A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Pani Miro Stankiewicz może Pani skomentuje teraz czy te targi były potrzebne, czy jest jakiś oddzwięk, była Pani taka zachwycona. Upieram się iż Pani wywiad z generałem to rozmowa telefoniczna, proszę mnie przekonać iż nie mam racji,
Jak bezrobocie przestanie byc tematem politycznym to i zginie. O co chodzi temu pierwszemu komentatorowii? To nie mozna zmienic zawodu? W Stanach polski lekarz jest budowlancem a nauczycielka sprzataczka.
zalamac sie mozna czytajac te odkrywcze rady typu za picie herbaty nie placa (bodajze Elzbieta to napisala), zreszta nie chce mi sie cytowac tych wszystkich "....." bo i po co? Beznadziejna dyskusja
Sprywatyzować urzędy pracy? Ha, ha, ha, a na czym taki prywatny przedsiębiorca miałby zarabiać? Na pośrednictwie pracy? Przecież dziś mamy takie czasy, że ludzie sami docierają do zakładów pracy, jeśli chcą, nie trzeba nawet zwykłego ogłoszenia dawać, żeby się zjawili. Który pracodawca będzie płacił za szukanie ludzi, którzy i tak się sami znajdą i to jeszcze w nadmiarze? Tu nie ma takiego rynku jak dużych aglomeracjach, żeby wyławiać specjalistów i przenosić z fimy do firmy, specjaliści dobrze radzą sobie sami na takim ograniczonym rynku. A tak a propos artykułu, to albo coś jest z nie tak naszymi bezrobotnymi, albo coś jest nie tak z naszymi pracodawcami, albo coś jest nie tak z nimi razem. A do tego jeszcze coś jest nie tak z kolejnym wcieleniem naszej Ojczyzny. Na chleb nie ma, ale na igrzyska jest zawsze...
zza miedzy, kolego, no przekwalifikowanie zarąbiaste! Lekarz budowlańcema nauczycielka sprzątaczką i oczywiście to dla nich zaszczyt że mogą tak pracować z dala od domu. Weź się chłopie przekwalifikuj na fotografa pingwinów na antarktydzie
dobre, dobre - podobalo mi sie "wrr". Tak sie zlozylo, ze mialem ten "zaszczyt" upragniony przez tak wielu pracowac poza Polska. Wyksztalcenie mam niestety ;) wyzsze i pracowalem z ludzmi po studiach (takze). Wiecie kto marzyl o pozostaniu za granica? Nie? najczesciej byly to osoby, ktorym z roznych przyczyn zabraklo tego wyzszego lub byli na skraju "marginesu" w Polsce i udalo im sie wyrwac z kraju.
Ofert w bród?!!! A ja właśnie rozmawiałam z kilkoma oferentami. Oferty są - ale oferty szkoleń, Wśród ofert pracy naprawdę nie ma nic ciekawego - raptem kilka zawodów technicznych. Niech autorzy targów i artykułu nie zwodzą ludzi obfitością ofert i nie dają złudnej nadziei, bo naprawdę to nic specjalnego!!! Więc nie dziwię się, że jest małe zainteresowanie, bo ja na pewno więcej nie odwiedzę takich targów!
przeciez te targi sa bez sensu.wystawiaja sie firmy ktore szukaja pracownika za najnizsza krajowa!a jakby dali troche wiecej np.1000 zl na reke to by mieli w czym wybierac.a jesli chodzi o urzedy to i tak trzeba miec plecy bo w innym przypadku nie masz szans....
taaa i mi sie tak wydaje, ze to sensu nie ma. Choc wlasciwie mozna odnotowac, ze wyszlo sie z inicjatywa do spoleczenstwa - a ze spoleczenstwo nie chce pracowac (jak tusugerowal jakis baran) to juz nie wina szczodrych pracodawcow i jakze przyjaznych urzedow. Ale za to mozna pochwalic sie u wladz wyzszych, ba moze jakas kase wyciagnac na premiowanie 'inicjatyw".
A czy byl jakis obowiazek "nabywac" to niby wyzsze wyksztalcenie? Kiedys technik wiecej wiedzial niz dzis inzynier. Dostal nakaz pracy i tyral tam gdzie go wyslali. Ale juz niedlugo "kacza demokracja" zrobi to samo i przestaniecie narzekac i wymagac. Co znacza dzis kupione studia na prywatnej uczelni? Chyba tylko tyle, ze daja malkontentom podstawy do narzekan, roszczenia pretensji i niepracowania, bo "honor" nie pozwala. Jakby ci jeden z drugim bieda do oczu zajrzala i nie byloby panstwa opiekunczego albo babki emerytki w rodzinie to chwytalbys sie kazdego zajecia.