A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Nie widzę, jak nazywał się ten starosta, artykuł o nim a nie wiadomo właściwie nic o nim
Ni to miasto ni to wieś ani wypić ani zjeść
Ostatnim Starostą Tolkmicka była kobieta (Anna Elżbieta Rozyna von Goltz) sprawująca ten Urząd równolegle ze Starostwem w Tucholi ( o tym jest w jednym z komentarzy), więc pomnik może przedstawiać albo kobietę Starostę, albo burmistrza podległego wtedy Staroście. W momencie wejścia wojsk pruskich do Tolkmicka Starosty tam fizycznie nie było, a był tylko burmistrz. Prusacy po wkroczeniu na tereny zajęte w rozbiorze nie kontaktowali się z byłymi polskimi włodarzami i samorzutnie organizowali swoje wladze. Nawet w 1793 roku w Tolkmicku wybudowali nowy Ratusz.
@Dodatek - Mogłaby być to atrakcja, gdyby był to osobnik o nieustalonej płci - pomnik tolkmickiego trans-starosty. Burmistrz mógłby wtedy tłumaczyć: nie było prawdopodobnie faceta, ale babka, ale nie mieliśmy pewności, więc zrobiliśmy 2 w 1.Gwarantowane zainteresowanie mediów i turystów. Panie burmistrzu, niech pan podąży tym tropem, będzie hit na skalę co najmniej ogólnopolską! Oczyma wyobraźni widzę tłumy turystów i wskrzeszenie kolei nadzalewowej, przewożącej żądne selfików rzesze ciekawskich!
Będą mieli żule miejsce do oddawania się swojej pasji
To nie będzie atrakcja turystyczna.
Może lepiej w Tolkmicku pasowałby odlew długiego węgorza nad wodą Zalewu Wiślanego. Z nim jest związana bardzo Tolkmicka legenda. Mógłby ten węgorz być w porcie, czy na plaży. Na zasadzie jak syrenka w Kopenhadze, czy kobieta foka na Wyspach Owczych. Ludzie to oglądają, Fajnie im się takie sprawy kojarzą. Ostatecznie figura długiego węgorza mogłaby być na Wzgórzu Starościńskim. W sumie to starostwo tolkmickiej może być upamiętnione, bo to największy splendor był dla Tolkmicka w jego historii. Może zamiast tego starosty postawić figury Kazimierza Jagiellończyka i Jana Bażyńskiego. ? Ten pierwszy przyłączył Tolkmicko do Polski, ten drugi o to prosił. Bezpośrednio prosił króla w Krakowie w imieniu mieszkańców Prus. W wyniku tego później powstało starostwo tolkmickiej. Bażynski jest też przykładem uświadamiającym to jak kiedyś Niemcy chcieli zostać Polakami (tak bardzo skrótowo). Był związany z ziemią tolkmicką. Ciekawa postać. Taki typowy rycerz średniowieczny. Walczył nawet z Maurami.
A długi węgorz przed wojną wisiał w ratuszu w Tolkmicku.
a co z drogami ?
A może zamiast tandetnej figueki nikomu nie potrzebnej w miejscu zapomniany przez Boga i czas wyremontować bulwar wzdłuż Stradanki?