UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To ja tak może trochę z boku wrzucę trzy grosze. Pierwsza sprawa - przekopanie Mierzei, mimo że kosztowne, na pewno podniosłoby rangę Elbląga jako portu morskiego. oczywiście, że nigdy nie będzie on równy trójmiejskim portom, ale grzechem jest nie dązyć do maksymalnego wykorzystania położenia miasta. Budowa Truso - to znowu nic innego, jak skorzystanie z położenia Elbląga w pobliżu dawnej osady - unikatu na skalę światową. Drogi, mosty, domy, place i ulice mozna wybudować w każdym mieście. Natomiast aktywny port i replika oryginalnej osady - na to nie każdy może się zdobyć, ponieważ nie wystarczą pieniądze, potrzebne jest jeszcze dobre położenie. Oczywiście że obie te inwestycje są kosztowne i należy sporządzić rzetelny bilans. A jak wyjdzie "in plus", to działać! Natomiast nie czyniłbym wyrzutów temu, kto chce coś robić albo namawia do działania innych. Nie ma nic w tym nagannego, że ktoś taki chce być radnym czy prezydentem. W końcu chyba na tym to polega, żeby "u władzy" byli ludzie, którzy mają jakieś pomysły i/lub wolę działania.
Bronisz