WOPR na dwa województwa

41
14.07.2006
Ratownicy elbląskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego mają pod opieką akweny Warmii i Mazur a także kąpieliska z sąsiedniego województwa pomorskiego w pasie nadmorskim od Sztutowa po Piaski. Naszego bezpieczeństwa w sezonie letnim strzeże 482 ratowników.
Za miesiąc pracy młodszy ratownik otrzymuje ok. 1000 zł, ratownik WOPR 1200-1400 zł. Pracują po osiem godzin dziennie przez cały tydzień. Większość z nich to studenci lub pełnoletni uczniowie ostatnich klas szkół średnich. Ale w gronie woprowców są też dojrzali ludzie, którzy letnią służbę traktują jak misję pomagania innym. Przepisy mówią, że na 100 metrów morskiego brzegu w miejscu przeznaczonym do kąpieli powinno przypadać trzech licencjonowanych ratowników. Nad jeziorem, np. 25-metrów plaży powinien strzec jeden ratownik. - To zdecydowanie za mało - mówi prezes elbląskiego WOPR Bożena Ruszkowska. - Szczególnie nad morzem, kiedy przy ładnej pogodzie na plażach są tysiące ludzi. Ratownik pracuje osiem godzin. W tym czasie ma prawo coś zjeść, odpocząć czy z innych powodów na parę minut zejść z posterunku. Lepiej jest nad jeziorami. Nie ma natomiast ratowników w miejscowościach położonych nad Zalewem Wiślanym. Fakt, że nie można tam się kąpać, powoduje, że samorządy czy właściciele plaż nie zatrudniają ratowników. - To poważne zaniedbanie czy wręcz lekceważenie obowiązującego prawa - przypomina prezes Ruszkowska. Obowiązkiem samorządów jest organizacja ochrony życia na wodzie. Wody Zalewu patrolują zatem woprowcy z Elbląga. Dobrze, że w tym roku dostali od władz naszego miasta profesjonalną łódź ratunkową, którą - zgodnie z przepisami - wolno tam pływać. WOPR patroluje też codziennie rzekę Elbląg. Pomarańczową łódź zobaczyć można na jeziorze Drużno, na nielegalnych kąpieliskach przy mostach a także przy ujściu naszej rzeki. Ale pieniądze na paliwo do tej łodzi woprowcy muszą zdobywać sami. - Na to w sezonie potrzebujemy około 20 tysięcy złotych - mówi Bożena Ruszkowska. - Jeśli pieniędzy zabraknie, nasza łódź nie popłynie. Obowiązki ratowników WOPR są rozliczne. Pilnują nie tylko tych, którzy się kąpią. Strzegą bezpieczeństwa żeglarzy, wodniaków, kajakarzy a nawet wędkarzy łapiących ryby z brzegu. Bywa, że ratownicy traktowani są jak natręci, kiedy upominają niefrasobliwych. No, chyba że potrzebna jest ich pomoc. Ale to oczywiście inna sprawa! Materiał Marty Hajkowicz:
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
od licby 482 odjalbym tych co sie przyczynili do tragedii na basenie otwartym w elblagu
tr (2006.07.14)

info

0  
  0
To tak jakbyś powiedział, że TOPR przyczynia się do tego, że ludzie giną w górach. Pomyśl nim coś napiszesz! Poza tym , nie oskarżaj bezpodstawnie.Od zbadania wypadku jest wymiar sprawiedliwości a nie jakiś ignorant. Jesteś taki mądry , to sam zostań ratownikiem i nadstawiaj karku za takich jak ty. I módl się, żeby nie było wypadku, bo na to nie ma siły i madrych. Trochę pokory.
matka (2006.07.14)

info

0  
  0
jakie 1200!!!!,co za bajki piszą!! 500PLN to jest za miesiac!!! chyba jak Pani prezes sie złamie:) pozdraiwiam stara gwardia, a ratownikom współczuję, w końcu lekjarze też się mylą
maciek z (2006.07.14)

info

0  
  0
Bzdura. Płaca smieszna ok. 500 zł. Warunki mieszkaniowe i sanitarne - dno. Cały dzien na słońcu. Wyżywienie na koszt własny. Woda jak ci dadza plazowicze za drobna pomoc. ratownicy społeczni - wykorzystywani jako parobki za frajer do cieżkiej roboty. Ubezpieczenie od wypadków do tragicznie smiesznej kwoty. itd. Życzę dobrego samopoczucia Pani prezes . Czyli dokładnie tak jak od bardzo wielu lat. Zadowolona Prezes i wykończeni i wykorzystani ratownicy. Przydałaby sie solidna kontrola z PIP i ZUS szczególnie w przypadku kąpania kolonii.
ratownik (2006.07.14)

info

0  
  0
Znowu ta Bożena Ruszkowska. Przecież ta kobieta jest prezesem prywatnej organizacji zwanej EL WOPR i nie jest postrzegana przez władze ogólnokrajowe. Sytuacja taka ma miejsce od momentu rozpadu województwa elbląskiego. Zapytajcie prezesa WOPR. Jedynymi przedstawicielami WOPRU z ramienia krajowego i wojewódzkiego są Marcin Trudnowski i Adam Kozakiewicz. O to jest przemilczana prawda. Dużo by o tym pisać. Zainteresowanch odsyłam pod adres http://www.wopr-wm.olsztyn.pl/wm_instruktorzy.html gdzie pani Ruszkowska nie jest nawet ujęta wśród instruktorów WOPR :-)
(2006.07.14)

info

0  
  0
Byłam wczoraj na plaży strzeżonej w Krynicy Morskiej. Zwróciłam uwagę na ratowników. Naprawdę należą się im słowa uznania. Stali na plaży i nie spuszczali oka z osób kąpiacych się. To na prawdę prawdziwi ratownicy sumiennie wypełniajacy swója pracę. Oby takich było wiecęj na naszych kąpieliskach.
mózg (2006.07.14)

info

0  
  0
Elbląskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe od 2004 nie prowadzi plaż nadmorskich. Gestorem plaż w Krynicy Morskiej i Piaskach jest Agencja Sport Mega Marketing z Poznania. Ratownicy na basenie w Elblagu zatrudniani sa przez MOSiR w Elblągu. Elbląskie WOPR jest tylko pośrednikiem między gestorem , a ratownikiem w wskazywaniu miejsc pracy. To gestor kąpieliska zawiera umowę o pracę z ratownikiem. EL WOPR nie ma wplywu na wysokość wynagrodzenia ratowników.
Prezes Elbląskiego WOPR (2006.07.14)

info

0  
  0
Nasi ratownicy w Pomorskim. To może być dla nas szansa, żeby wreszcie się przyłączyć do tego województwa!!! :)
Anubis (2006.07.14)

info

0  
  0
to nie prawda ze ratownicy dostaja 500 zł dostaja wiecej w granicach 1000 -1400 zł i sam to wiem bo pare lat temu pracowalem i mam kontakt z ludzmi którzy teraz pracuja a to ze teraz plaza w krynicy morskiej jest wydziezrzawiona przez prywatna firme z poznania to tez niema co sie czepiac prezes elbląskiego WOPR u to od niej nie zalezy jaka jest stawka tylko indywidualnie a jerzeli jest dla kogos zamalo pieniezy to nie musi podpisywac umowy tylok szukac pracy gdzie idziej pozdrowienia dla wszystkich ratowników którzy w tym roku pełnia warte w KRYNICY MORSKIEJ i pani PREZES EL WOPR u za to ze tak dobrze szkoli ratownikow i uważam ze sie na tych sprawach swietnie zna na sprawach ratownictwa wodnego
Ratownik (2006.07.14)

info

0  
  0
To ze jakis glupi olsztyn ujął tylko dwoch ratownikow z Elblaga,to mnie osobiscie wcale nie dziwi,wkurza ich to, ze elblascy woprowcy jakos sie trzymaja i nie dali sie olsztyńskiej "opiece",brawo,jescze raz powtarzam ,nasze miejsce jest w wojewodztwie pomorskim,lub we wlasnym ,z tymi burakami przeciez nie mamy nic wspolnego.
alfik45 (2006.07.14)

info

0  
  0