A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
jak czytam te komentarze to nie chce mi sie wierzyc.umiecie tylko ocenic innych a samych siebie??.tak sie sklada ze znam tego kierowce i on dowozi dzieci do szkoły,jest to autobus gminny a zajście mialo gdy ofiara wysiadala z autobusu po meczu pilki nożnej.jak policja podaje byl w stanie upojenia alkoholowego wiec nigdy niewiadomo jak to bylo.brawa za wyrozumialość.
podobno na błotniku nieboszczyk przed śmiercią napisał krwią, że zabił go człowiek bez ręki, niech natychmiast zarządzą pościg
Pijesz nie jedz...nawet nie zbliżaj się do drogi! Ludzie zarzucacie kierowcy że umyślnie zabił pasażera.. coś wam się w pomieszało. Nie znam całej sprawy, ale naprzykład poszkodowany mógł mieć tz."rzuta" na autobus i przewracając się o podłoże mógł doznać śmiertelnego urazu. Ktoś kto się "strasznie sponiewiera" musi się liczyć z każdym scenariuszem. Jarecki
Do olka. Kierowca rusza, więc włącza sie do ruchu, więc musi poinformować o tym innych uczestników ruchu. Lepiej przejżyj ten swuj kodek jeszcze raz bo chyba Ci rozdział uciekł. A w ogóle, jaki to ma związek ze sprawą. Kierunek włączony czy wyłączony nie przysłuży sie sprawie
W nocy jechałem autem itaka pijana swinia,jechała srodkiem drogi pijany na rowerze,tylko refleks i dobre chamulce uratowały go przed smiercia,kierowca jest bez zadnej winy.....
a ty to chyba zgubiles "swój" slownik ortograficzny deklu. kierowca est winny bo uciekl z miejsca zdaerenia, na bankj musila czuc ze go przejechal albo krzyk.winny na wage z nim
Szedł prawą strona a powiniene lewa... a do tego był pijany. Wg mnie jedyna wina kierowcy jest to ze uciekł.
ludzie, a kim wy jesteście żeby oceniać innych!!!!! nie widzieliście jak było to po co zabieracie głos?????!!!!!
Dokładnie tak, gdy pojazd włącza się do ruchu, powinien mieć włączony kierunkowskaz. Już nie raz byłem w takiej niemiłej sytuacji, gdy "autobusiasz" ruszył sobie z przystanku (bez zatoczki) bez właczonego kierunkowskazu. "Miłe" uczucie, gdy wyprzedzasz sobie lewym pasem gościa, który stoi przy krawężniku, a debil rusza i jedzie obok ciebie.
Jeżeli kierowca nie wiedząc że przejechał pijanego osobnika, dalej pełnił swoją służbe (prace) to wy to nazywacie, że uciekł? O boshe...A jeśli ktoś twierdzi, że z takim to tylko do pierdla jak z Emilem...to słuchaj gościu. Jest jednak jedna podstawowa różnica! Ten śmieszny Emil potrącił, zabił, uciekł i jeszcze zgłosił że mu samochód ukradli! Dla takiego debila to dożywocie się należy! i co dalej nie widzisz różnicy? A tym bardziej że jest szalona różnica jechać samochodem który waży 10 razy mnie od autobusu i zgodze się z tym żeobusem nawet nie poczujesz że coś przejechałeś.