UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Szanowni entuzjaści kanału (Elbląskiego?), dlaczego nie skrzykniecie się i załozycie spółki, opracujecie biznes plan, zorganizujecie finanse np. przekonacie banki o słuszności przedsięwzięcia lub wydacie obligacje, by nastepnie przez długie lata żyć z "tysiecy jachtów motorowych ze Szwecji,Dani,Niemiec czy Finlandii" . Myslę dlatego, że o wiele bardziej bezpiecznie jest "inwestować" pieniadze budżetowe, czy unijne niz własne. Zawsze można podeprzeć sie "pożytkiem społecznym" czy "tworzeniem miejsc pracy". Miejsca pracy będa, i owszem dla konsultantów, ekspertów, a w końcu dla Zarządu Kanału i to na długie lata bez względu na zyski czy straty z eksploatacji kanału. Pieniadze które zamierzacie wydać na budowę kanału nie zostana zainwestowane w inne efektywniejsze inwestycje. Każda złotówka wydawana na inwestycje rządowe przypada złotówka odbierana podatnikom Jeżeli z pieniedzy rządowych budujemy np. kanał to widzimy ludzi zatrudnionych przy jego budowie, widzimy postępy ich pracy, ale nie widzimy dróg, mostów... ponieważ - niestety - nie pozwolono im powstać. Dalej będziemy tkwć w korkach do Stegny, by ktoś mógł pożeglować na Zalew. Dalej bedziemy na rowerach jeździć przycisnięci do krawężnika, bo potrzebne bedą pieniądze na utrzymanie kanału. Ponieważ wjęcej jeżdzę samochodem niż pływam jachtem i bardziej troszczę sie o moje dzieci jeżdżące rowerem niż o aspiracje róznorakich działaczy - jestem przeciw.
pion