UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A ja się nie zgodzę, że "to co robi Jarmeryk, to cos o wiele lepszego". Jarmeryk wykorzystuje ludzi, którzy budują (i finansują) Mu łodzie, na których On później zarabia kasę. Ludzie Ci szybko przestają z nim pływać. Co roku jest problem ze skompletowaniem załogi, bo Ci co pływali z Jarmerykiem w większości nie chcą tego robić. Wystarczy policzyć, kto z załóg z lat poprzednich pływa do dzisiaj z Jarmerykiem. Ilu ludzi wypływa z Nim z Morąga (rodzinnego miasta Jarmeryka). Między innymi wynika to z egoizmu i zupełnego braku szacunku do ludzi. Jarmeryk potrafi nawet na łamach gazety nazwać pijakami tych, którzy budowali dla Niego łodzie i pływali z nim wiele lat (Kim i Rajan - kto zna, ten wie o kogo chodzi). Wyprawy Jarmeryka - mimo że bez silnika - nie mają wiele wspólnego z prawdziwym wikingowaniem. Nie ma w nich idei - honoru, godności, sprawiedliwości. Jest tylko zaspokajanie chorej ambicji i dużo naciąganej legendy. W tym co piszę, nie ma złośliwej satysfakcji. Jest straszny żal, że można marnować wspaniałą przygodę :( Sława wszystkim Wikingom z Truso, Sława Weletowi i Wolskiemu! Sława Jarmerykowi i Jego Ludziom!
Bronisz