Nieszczęśliwy wypadek

24
26.09.2006
Zapadający zmrok oraz prawdopodobnie nieuwaga kierowcy była przyczyną tragicznego potrącenia w Rychlikach. Kierowca autobusu niechcący najechał na pijanego 54-latka. Mężczyzna zginął na miejscu.
Do tragicznego w skutkach potrącenia doszło 23 września przed godz. 20. Początkowo nie udało się ustalić sprawcy. - Mężczyzna, który szedł prawą stroną drogi, został najechany przez nieznany wtedy pojazd - wyjaśnia Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - 54-letni mężczyzna zginął na miejscu, a kierowca odjechał z miejsca wypadku. Policjanci z Pasłęka weryfikowali kolejne przyjęte wersje śledztwa. Typując ewentualnych sprawców, dotarli do kierowcy autobusu - mieszkańca gminy Rychliki. Mężczyzna dobrowolnie udostępnił pojazd do oględzin, złożył również zeznania w tej sprawie. Na autobusie w okolicy tylnego koła widoczne były niewielkie uszkodzenia oraz brunatno-czerwone plamy. Kierowca nie wykluczył, że niechcący najechał na mężczyznę. Okoliczności wskazują, że był to nieszczęśliwy wypadek. Kierowca autobusu podwiózł bowiem 54-latka pod dom. Mężczyzna był w stanie skrajnego upojenia alkoholowego i niewykluczone, że tracąc równowagę wpadł pod koła autobusu. Nieświadomy niczego kierowca odjechał. Później zaangażował się nawet w poszukiwania potencjalnego sprawcy potrącenia, nie wiedząc, że to jego autobus prawdopodobnie przejechał pijanego mężczyznę. Pasłęccy policjanci w dalszym ciągu badać będą tę sprawę. Pomóc im w tym mają ekspertyzy wykonane przez biegłych sądowych.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
ma facet tupet,nie oszukujmy sie ale jak autobus najedzie na kraweznik to to odczuwaja pasazerowi a co dopiero jak najechal na czlowieka ktory jest wyzszy i co nie czul tego ale siemniacz z niego do paki z nim i do wora
(2006.09.26)

info

0  
  0
ostatnio taka lebiega z autobusu ruszyl z przystanku bez wlaczonego kierunkowskazu, akurat jak go wymijalem.
(2006.09.26)

info

0  
  0
tak, podwóżł faceta pod dom a potem go rozjechał, bez powodu - ot tak sobie, pomyśl... Kierowca mógł odczuć lekki wstrząs ale nocą pomyślał pewnie że na coś najechał np. na chodnik... współczuje mu jednak bo pomimo ze nie chcący to jednak zabił człowieka...
(2006.09.26)

info

0  
  0
a moze sam z nim pil co albo lykanla kilka glebszych jak go podwozil bo tamten poczestowal a polak wypic nie odmowi.ja bym go wzial na dolek na moja zmiane i przetrzepal i nawet jakby byl niewinny to by sie rpzyznal
(2006.09.26)

info

0  
  0
pieprzycie głupoty choć nie wiecie co sie dzialo, nie byliscie na miejscu, facet jest neiwinny a w autobusie byl harmider. o godz 20 i po naszych drogach nic dziwnego ze nikt nic nie czul bo jest do tego przyzwyczajony!!! Kierowca kilkadziesiat lata jezdzi i zna swoja prace, facet jest zalamany! Wy zamist napisac co sensownego odwalacie wioche!!!
zorientowan (2006.09.26)

info

0  
  0
Kolego nie podpisany,kierowca autobusu nie musi wlaczac kierunkowskazu przy ruszaniu z przystanku chyba ze wyjezdza z zatoczki wtedy tak.Poczytaj kodeks drogowy.
olek (2006.09.26)

info

0  
  0
moim zdaniem powini go przycisnac bo dziwna dla mnie ta cala sprawa tym bardziej ze jaki harmider moze byc w autobusie na wiose o takiej godzinie i podwozil faceta a co to przepraszam prywatna taksowka,zabrac mu prawko i na zebry niech idzie
(2006.09.26)

info

0  
  0
do paki za nieumyslne spowodowanie smierci i klamstwo w zeznaniach.bedzie z emilem siedzial tak samo winny
(2006.09.26)

info

0  
  0
krew w okolicach tyklniego nadkola czyli jechal na wstecznym jak go potracil wiec wolno i musial patrzec w lusterka a wiec dobrze wiedzial ze go potracil
detektyw lisia palka (2006.09.26)

info

0  
  0
Kierowca autobusu nie jest niczemu winien.A pijane scierwa niech sie same eliminuja.Dobrze ze wpadl pod autobus a nie pod samocjod osobowy bo jeszcze innym narobilby klopotow.
(2006.09.26)

info

0  
  0