A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
do ratowniczki-nie ma takiego wyrazu wziąść-jest podobny- wziąć.
do goscia bez podpisu- nawet jesli jest to przypadek zarazenia w stacji krwiodastwa wystepuje raz na 5000 przypadkow oddania krwi to jest to i tak za duzo, nie jest dopuszczalne.NIE jest dopuszczalne aby tam mozna bylo sie zarazic chorobą na ktora mozna UMRZEC,za duza cena jak dla mnie
JA też nie widzę nic złego w płaceniu za krew. Ciągle jej brakuje i wcale nie jest taka bezcenna. Z tego, co mi wiadomo, to PCK krew sprzedaje i to za dobre pieniążki, dzięki czemu stać by ich było na zrobienie czegoś więcej niż wręcznie dawcy 8 czekolad :/ To jest trochę mało zachęcający 'wyraz wdzięczności', ale mimo to osobiście oddaje, bo mam chyba zbyt miękkie serce....
chodzilo mi o wypowiedz "tato" ze przestepcy drogowi powinni oddawac krew za kare i jeszcze powinni zaplacic za wszystkie potzrebne do tego celu badania....
dlaczego jest tak ze niepelnoletnie osoby nie moga oddac krwi? jestem nieletnia a bardzo chciala bym pomoc
co z Was za prymitywy. KTO WAM POWIEDZIAŁ, ŻE W NIEMCZECH PŁACĄ ZA KREW? To TOTALNA BZDURA. Jak nie wiecie co piszecie to lepiej w ogole nie pisać. Odnośnie zarażenia to jest to tak prawdopodobne, że jak bede jechał samochodem do roboty to pęknie mi opona i spowoduje wypadek, czyli 1/100000
Zgadzam się z PCK w 100%. Oddawanie krwi jest honorowe TYLKO dla dawcy. Jaką kase zarabia PCK na sprzedaży osocza np.do Anglii-raczej się nie dowiemy.
Przestałem oddawać krew z kilku powodów. Wejście do lekarza poza kolejnością - hahaha! To tylko teoria!
Darmowe leki? Tak,ale tylko te po 50gr.
I to jest właśnie Ratowniczko, ,,Honorowe" traktowanie dawców przez PCK.
Co mam po oddaniu 25 litrów krwi? SATYSFAKCJĘ!!!
Krew zaczełem oddawać czternaście lat temu. Oddałem ok. 18 litrów. Przez pewien okres można było jeszcze oddawać w szpitalu wojskowym ( tam niektóre panie żołnierzy traktowły mocnooo z góry). Ja zostałem "zakfalifikowany" do oddawania osocza, do czasu gdy pewnego dnia natychmiast po właczeniu"maszyneri"doznałem strasznego bólu żołądka i głowy( traciłem kontakt z otoczeniem). Około godziny dochodziłem do siebie, póżniej zataczając się jak pijany poszedłem do domu. Pani ^Ratowniczka^ nie czytała chyba nigdy o aferach związanych z handlem osoczem, proponuję niech się dowie czy honorowi dawcy krwi nie płacą za leki krwiopochodne( może dowie się coś ciekawego zanim da wyssać sobie krew). Po oddaniu krwii w ilości upoważniającej do odebrania brązowej odznaki ubrałem się pod "krawat" w nadzieji na jakiś honor. Niestety, była tylko kartonowa legitymacja i jakaś przypinaka do ręki. A tak mi się podobał kubek pck, może po na stępnych kilkunastu litrach oddanej krwii...pomyślałem sobie. Odnośnie "czekolad", jest ich niemało ale takich podrobów czekoladowych nie znajdziecie nawet w sklepie. Podejżewam że są specialnie robione dla "honorowych". Nieświodomym pod rozwagę. Jarek
Jak ktos nie ma pojecia o medycynie i skutkach dlugotrwalego oddawania krwi to niech porozmawia o tym z jakims kumplem-lekarzem. Moze po paru glebszych powie ci prawde. A prawda dla organizmu jest bezlitosna . Sprobuj wtedy dostac za darmo jakies leki na podratowanie swojego zdrowia - a g.....no.
Soprano i inni kto wam głupot naopowiadał że w niemczech płacą za krew w UE jest zabroniony handel tkankami a krew jest tkanką
no i do PCK "Z tego, co mi wiadomo, to PCK krew sprzedaje i to za dobre pieniążki" to żle ci wiadomobo "obrotem" krwi zajmuje się nie PCK a RCKIK, a pieniądze są brane nie tyle za krew co za jej przechowanie i przetworzenie bo to tez kosztuje.