UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tyrvald z Wilczej Straży dziękuje Ci za mądry wpis. Łodzie i pasje Jarmeryka i pana Wolskiego są piękne. Styl pływania się różni, ale jest to kwestia wyboru. Mnie również bliższe jest pływanie na wiosłach i żaglu, co nie znaczy, że mam dyskredytować rejs załogi „Weleta” . Na zdjęciach z ich pływania na „Drużnie” widziałem wiosła i żagiel na pełnym wietrze. Na zalewie też pięknie żeglowali . A wstydzić to powinniśmy się my, Elblążanie, że na historyczne łodzie nie czeka port w replice osady Truso. Ale to inna bajka. SŁAWA załodze „Weleta”, SŁAWA flocie Jarmeryka , SŁAWA „Wilczej Straży” i SŁAWA wszystkim, dla których historia jest ważną częścią ich życia. PS. Do Obserwatora: rejs na wiosłach i żaglu w górę Wisły trwałby najmniej 2 miesiące dłużej. Nurt rzeki to potęga - wiedzą to ci , którzy pływali na wiosłach. Pozdrawiam Woj z Truso
Woj. Ławrynowicz