66
05.05.2026

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
przestać betonowa miasto, ludzie potrzebują przestrzeni zielonych do odpoczynku i życia, pogonić EKBUD, jest dziesiątki terenów wokół Elbląga, gdzie można budować nowe osiedla i drogi dojazdowe!!!
Elblążanintoja (2026.05.05)

info

4  
  0
Argument o „Koronie” też jest chybiony. To, że kiedyś coś przeszło - być może zgodnie z planem albo przy mniejszej skali - nie oznacza, że dziś każdą kolejną inwestycję należy akceptować bezrefleksyjnie. Wręcz przeciwnie: doświadczenia pokazują, jakie są skutki zbyt intensywnej zabudowy i dlatego ludzie reagują wcześniej.
Moim zdaniem (2026.05.05)

info

5  
  1
kwestie korków czy bliskości szpitala to nie straszenie, tylko element odpowiedzialnego myślenia o mieście. W okolicach infrastruktury krytycznej (jak szpital wojewódzki) każda decyzja urbanistyczna powinna być szczególnie ostrożna - bo tu nie chodzi o wygodę, tylko czasem o czyjeś zdrowie albo życie. Krótko mówiąc: to nie jest sprzeciw wobec budowy jako takiej, tylko wobec chaosu i łamania zasad, które mają chronić wspólną przestrzeń.
(2026.05.05)
Protestują właściciele ktorzy kupili mieszkania w poprzedniej nowej budowli. Myśleli ze będzie widok na cale miasto. Naiwność ludzka i tyle. Ale oni komuś też zasłonili widok....
Charlie84 (2026.05.05)
I jeszcze jedna rzecz, o której warto powiedzieć wprost - rola radnych. To nie są figuranci do przyklepywania decyzji, tylko osoby wybrane przez mieszkańców do pilnowania interesu publicznego. Jeżeli radni zdecydują się poprzeć inwestycję sprzeczną z Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego albo próbę jego „naginania” pod konkretny projekt, to biorą za to pełną odpowiedzialność polityczną. Mieszkańcy naprawdę potrafią rozróżnić rozwój miasta od działania pod presją inwestora. W praktyce oznacza to tyle:
każda taka decyzja wraca przy wyborach. Wyborcy pamiętają, kto stał po stronie ładu przestrzennego i jakości życia, a kto zgadzał się na chaos, korki i pogorszenie warunków w imię krótkoterminowego zysku. Radni powinni mieć świadomość, że ich mandat nie jest „na zawsze” - to umowa z mieszkańcami. Jeśli ją złamią, mieszkańcy mają bardzo prosty sposób, żeby to rozliczyć przy urnach. Bo tu nie chodzi o jedną inwestycję, tylko o standard: czy w tym mieście obowiązuje prawo i zasady planowania, czy decyduje ten, kto ma większy kapitał i nacisk.
KrólowaElżbietadruga (2026.05.05)

info

4  
  1
Żadnych nowych patoklocków deweloperskich, dopóki nie będzie odpowiedniej infrastruktury drogowej i parkingowej w formie bezpłatnych parkingów. Tamtejszy układ drogowy nie jest gotowy na takie rzeczy.
(2026.05.05)

info

3  
  2
To miejsce ma cudowny potencjał na mały park dla okolicznych mieszkańców i nie tylko. Proponuję oddać pieniądze deweloperowi. Przestańmy betonować miasto, nie róbmy kolejnej Warszawy gdzie zielone tereny w mieście ciężko znaleźć. Miasto może w inny sposób pozyskać pieniądze na utrzymanie stołków.
BezNika (2026.05.05)

info

3  
  3
No tak taaaak teraz to podcieramy się słowami odpowiedzialność, ostrożność, krytyczna infra, zdrowie a może i życie! To chodzi konkretnie o Was Koroniarze i Legioniści. Jak Wasze budowali było dobrze, jak chcą budować kolejne... ooooo co to to nie, zdrowie i życie zagrożone!
Pato na Bogato (2026.05.05)
@parking - To nie jest sprzeciw wobec budowy jako takiej, tylko wobec ryzyka przeciążenia konkretnego miejsca, które już teraz może być na granicy wydolności. Kiedyś ta wydolność się kończy.
KrólowaElżbietadruga (2026.05.05)
Ta inwestycja będzie miała konsekwencje nie tylko dla najbliższych sąsiadów ale dużo dalej zablokowane drogi utrudniony dojazd do szpitala i poradni specjalistycznych brak parkingów nie rozwiązana sprawa retencji nie można bezmyślnie przyklepać zgody deweloperowi
Bp (2026.05.05)

info

1  
  2