Jeep potrącił chłopca

13
16.11.2005
Wczoraj na ul. Grottgera potrącony został 8-letni chłopiec.
Do wypadku doszło około godz. 16.30. Chłopiec przechodził przez jezdnię, gdy nagle nadjechał jeep kierowany przez 47-letniego Wiesława M. W wyniku potrącenia chłopiec z urazem głowy i złamaniem prawej ręki trafił do Szpitala Miejskiego przy ul. Żeromskiego. Kierowca jeepa był trzeźwy. Okoliczności wypadku wyjaśnia elbląska drogówka.
OK

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Grottgera. Miejsce wypadku - ograniczenie do 40 km/h, [...] oświetlenie - latarnie zasłonięte drzewami, po obu stronach drogi naustawiane samochodów a w miejscu gdzie najwięcej osób przechodzi - tam był wypadek - ani grama przejścia. Sam nauczony doświadczeniem jadąc po zmroku zwalniam tam do tych 30-40 km/h bo sporo smarkaterii tam się plącze przebiegając do sklepów przez ulicę. Szkoda małego. Szkoda kierowcy. ALe chyba tych 40 km/h to nie jechaŁ...
PAO (2005.11.16)

info

0  
  0
ta ulica ma bardzo dobrą naweirzchnię i często auta przekraczają dozwolone 40km/h dwukrotnie wiec nie dziwie się że doszlo do potrącenia, szkoda dzieciaka :(
ona (2005.11.16)

info

0  
  0
Na ulicy Grottgera potrzebny jest fotoradar, może to ostudzi kierowców jadących na ograniczeniu 40km/h, czasami dwukrotnie przekraczającymi dozwoloną szybkość.
(2005.11.16)

info

0  
  0
Zgadzam się w 100% mieszkam obok i widzę jak tam szaleją,ale głównym problemem tej ulicy są samochody stojące na "poboczu",które znacznie utrudniają widoczność i często nawet zagrażają innym uczestnikom ruchu,jako kierowca staram się omijać ten odcinek i jestem za tym żeby postawili tam zakaz postoju i zatrzymywania
martunia (2005.11.16)

info

0  
  0
....martuniu lepiej zostaw samochód wogóle i zacznij chodzic piechotą./.....w tym miejscu jak się orientuje a mieszkam 200 m dalej to nie ma przejscia i własnie ludzie bezmyślnie przelatują przez tą ulicę....a poza tym to jest własnie jedyny odcinek na grottgera który jest wyjątkowo ciemny i jak juz ktoś wspomnial samochody stojące tam na poboczu nieźle wszystko zasłaniają.....wspólczuje rodzicom dziecka ale i kierowcy napewno lekko mu z tym nie bedzie....PS.szybkiego powrotu do zdrowia brzdącu.....i uważaj następnym razem....
kierowca (2005.11.16)

info

0  
  0
Zawsze, gdy Jadę tą ulicą to zwolniam do 40 km, bo uczniowie ze szkoły lubią czasem wybiec za samochodów parkujacych. A denrwuje mnie to, że prawie wszyscy mnie tam wyprzedzają, mój samochód też potrafi jeżdzić szybcij.
BabicaB. (2005.11.17)

info

0  
  0
ja juz nie jeden raz dzwoniłem do UM aby zrobiono sygnalizacje świetlne na grunwaldzkiej ale niestety powiedziano mi, że jest tam fotoradar a po drugie światła już są koło Dworca
przechdzień (2005.11.17)

info

0  
  0
a jak sprawa sie ma z kierowcą, jaka kara?....szybciej Panowie szybciej ~~
kierowca (2005.11.18)

info

0  
  0
ciesze sie ze tam nie mieszkam, ale ja tez czesto przejezdzam tamtedy i mam pietra, ze ktos mi wyskoczy bo przejsc dla pieszych jest tam znikoma ilosc znikoma.....
e (2005.11.18)

info

0  
  0
Na ulicy grottgera kierowcy czesto nie przestrzegaja dozwolonej predkosci,ktora wynosi 40km/h,a powiedzmy sobie ilu kierowcow po tej ulicy jezdzi z taka predkoscia-NIEWIELU!Szkoda dziecka, przeciez musialo jakos przejsc na druga strone,a pasy sa dosc daleko od tych wszyskich skepow i technikum budowlanego.
tttt (2005.11.18)

info

0  
  0