A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jednakże najwięcej szkód narkotyki wyrządzają chyba w domu. W pewnej publikacji oznajmiono: „ Zażywanie narkotyków przeważnie jest ściśle związane z życiem w rodzinie dysfunkcyjnej” (World Drug Report). Rozkojarzeni rodzice, którzy myślą tylko o narkotykach, rzadko potrafią zapewnić dzieciom stabilne warunki życia. Może się to nawet odbić na więzi pomiędzy nimi a niemowlętami, jakże ważnej w pierwszych kilku tygodniach życia dziecka. Poza tym uzależnieni rodzice zazwyczaj zaciągają długi, niekiedy okradają przyjaciół i rodzinę, a w końcu tracą pracę. Wiele dzieci dorastających w takich warunkach ucieka z domu albo też zaczyna się narkotyzować.
Nadużywanie narkotyków może również prowadzić do przemocy fizycznej wobec współmałżonka lub dzieci.
Narkotyki potrafią doprowadzić do ruiny nie tylko rodzinę, ale także rządy. W tym wypadku jednak najbardziej destrukcyjnym czynnikiem nie są same środki odurzające, lecz pieniądze zarobione na ich nielegalnym handlu. „ Narkotyki wywierają deprawujący wpływ na urzędników państwowych, policję i wojsko” — ubolewał ambasador jednego z krajów Ameryki Południowej. Dodał też, że dla tych, którzy z ledwością zarabiają na utrzymanie, możliwość zdobycia w ten sposób pieniędzy jest „ po prostu zbyt wielką pokusą” .
W sidła korupcji w jednym kraju po drugim dają się złapać sędziowie, burmistrzowie, policjanci, a nawet przedstawiciele instytucji walczących z narkomanią. Politycy, których kampanie wyborcze finansują baronowie narkotykowi, zamykają uszy na wołanie o zdecydowane przeciwstawienie się handlowi narkotykami. Wielu uczciwych urzędników prowadzących odważne akcje antynarkotykowe zostało zamordowanych.
Plaga narkomanii, nękająca cały świat, nie oszczędza też gleby, lasów i zamieszkujących je zwierząt. Ogromna część produkcji opium i kokainy odbywa się w dwóch regionach szczególnie wrażliwych na skażenie: w lasach tropikalnych zachodniej Amazonii oraz w Azji Południowo-Wschodniej. Dewastacja środowiska przybrała tam znaczne rozmiary. Nawet godne pochwały próby zlikwidowania nielegalnych upraw powodują poważne straty, wymagają bowiem stosowania toksycznych herbicydów.
Kto płaci za szkody wyrządzane przez narkotyki? My wszyscy. Wszyscy ponosimy koszty, jakie pociąga za sobą zmniejszona wydajność pracy, leczenie, skradzione lub zniszczone mienie, a także egzekwowanie prawa. Jak wynika z obliczeń przedstawionych w raporcie Ministerstwa Pracy USA, „ zażywanie narkotyków w miejscu pracy może kosztować amerykańskich biznesmenów i przemysłowców od 75 do 100 miliardów dolarów rocznie (. .. ) ze względu na stracony czas, wypadki, wyższe koszty opieki medycznej i odszkodowania” .
Pieniądze te pochodzą z kieszeni podatników i konsumentów. Badania przeprowadzone w 1995 roku w Niemczech wykazały, że narkomania kosztuje każdego obywatela tego kraju 120 dolarów rocznie. Według pewnego opracowania w USA suma ta jest jeszcze wyższa i wynosi 300 dolarów na osobę.
Znacznie ważniejsze są jednak straty społeczne spowodowane przez narkotyki. Czy można przeliczyć na pieniądze rozpad tak wielu rodzin, krzywdy wyrządzane tylu dzieciom, korupcję mnóstwa urzędników i przedwczesną śmierć tak licznej rzeszy ludzi?
Narkotyki i leki mają swoje określone zadanie i lekarze przepisują je niekiedy w przebiegu pewnych chorób. Gdy ktoś odczuwa nieznośne bóle, lekarz może mu wstrzyknąć morfinę, żeby je uśmierzyć. Barbiturany i psychedryny niewątpliwie pomogły już niejednemu choremu. W niektórych wypadkach stosuje się heroinę do złagodzenia przedśmiertnych cierpień pacjenta chorego na raka.
Z drugiej strony jednak narkotyki i leki wyrządzają milionom ludzi ogromne szkody. Jak się ocenia, w Stanach Zjednoczonych mniej więcej milion ludzi zażywa nałogowo barbiturany, przy czym ponad 3000 osób umiera z powodu przedawkowania tych środków. Od nałogowego zażywania heroiny wiele ludzi codziennie ponosi śmierć wskutek przedawkowania, a ponadto dziesiątki tysięcy stają się niebezpiecznymi przestępcami. W celu zaspokojenia kosztownego nałogu w samym tylko Nowym Jorku narkomani dopuszczają się codziennie kradzieży na sumę ponad 3 000 000 dolarów!
Jakie należałoby z tego wyciągnąć wnioski? Czy używanie narkotyków i leków powinno być całkowicie zabronione? Niekoniecznie, ponieważ wiele środków może służyć dobremu celowi. Cały problem sprowadza się do rozpowszechnionego nadużywania ich. Miliony ludzi zażywa je bez konieczności leczenia jakiejś choroby, i to w wielkich dawkach, które nigdy nie są stosowane do celów medycznych. Zażywający środki odurzające często chce po prostu zapaść w stan półsnu albo w pewnego rodzaju trans. Czy to się opłaca?
NARKOTYKI są jak wielki młot” — mówi lekarz Eric Nestler. To prawda, jednorazowe uderzenie tym chemicznym młotem może się zakończyć śmiercią. W książce Drugs in America wyjaśniono: „ Zdarza się, że na przykład crack zabija już po pierwszym zażyciu” .
Równie niebezpieczne mogą być nowe narkotyki syntetyczne. „ Naiwne nastolatki kupujące narkotyki na dyskotekach techno nie mają pojęcia, jakich zniszczeń w ich mózgu może dokonać ta chemiczna mieszanka” — ostrzega World Drug Report, opublikowany przez ONZ. Jednakże większość młodych pogrąża się w nałogu stopniowo. ..