowości nadmorskie na tym stracą. ale będzie za**ście, bo my, Elbląg, będziemy mieć dostęp do morza". Najśmieszniejsze, że krótki rzut oka na zawirowania polityczne i można się domyśleć, że tu wcale nie chodzi o to, żeby Elblągowi czy komukolwiek było dobrze i żeby ktokolwiek zyskał. Ot, taki polityczny show off...
(2006.11.20)

info

0  
  0