A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jeden zadbany w domu tak ale jak już biega dwadzieścia i dokarmiacze tylko dorzucają różnego rodzaju odpady z kuchni i powstaje syf i smród Pokaż mi kota który zakopuje odchody na trawniku albo na betonowych podwórkach na blokowiskach
a i przez sterylizację której nie neguję uważasz, że koty przestaną polować na ptaki?!!!!!
Łapy precz od kotów - koty to jedne z najlepszych zwierzaczków ŚWIATA.
@K.J - Kot jest jedynym zwierzęciem, które, oprócz człowieka, zabija dla przyjemności, a nie z głodu...
mój bosze, każde osiedle ma takie aktywiszcze, które wbrew wszystkim dokarmia koty... ale nigdy nie utrzymuje tego miejsca w czystosci... za duzo roboty
Legowiska w śmietnikach, roznoszenie przez to chorób. Brak sterylizacji i nagminne dokarmianie powoduje ogromny przerost populacji. Jakieś lekarstwo? Czy tak ma być?
między ludźmi zginęła empatia, współczucie, to co dziwić się, że nie mają jej do zwierząt? ! dzieci zamiast uczyć miłości do zwierząt to uczą miłości do tabletów, smartfonów, wirtualnego świata, a potem rodzice będą się dziwić, że na stare lata dzieci ich oleją ! wszystko na własne zyczenie
Wolno żyjące koty są bardzo pożyteczne, gdyż przeganiają gryzonie, polują na szczury, myszy, więc tym bardziej nie należy się ich pozbywać. Zimą powinno się je dokakarmiać, uchyluć okienko w piwnicy albo ustawić specjalne budki. Ludzie trują koty niszczą budki wszystko im przeszkadza. Teraz myszy i szczury pchają się do mieszkań walczyłam z myszami bardzo długo.
Kiedyś nikomu nie przeszkadzały wolno żyjące koty. Teraz zniszczone budki otrute koty
Teraz wszystko ludziom przeszkadza srające gołąbie, śmierdzące koty, szczekający pies, głośne dzieci w mieszkaniu. To niech gryzonie wchodzą do mieszkań do łazienek bo i w wannie słyszałam, że szczur siedział
Jakiś czas temu w pasie między firmami okociła sie kotka. Miała 3 kocięta. Dbała o nie, ludzie je dokarmiali. Miały też dostęp do ogrzewanego pomieszczenia. Z tej trójki najładniejszego samca wziąl pewien milosnik i dokarmiacz kotów. Została dwójka- kocur i kotka. Bardzo sie zżyli. Po pewnym czasie kocur zniknął a ciężarna kotka urodzila dziko 3 małe. Super sie nimi zajmowała. Na prawdę byłem pod wrażeniem jej troski. No i pojawił sie ten sam miłośnik i dokarmiacz i zabrał te 3 małe od niej. Ona je jeszcze karmiła. A samą kotkę wysterilizował. Ależ ona ich szukała. Nawoływała je. Dla kotki byla to trauma i tragedia. Jestem przeciwny takiej pomocy kotom. Ta kocia rodzina mogła spokojnie żyć na wolności i mieć sie dobrze. To, co im zrobiono, to niedźwiedzia przysługa.