Wózek inwalidzki na brzegu, strażacy przeszukali rzekę (aktualizacja)

49
15.06.2026
Wózek inwalidzki na brzegu, strażacy przeszukali rzekę (aktualizacja)
Fot. RG
Przed godziną 6 strażacy odebrali zgłoszenie o wózku inwalidzkim pozostawionym na brzegu rzeki Elbląg. Na miejsce skierowano nurków, którzy przeszukali dno rzeki. Policja sprawdza, czy nie doszło tu do tragedii. Zobacz zdjęcia

- Prawdopodobnie osoba niepełnosprawna wpadła do rzeki. Na miejscu pracują strażacy i policjanci - informuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

 

Aktualizacja. Na szczęście do tragedii nad rzeką nie doszło. Po kilku godzinach przerwano akcję poszukiwawczą. Policja ustaliła, że wózek należy do jednego z bezdomnych mężczyzn, któremu nic poważnego się nie stało. Nie wiadomo, jak wózek trafił nad rzekę.

Wózek inwalidzki na brzegu, strażacy przeszukali rzekę (aktualizacja)
Fot. RG

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Po prostu nie tylko on ma dość takiego życia !
(2026.06.15)
Na spotted elbląg ostatnio pisali, że ten wózek stał na Tysiąclecia. Policja nie była nim zainteresowana, a gościa zgarnęło pogotowie na Sor
alamakota (2026.06.15)

info

19  
  2
Ten wózek w zeszłym tygodniu stał na parkingu przy ulicy Wigilijnej, stał cały dzień. Wstawiliśmy go do klatki żeby czasami nie został zdewastowny przez jurnych młodzieńców; -) Poiadomilismy straż miejską, oni z natłoku spraw odesłali nas pod 112,tam policja z natłoku spraw i braku przestępstwa do straży miejskiej. Błedne koło..... Wózek koniec końców wylądował przed śmietnikiem bo zasmrodził klatkę odorem moczu, a skończył w kanale, taka to historia bezpańskiego wózka. Właściciel ponoć był zabrany przez karetkę a wózka z wiadomych powodów już nie zabrano...
SieMa75 (2026.06.15)
Pijanym brakowało zabawy i trafił się wózek. Rozwiązanie zagadki.
(2026.06.15)
Po co się pytam? Było zgłoszenie, że ktoś wpadł do wody, bądź zaginął? Jaki jest sens poszukiwań? Kogo, gdzie, na jakim obszarze? Czy dowódca akcji nie ma nic między nogami i nie potrafi merytorycznie przeciwstawić się szefowi? Mówię przede wszystkim o strażakach. Jeśli w okolicy nikogo żywego w wodzie lub jej okolicach nie widać, to cała akcja nie ma sensu i jest robiona pod publikę.
Pozerstwo (2026.06.15)

info

16  
  6
ile Nas będą kosztować bezsensowne poszukiwania, zamiast reagować na informację od mieszkańców lepiej wysłać nurków. Kpina, kto jest za to odpowiedzialny skoro były zgłoszenia od mieszkańców???
Łomatko (2026.06.15)

info

29  
  7
@SieMa75 - Oky. Ale czy myślicie że jest choć jedno miasto, państwo które zbiera wszystko bo jest zgłoszenie ? Nie mają magazynów do zbierania śmierdzących wózków i to jest logiczny dla myślących. Osoba która żali się że nie zareagowali robi to pod publikę by skłócić ludzi i winić rządzących a mogła ten wózek umyć pod prysznicem i zabezpieczyć z chęcią pomocy innym ale nie lepiej robić szum i udawać dobrego, pomagającego !
(2026.06.15)
Wózek nie spadł z księżyca - są kamery uliczne to można prześledzić jak tam się znalazł.
(2026.06.15)
Ten miejski monitoring to pic na wodę. Gdy dojdzie do jakiegoś wypadku to się okazuje że nawet ten miejski monitoring nic nie widział. W tym mieście uśmiechniętych Tak właśnie kończą rozczarowani wyborcy.
Głębokie zaniepokojenie (2026.06.15)
@Głębokie zaniepokojenie - Rozczarowani wyborcy pokazali na kim się zawiedli
(2026.06.15)