A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
jak byliście malutcy to kopaliście mamusię w brzuszek, teraz kopiecie się ze wszystkimi.Dlaczego zostało w was to wredne przyzwyczajenie?MAMUŚKA mam rację?
Pozdrawiam....Tato takie pokolenie nam wyroslo.....co zrobic?Wszystkie dzieci sa nasze.Milego dnia
"Matka jest tylko jedna" i czasem, to wielki pech... Ale na szczęście są kobiety i mężczyźni, którzy chcą i potrafią wychować cudze dziecko i dać im miłość, której zabrakło biologicznym rodzicom. Egzegeta jest człowiekiem szlachetnym, o pięknej duszy i w głowie mu się nie mieści, że na świecie są istoty, które nie kochają - także swoich małych, przesłodkich dzieci. Normalni rodzice gotowi są oddać życie za swoje potomstwo, co zresztą najczęściej udowodniają codzienną, niezmienną troską i staraniem, bez względu na trudności - choroby, biedę, osamotnienie, trudności wychowawcze i co tam jeszcze w życiu może się przydarzyć. Za swoją miłość i oddanie zasługują na wzajemność i szacunek, i najczęściej - prędzej czy później - zostaną docenieni przez dorosłe dzieci, a maleńkie - te bezkrytyczne i najmilsze na świecie istotki, są same w sobie nagrodą za trudy rodzicielstwa. Biedni ci rodzice, którzy tego nie potrafią odczuć.
szeba!ja naprawdę tłukłem swoje dzieci wyłącznie w obronie własnej.Zawyżyłaś poziom do Everestu i nic nie można dodać.
oki, tato ;)