24
11.05.2006

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Replika , czyli odzwierciedlenie oryginału . Rozumiem że w XII wieku były silniki spalinowe ,- ale skąd oni brali do nich paliwo ?
bufor (2006.05.11)

info

0  
  0
Staszna chała.... Bo plywanie bez rpoblemow to nic... trzeba podejmowac wyzwanie .. to cos dla prawdziwch Wojów. Mowie wstyd i hanba... welet=srelet.. Ni ma co sie dziwic ze przegrywaja regaty na Wolinie.
Obsterwator (2006.05.11)

info

0  
  0
Weleci (lub Wieleci) to obok Obodrytów i Redarów największy związek plemion zachodniosłowiańskich . Mieszkali do czasów kompletnej germanizacji za Odrą w dzisiejszej Meklemburgii.Długo opierali się chrystianizacji..To z nimi za czasów Mieszka I margrabia Wichman najeżdżał kraj Polan.Prawdziwi wikingowie na naszych ziemiach mieli swoją siedzibę na dzisiejszym Wolinie.Było to bractwo żołnierskie Jomme a siedziba nazywała się Jomsborg.Większość mieszkańców była pochodzenia skandynawskiego,trafiali się jednak i Słowianie.Nie słyszałem żeby Weleci czy inni Słowianie lub Batowie łwędrowali szlakami Waregów nad Morze Czarne.Są za to teorie wywodzące twórców Państwa Ruskiego od Swijów (Waregów)
Piotruś (2006.05.12)

info

0  
  0
Niejaki Obserwator swoim wpisem uraził pana Wolskiego i stwierdzeniem "Chwała flocie Jarmeryka" skierował podejrzenie na ludzi wspołpracujacych z panem Jarmerykiem. Każdy robi to co lubi i na różne sposoby a publiczne nasmiewanie sie z czyjejs pasji jest poprostu chamstwem. Obserwatorze zastanów się zannim coś napiszesz!
Tyrvald z Wilczej Straży (2006.05.12)

info

0  
  0
Tyrvald z Wilczej Straży dziękuje Ci za mądry wpis. Łodzie i pasje Jarmeryka i pana Wolskiego są piękne. Styl pływania się różni, ale jest to kwestia wyboru. Mnie również bliższe jest pływanie na wiosłach i żaglu, co nie znaczy, że mam dyskredytować rejs załogi „Weleta” . Na zdjęciach z ich pływania na „Drużnie” widziałem wiosła i żagiel na pełnym wietrze. Na zalewie też pięknie żeglowali . A wstydzić to powinniśmy się my, Elblążanie, że na historyczne łodzie nie czeka port w replice osady Truso. Ale to inna bajka. SŁAWA załodze „Weleta”, SŁAWA flocie Jarmeryka , SŁAWA „Wilczej Straży” i SŁAWA wszystkim, dla których historia jest ważną częścią ich życia. PS. Do Obserwatora: rejs na wiosłach i żaglu w górę Wisły trwałby najmniej 2 miesiące dłużej. Nurt rzeki to potęga - wiedzą to ci , którzy pływali na wiosłach. Pozdrawiam Woj z Truso
Woj. Ławrynowicz (2006.05.12)

info

0  
  0
Piotrusiu mała poprawka, prawdziwi Wikingowie mieszkali też w Truso (emporium wikingów na pograniczu ziemi Prusów i Słowian), które znajdowało się 4km na południe od obecnego Elbląga i na owe czasy było wielkim miastem. Tylko Wolin i Elbląg w Polsce ma historyczne korzenie by budować repliki osad Wikingów. Wolinianie systematycznie to realizują, a my ..... Szkoda gadać
Woj Ławrynowicz (2006.05.13)

info

0  
  0
Piotrusiu mała poprawka, prawdziwi Wikingowie mieszkali też w Truso (emporium wikingów na pograniczu ziemi Prusów i Słowian), które znajdowało się 4km na południe od obecnego Elbląga i na owe czasy było wielkim miastem. Tylko Wolin i Elbląg w Polsce ma historyczne korzenie by budować repliki osad Wikingów. Wolinianie systematycznie to realizują, a my ..... Szkoda gadać.
Woj. Ławrynowicz (2006.05.13)

info

0  
  0
EEE tam mi sie nie podoba .Welet to nic specjalnego ,ale rzecywiscie robią co chcą i lubią. Jednak chyba zgodzicie sie zemną Wojtku i Wojtku :) , że to co robi Jarmeryk to cos o wiele lepszego. Sława WIlkom!
LewuSS (2006.05.13)

info

0  
  0
Każdy ma swój pomysł na pływanie. Weleci wodują swoją łódź na początku sezonu i pływają od imprezy do imprezy... Jarmeryk raz w roku woduje swoje łodzie na Wolin (tam dobrze płacą) i robi setki kilometrów na kołach (bo z każdej wyprawy wyokrętowuje mu się większość załogi)
Obsrator (2006.05.13)

info

0  
  0
A ja się nie zgodzę, że "to co robi Jarmeryk, to cos o wiele lepszego". Jarmeryk wykorzystuje ludzi, którzy budują (i finansują) Mu łodzie, na których On później zarabia kasę. Ludzie Ci szybko przestają z nim pływać. Co roku jest problem ze skompletowaniem załogi, bo Ci co pływali z Jarmerykiem w większości nie chcą tego robić. Wystarczy policzyć, kto z załóg z lat poprzednich pływa do dzisiaj z Jarmerykiem. Ilu ludzi wypływa z Nim z Morąga (rodzinnego miasta Jarmeryka). Między innymi wynika to z egoizmu i zupełnego braku szacunku do ludzi. Jarmeryk potrafi nawet na łamach gazety nazwać pijakami tych, którzy budowali dla Niego łodzie i pływali z nim wiele lat (Kim i Rajan - kto zna, ten wie o kogo chodzi). Wyprawy Jarmeryka - mimo że bez silnika - nie mają wiele wspólnego z prawdziwym wikingowaniem. Nie ma w nich idei - honoru, godności, sprawiedliwości. Jest tylko zaspokajanie chorej ambicji i dużo naciąganej legendy. W tym co piszę, nie ma złośliwej satysfakcji. Jest straszny żal, że można marnować wspaniałą przygodę :( Sława wszystkim Wikingom z Truso, Sława Weletowi i Wolskiemu! Sława Jarmerykowi i Jego Ludziom!
Bronisz (2006.05.14)

info

0  
  0