UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Narkotyki potrafią doprowadzić do ruiny nie tylko rodzinę, ale także rządy. W tym wypadku jednak najbardziej destrukcyjnym czynnikiem nie są same środki odurzające, lecz pieniądze zarobione na ich nielegalnym handlu. „ Narkotyki wywierają deprawujący wpływ na urzędników państwowych, policję i wojsko” — ubolewał ambasador jednego z krajów Ameryki Południowej. Dodał też, że dla tych, którzy z ledwością zarabiają na utrzymanie, możliwość zdobycia w ten sposób pieniędzy jest „ po prostu zbyt wielką pokusą” . W sidła korupcji w jednym kraju po drugim dają się złapać sędziowie, burmistrzowie, policjanci, a nawet przedstawiciele instytucji walczących z narkomanią. Politycy, których kampanie wyborcze finansują baronowie narkotykowi, zamykają uszy na wołanie o zdecydowane przeciwstawienie się handlowi narkotykami. Wielu uczciwych urzędników prowadzących odważne akcje antynarkotykowe zostało zamordowanych. Plaga narkomanii, nękająca cały świat, nie oszczędza też gleby, lasów i zamieszkujących je zwierząt. Ogromna część produkcji opium i kokainy odbywa się w dwóch regionach szczególnie wrażliwych na skażenie: w lasach tropikalnych zachodniej Amazonii oraz w Azji Południowo-Wschodniej. Dewastacja środowiska przybrała tam znaczne rozmiary. Nawet godne pochwały próby zlikwidowania nielegalnych upraw powodują poważne straty, wymagają bowiem stosowania toksycznych herbicydów.