A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
wielkie brawa dla Pani senator!!!!! ktoś wreszcie zaczął Nas reprezentować, a gdzie są inni senatorowie i posłowie z Elbląga? na tych z SLD to nie ma co liczyć bo .....zają się walka z kościołem zamiast gospodarką, ale ci z PIS ? co oni robią ?
Przekopać mierzeję!!!
Podziwiam Panów dyskutantów za niezwykłą aktywność intelektualną. Są to pobożne życzenia, wyrażane już przez elblążan od kilkudziesięciu lat. Trochę cierpliwości! Zapewne Prezydent Słonina zrealizuje je w następnej kadecji za dotacje unijne.
Szanowni entuzjaści kanału (Elbląskiego?), dlaczego nie skrzykniecie się i załozycie spółki, opracujecie biznes plan, zorganizujecie finanse np. przekonacie banki o słuszności przedsięwzięcia lub wydacie obligacje, by nastepnie przez długie lata żyć z "tysiecy jachtów motorowych ze Szwecji,Dani,Niemiec czy Finlandii" . Myslę dlatego, że o wiele bardziej bezpiecznie jest "inwestować" pieniadze budżetowe, czy unijne niz własne. Zawsze można podeprzeć sie "pożytkiem społecznym" czy "tworzeniem miejsc pracy". Miejsca pracy będa, i owszem dla konsultantów, ekspertów, a w końcu dla Zarządu Kanału i to na długie lata bez względu na zyski czy straty z eksploatacji kanału. Pieniadze które zamierzacie wydać na budowę kanału nie zostana zainwestowane w inne efektywniejsze inwestycje. Każda złotówka wydawana na inwestycje rządowe przypada złotówka odbierana podatnikom Jeżeli z pieniedzy rządowych budujemy np. kanał to widzimy ludzi zatrudnionych przy jego budowie, widzimy postępy ich pracy, ale nie widzimy dróg, mostów... ponieważ - niestety - nie pozwolono im powstać. Dalej będziemy tkwć w korkach do Stegny, by ktoś mógł pożeglować na Zalew. Dalej bedziemy na rowerach jeździć przycisnięci do krawężnika, bo potrzebne bedą pieniądze na utrzymanie kanału. Ponieważ wjęcej jeżdzę samochodem niż pływam jachtem i bardziej troszczę sie o moje dzieci jeżdżące rowerem niż o aspiracje róznorakich działaczy - jestem przeciw.
BRAWO!!!!! Krótko zwięźle i na temat. Po raz kolejny przez słowa Piona przemawia zdrowy rozsądek oraz zdolność logicznego myślenia. A gromu wzajemnej adoracji i zwolennikom przekopu mówimy nie, a jest nas wielu!!!!! Budowa portu i przekop nie ma ekonomicznego uzasadnienia to wizje i ambicje naszych polityków, którzy tylko mówią i mówią a wszystko to bo zbliżają się kolorowe jarmarki!!!Szanowny Panie W.ławrynowicz jeśli przez tyle lat nie powstała replika osady Truso ( i nawet komuniści nie widzieli w tym interesu- coś w tym musi być?) to znaczy ,że nie ma takiego zapotrzebowania. Reklama dzwignią handlu, problem w tym kto reklamuje to przedsięwzięcie!!!! Pozdrawiam przeciwników
ZOBACZ!!!???? www.port.elblag.pl
Ps. mam nadzieję, że elblążanie (i nie tylko) trzeźwo patrzą na rzeczywistość i nie dadzą się zwieść mirażom populistycznych kaznodziei. To nie wszechwiedzące i nieomylne państwo ma nam przekopać kanał ,wybudować Truso, skusić inwestorów z grubymi portfelami, czy „dać pracę”, o igrzyskach nie wspominając. To nie urzędnicy z UW, UM wiedzą lepiej co jest nam potrzebne. Prawda jest taka – musimy zadbać o siebie sami, i nie wątpię, że zrobimy to najlepiej jak można. Nawet wyjeżdżając do Anglii czy Irlandii (widać tam wydają państwową kasę rozsądniej, i nie trzeba łatać „dziury budżetowej”. ) Jeśli administracja chce się przyczynić do wykorzystania obywatelskiej aktywności - niech nie przeszkadza. Niech urzędnicy załatwiają sprawy w terminie, nie biorą łapówek, niech nie ustawiają przetargów, a będzie nam się żyło lepiej i bogaciej. Pozdrawiam wszystkich, którzy bez dotacji, subwencji i innych dofinansowań muszą mozolnie dorabiać się dla dobra własnego i wspólnego.
Drodzy przeciwnicy przekopu. Jest jeszcze jedna funkcja tej inwestycji, o której zapominacie Tzw. „Kanał ulgi”, który jest w stanie zdjąć przez dobę „tylko” kilkanaście cm lustra wody(są wyliczenia). Niby mało, ale podczas zimowej powodzi może dać czas na uratowanie życia wielu mieszkańcom terenów depresyjnych.A może to będą cm, które obronią wały przed przelaniem.
Panie Dariuszu autostrady i dobre drogi też nie powstawały „( i nawet komuniści nie widzieli w tym interesu- coś w tym musi być.)” To znaczy, że nie ma na nie zapotrzebowania? Trochę się powtarzam, ale my Elblążanie o budowie Truso mówimy od 22 lat. W Pruszczu Gdańskim 3 lata temu odkryto ślady osady z okresu wpływów rzymskich. I już zdobyli pieniądze z funduszy europejskich i robią przetargi na wykonanie obiektu(faktorii rzymskiej). W Polsce powstało lub powstaje kilka grodzisk: Biskupin, Wrocław, Wolin, Szczecin, Gdańsk, Rynia, Białystok, Byczyna itd. konkurencja rośnie. Do skansenu wsi słowiańskiej z X wieku w Tofgelow w Niemczech 60 km od Szczecina przyjeżdżają podczas roku szkolnego średnio dziennie 2 autobusy z Polski.
To ja tak może trochę z boku wrzucę trzy grosze. Pierwsza sprawa - przekopanie Mierzei, mimo że kosztowne, na pewno podniosłoby rangę Elbląga jako portu morskiego. oczywiście, że nigdy nie będzie on równy trójmiejskim portom, ale grzechem jest nie dązyć do maksymalnego wykorzystania położenia miasta. Budowa Truso - to znowu nic innego, jak skorzystanie z położenia Elbląga w pobliżu dawnej osady - unikatu na skalę światową. Drogi, mosty, domy, place i ulice mozna wybudować w każdym mieście. Natomiast aktywny port i replika oryginalnej osady - na to nie każdy może się zdobyć, ponieważ nie wystarczą pieniądze, potrzebne jest jeszcze dobre położenie. Oczywiście że obie te inwestycje są kosztowne i należy sporządzić rzetelny bilans. A jak wyjdzie "in plus", to działać!
Natomiast nie czyniłbym wyrzutów temu, kto chce coś robić albo namawia do działania innych. Nie ma nic w tym nagannego, że ktoś taki chce być radnym czy prezydentem. W końcu chyba na tym to polega, żeby "u władzy" byli ludzie, którzy mają jakieś pomysły i/lub wolę działania.